środa, 23 sierpnia 2017 r.

Zamość

Szczebrzeszyn: Przypomnieli sobie o zapomnianych lochach

Dodano: 11 marca 2009, 10:58
Autor: Bogdan Nowak

O podziemnych tunelach w Szczebrzeszynie krążą legendy. Tomasz Gaudnik, miejscowy regionalista chciałby odkopać loch pod kościołem św. Katarzyny.

- Wchodziłem tam tuż po zakończeniu wojny - zapewnia 76-letni Jan Borowiec ze Szczebrzeszyna. - Było to rozległe pomieszczenie o wysokości jakichś… czterech metrów.

U zbiegu szczebrzeskich ulic Zwierzynieckiej i Klasztornej znajduje się unikatowy zespół pofranciszkański. Budynki zostały wybudowane w latach 1620-1638. Nad całością "dominuje” kościół p.w. św. Katarzyny, wybudowany w stylu tzw. renesansu lubelskiego.

Wewnątrz znajdują się m.in. znakomite sztukaterie wykonane przez Jana Wolffa, znanego budowniczego i dekoratora. - Nie ma wątpliwości, że pod tym kompleksem istnieją tunele - mówi Borowiec. - Podobno można było nimi przejść do pobliskiego wzgórza zamkowego, synagogi i kościoła św. Mikołaja.

Jan Borowiec był w jednym z tuneli. Jeszcze przed wybuchem II wojny światowej, obok kościoła św. Katarzyny funkcjonowała tzw. lodownia. Był to efekt przedsiębiorczości m.in. miejscowych Żydów.

Kruszyli oni zimą lód na rzece i składali w najgłębszych piwnicach. Latem sprzedawano go okolicznym gospodarzom. Lód stosowano m.in. do schładzania mleka i mięsa.

Według Jana Borowca po wojnie "interes” przejęła Gminna Spółdzielnia. Znalazł tam pracę jego ojciec, Szczepan.

- Nosiłem mu obiady i kiedyś pokazał mi loch - opowiada Borowiec. - Piętrzyły się w nim wielkie kawałki lodu. Podobno dalej były korytarze, które prowadziły do klasztoru. Pamiętam, że do lodowni można było wejść spod kościoła krętymi schodami…. Potem wynaleźli lodówki i cały loch został zasypany lub sam się zapadł. Zapomniano o nim na dobre.

Dawną lodownią zainteresował się Tomasz Gaudnik, miejscowy regionalista i dziennikarz. Uważa, że należy to pomieszczenie przebadać. Proboszczowi parafii p.w. św. Katarzyny pomysł się spodobał.

- Szczebrzeszyn ma piękne zabytki, ale nadal jest jakoś… w cieniu - mówi ks. Jerzy Kołtun. - Warto to zmienić. Podziemia mogą stać się magnesem dla turystów. Parafia nie ma pieniędzy na renowację, ale gdy skrzykną się ludzie dobrej woli, wiele można dokonać.

- Będę przekonywał do tego pomysłu konserwatorów zabytków i burmistrza - zapewnia Gaudnik. - Oni mogliby pomóc załatwić formalności. Skąd wziąć pieniądze? Trzeba wydrukować tzw. cegiełki i zbierać fundusze... Ma nadzieję, że mieszkańcy miasta pomogą. Bo te lochy to kawał historii miasta. Kto wie dokąd prowadzą…
Czytaj więcej o:
ighro
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ighro
ighro (11 marca 2009 o 17:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Świetny pomysł. Te podziemia kryją pewnie niejedną tajemnicę. Popieram.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!