poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Zamość

Szef Rejonowego Komitetu Obywatelskiego Ziemi Biłgorajskiej ma kłopoty

  Edytuj ten wpis
Autor: (bn)

Pomieszczenia zajmowane przez organizację zajął komornik, ale szef komitetu postanowił tam jeszcze wrócić. Teraz grozi mu do roku więzienia za "naruszenie miru domowego”.

– Ten pan zniszczył zamek w drzwiach i dostał się wraz z innym mężczyzną do środka – tłumaczy Milena Wardach, rzecznik biłgorajskich policjantów. – Ktoś to zauważył i zadzwonił do nas. Policjanci stwierdzili, że mężczyźni rzeczywiście są w środku. Jednak wszystkie rzeczy w pomieszczeniu należały do RKOZB, więc nie może być mowy o kradzieży czy włamaniu.

RKOZB działał w pomieszczeniu przy ul. Kościuszki od 1992 r. Organizacja nie płaciła za swój lokal ani grosza. Nie musiała tego robić, bo miała "zezwolenie” od poprzedniego burmistrza Stefana Oleszczaka.

To się zmieniło. Janusz Rosłan, burmistrz Biłgoraja domagał się aby RKOZB opuścił budynek, bo UM chciał budynek wyremontować (miasto jest jego właścicielem).

To wiązałoby się z opuszczeniem budynku przez komitet. RKOZB się na to nie godził. UM skierował sprawę do sądu i wygrał w dwóch instancjach. Członkowie komitetu budynku nie opuścili. Dlatego pod koniec września odbyła się egzekucja komornicza.

Pomieszczenie zamknięto. Zostały w nim jednak biurka, maszyny do pisania i odezwy organizacji. Burmistrz obiecał, że wszystko zostanie odpowiednio zabezpieczone.

W piątek jednak Marian Jagusiewicz do pomieszczenia powrócił. Nie przeszkodził mu w tym… zamek w drzwiach.

– Sprawa będzie wyjaśniana pod nadzorem prokuratury – mówi Wardach. Mężczyznom grozi do roku pozbawienia wolności za naruszenie miru domowego.

Próbowaliśmy się skontaktować z przewodniczącym, ale był nieuchwytny.

Czy UM zamierza składać w tej sprawie doniesienie? – Zastanawiamy się nad tym – ucina burmistrz Rosłan. – Na razie nic więcej nie mogę powiedzieć.

Co na to biłgorajanie? – Nie jestem zwolenniczką komitetu, ale mogę to zachowanie zrozumieć – mówi 30-letnia kobieta. – Członkowie komitetu to są głownie starsi ludzie. A starych drzew się nie przesadza. Sentyment wziął górę nad rozsądkiem.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
ADAM-ANIEDAM
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ADAM-ANIEDAM
ADAM-ANIEDAM (6 października 2009 o 18:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
JEŻELI CZŁONKOWIE KOMITETU TO LUDZIE STARSI ROZWAŻNI TO POWINNI MIEĆ RESPEKT DLA PRZESTRZEGANIA PRAWA I DAWAĆ PRZYKŁAD MŁODYM ,A NIE ŁAMAĆ PRAWO WG SWOJEGO WIDZIMISIĘ. ZRESZTĄ DZIAŁANOŚĆ TAKIEGO KOMITETU NICZEGO POZYTYWNEGO NIE WNOSI DO KULTURY TO ZWYCZAJNE PIENIACTWO I ROZRABIACTWO.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!