czwartek, 19 października 2017 r.

Zamość

Szczebrzeszyn: Burmistrz kazał wyciąć drzewa. Znowu zrobiło się łyso

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 marca 2009, 08:05
Autor: Bogdan Nowak

Ulica Wierzbowa w Szczebrzeszynie wygląda jak po przejściu huraganu. Z niektórych drzew, ściętych na wysokości pierwszego piętra, zostały tylko kikuty.

Miejscowi są wstrząśnięci tym widokiem.

- To cud, że spadające drzewo nie uszkodziło mojego domu - żali się Grzegorz Hysa, właściciel domu przy Wierzbowej w Szczebrzeszynie. - Konar spadł na furtę i płot. Roztrzaskał też nowy kontener na śmieci. Wycinkę robiono w sposób wyjątkowo nieprofesjonalny. Bez żadnego dźwigu. Nic dziwnego, że podcinane pnie leciały we wszystkich kierunkach. Naprawdę żal… Te drzewa stabilizowały brzeg rzeki i dawały niepowtarzalny klimat temu miejscu.

Marian Mazur, burmistrz Szczebrzeszyna twierdzi, że wycinki nie zlecał. - Nie mieliśmy też sygnałów, że coś niewłaściwego tam się wydarzyło - twierdzi burmistrz.

Tymczasem Henryk Surma, p.o. szefa lubelskiego Inspektoratu Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Warszawie zapewnia, że to właśnie… burmistrz domagał się tej wycinki.

- Drzewa podobno zagrażały bezpieczeństwu mieszkańców - wspomina Surma. - Musieliśmy je wyciąć. Taka jest procedura. Nie mamy jednak pieniędzy na zrobienie tego we własnym zakresie. Dlatego drzewa ciął jeden z miejscowych. Zabrał za to pozyskane drewno. Miał to zrobić w sposób bezpieczny.

O niszczeniu drzew w Szczebrzeszynie pisaliśmy wielokrotnie. Mieszkańcy nie mogą zapomnieć tzw. robót konserwacyjnych na rzece Wieprz prowadzonych w 2003 roku przez Zarząd Gospodarki Wodnej na zlecenie miejscowego magistratu.

Ciężki sprzęt niszczył wówczas brzegi i groble w okolicach miasta, koparki wyrwały z korzeniami kilkadziesiąt drzew. Rozwalono też m.in. tamy, w których żerowały bobry.

Oliwy do ognia dolała kolejna wycinka drzew pod miejscowy rynek. Pod topór poszły tam rozłożyste lipy, świerki i cisy.

- To były akty wandalizmu - złości się Grzegorz Król, artysta ze Szczebrzeszyna. - I na tym się nie skończyło. Niedawno urzędnicy poucinali gałęzie drzew za magistratem. Tych przy ulicy, z drugiej strony rynku. Miały średnicę nawet do 15 centymetrów! To się nie zabliźni!
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Alfa & Romeo
STYX
xxx
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Alfa & Romeo
Alfa & Romeo (19 marca 2009 o 20:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
czyżby miał migdałek???? trzeci?????
Rozwiń
STYX
STYX (19 marca 2009 o 16:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ty ! Burmiszcz, idź za ciosem i sobie też wytnij to coś...
Rozwiń
xxx
xxx (19 marca 2009 o 10:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
cały świat chroni drzewa a u nas chora władza przycina wszystko w kostkę
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!