poniedziałek, 23 października 2017 r.

Zamość

Syreny alarmowe wystraszyły mieszkańców Zamościa

  Edytuj ten wpis
Dodano: 25 września 2009, 10:31
Autor: Bogdan Nowak

Kilkanaście syren alarmowych postawiło wczoraj na równe nogi całe miasto. Zamościanie nie wiedzieli, co ten alarm może oznaczać. Wiele osób się wystraszyło. Okazało się, że były to tylko ćwiczenia systemu ostrzegawczego zarządzone przez wojewodę.

– Do mojego 9-letniego synka przyszedł kolega i wyszli pobiegać na Rynek Wielki – opowiada 36-letnia Bożena, mieszkanka Starego Miasta. – O godz. 18 zaczęła wyć syrena, która jest gdzieś zamontowana na hotelu Renesans. Myślałam, że to ćwiczenia, ale strachu się najadłam. Na szczęście chłopcy zaraz przybiegli…

– Nie było informacji na klatkach schodowych, portalach internetowych czy słupach ogłoszeniowych – dodaje 23-latek z Zamościa. – Ludzie nie wiedzieli co jest grane.

Wiesław Kiciński z Zamościa o tym, że syreny zawyją dowiedział się z telewizji. – W jakichś wiadomościach o tym chyba mówili – tłumaczy mężczyzna. – Nie wiem gdzie u nas te syreny dokładnie są… Ale żadnego niepokoju nie odczuwałem.

W całym Zamościu zamontowano 11 syren alarmowych, które są włączane systemem radiowym. Dodatkowo pięć takich urządzeń funkcjonuje także w miejscowych zakładach.

Zamojscy urzędnicy dążą do tego, żeby ewentualne alarmy były słyszalne w całym mieście. Dlatego niebawem zamontowane zostaną dwa dotykowe urządzenia.

Cały system musi być jednak sprawny i niezawodny. Dlatego raz do roku (zwykle we wrześniu) urządzane są jego ćwiczenia. Zarządza je wojewoda lubelski.

Taki trening odbył się w czwartek o godz. 18 i 18.30. Dlaczego nie wszyscy mieszkańcy miasta o nim wiedzieli?

– Informacje na ten temat znalazły się m.in. w telewizji kablowej i radiu – zapewnia Krzysztof Rusztyn, dyrektor Wydziału Spraw Obywatelskich i Zarządzania Kryzysowego w zamojskim magistracie. – Uznaliśmy, że to powinno wystarczyć.

Informacja o ćwiczeniach nie znalazła się jednak m.in. na portalu internetowym UM czy w gazetach. Wiele osób tam właśnie szukało informacji na ten temat.

– W przyszłości na pewno skorzystamy także z tego skorzystamy – zapewnia dyrektor.

W jaki sposób mamy odróżnić próbny alarm od tego prawdziwego. Jak zapewnia dyrektor Rusztyn trzeba po usłyszeniu syren włączyć radio, najlepiej lokalne.

– Jeśli alarm jest prawdziwy, informacje na ten temat powinny się tam natychmiast znaleźć – tłumaczy. – Jeśli nic na ten temat nie będzie mówione, to są tylko ćwiczenia. To jest niezawodny sposób. Można też zadzwonić na telefony alarmowe np. straży pożarnej. Niektórzy mieszkańcy podczas próbnego alarmu to uczynili.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
wyją i wyją
Gość
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (25 września 2009 o 21:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W Biłgoraju też wczoraj te syreny wyły
Rozwiń
wyją i wyją
wyją i wyją (25 września 2009 o 18:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Te syreny wyją po kilka razy na tydzień. Nie wiem, może jakiś miłośnik tego dźwięku je obsługuje. Tyle, że jak będzie prawdziwiwe zagrożenie to wszyscy alarm oleją. Zresztą w Zamościu i tak nie ma dokąd uciekać. Zna ktoś jakiś schron np. przeciwlotniczy? Bo ja nie. O innych zagrożeniach nie chcę nawet myśleć. Myślę, że poprostu tym wyciem chcą wystraszyć ewentualny nalot. Bo wyją na całą Zamojszczyznę.
Rozwiń
Gość
Gość (25 września 2009 o 14:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Można też zadzwonić na telefony alarmowe np. straży pożarnej. Niektórzy mieszkańcy podczas próbnego alarmu to uczynili.


Super pomysł! Niech wszyscy dzwonią na telefony alarmowe z pytaniem co się dzieje jak tylko usłyszą jakąś syrenę albo zobaczą coś dziwnego. Na pewno łącza i dyspozytor dadzą radę i jeśli ktoś akurat będzie potrzebował pomocy to spokojnie także się dodzwoni i ją otrzyma.

Proponuję, żeby pomysłodawca podał swój numer telefonu, żebyśmy wszyscy mogli do niego zadzwonić albo wysłać smsa i pogratulować tak inteligentnego pomysłu.


Chciałem tylko dodać, że od ładnych kilku lat produkowane są także syreny elektroniczne (http://www.platan.pl/radio_dse.html), które oprócz wycia pozwalają na podawanie zapisanych komunikatów głosowych - jak ktoś będzie miał fantazję testować syreny to po prostu po sygnale usłyszymy zapowiedź że jest to alarm próbny i nie będzie problemu.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!