czwartek, 23 listopada 2017 r.

Zamość

Szary człowiek się nie liczy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 lutego 2006, 19:01
Autor: Bogdan Nowak

Emeryt z Zamościa od czterech lat wojuje z miejscowym Zakładem Gospodarki Lokalowej. Twierdzi, że urzędnicy zawyżają lokatorom opłaty za ogrzewanie. Złożył w tej sprawie doniesienie do prokuratury.

– Właściciele mieszkań i lokatorzy ZGL co miesiąc płacą za ogrzewanie co najmniej o 30 zł więcej, niż powinni – zapewnia 69-letni Jan Zając. – Wykryłem to jeszcze w 2002 r. Napisałem do ZGL kilkadziesiąt pism. Prosiłem o wyjaśnienie. Bez skutku. Postanowiłem więc szukać sprawiedliwości, gdzie to tylko możliwe... Nie znalazłem jej nigdzie.
Śledztwo trwa 4 lata
Jan Zając ma 33-metrowe mieszkanie w jednym z bloków przy ul. Peowiaków w Zamościu. Mieszka samotnie. „Śledztwo” w sprawie ogrzewania prowadzi
od 4 lat. Stwierdził m.in., że w innych zamojskich spółdzielniach (m.in. w SM
im. Łukasińskiego) opłaty są o kilka procent mniejsze, a u niego rozliczenia kosztów ogrzewania są zawyżane. Według jego obliczeń o ok. 1 zł na każdym metrze kwadratowym.
Doniesienie o popełnieniu przestępstwa Jan Zając złożył w prokuraturze 12 lipca ub.r. Odmówiono mu wszczęcia postępowania. Skargę skierowano do Urzędu Miasta. Zając, oburzony, że nie potraktowano go poważnie, zaskarżył tę decyzję w Prokuraturze Okręgowej, która uznała zasadność decyzji pierwszej instancji i przekazała sprawę do Sądu Rejonowego w Zamościu. Ten w październiku 2005 r. postanowił, że „brak jest danych dostatecznie uzasadniających podejrzenia” Zająca.
Winna jest biurokracja
– Magistrat także nie dopatrzył się niczego – oburza się emeryt. – W ruch poszła biurokratyczna machina, napisano setki pism i dalej nikt mi nie udowodnił, że nie mam racji. Urzędnicy ZGL nie zaprosili mnie na rozmowę i nie wyjaśnili przyczyny rozbieżności. Szary obywatel się nie liczy.
Stanisław Koziej, prezes Zakładu Gospodarki Lokalowej w Zamościu, twierdzi, że zarzuty Jana Zająca są bezpodstawne. Tłumaczy, że koszty dostaw ciepła są niezależne od ZGL i wynikają z przyjętej taryfy cieplnej oraz zużycia ciepła wykazywanego przez ciepłomierz zamontowany w budynkach. – W skład opłaty za c.o. wchodzą faktyczne koszty zużycia ciepła i tzw. opłata stała pobierana cały roku – tłumaczy Stanisław Koziej. – Rozlicza się je według powierzchni mieszkania. Podobnie jest we wszystkich spółdzielniach. Prokuratura i sąd badały nasze rozliczenia i żadnych nieprawidłowości nie stwierdzono. Dlaczego? Bo my mamy rację.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!