sobota, 16 grudnia 2017 r.

Zamość

Szykuje się naprawdę wielki ping-pong

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 czerwca 2007, 19:02

W Lubyczy Królewskiej szykują się dziś wielkie zawody.W czterech półfinałach Pucharu Polski walczy 16 zespołów, które przeszły przez eliminacje wojewódzkie.

Barw Lubelszczyzny broni Parafialno-Gminny Klub Sportowy Samson Husar Lubycza Królewska. Stawkę uzupełniają dwa zespoły z ekstraklasy - Tur Bogoria Dartom Grodzisk Wielkopolski i Ostródzianka Ostróda Tomaszem oraz pierwszoligowy Słoneczny Stok Białystok. Drużyna z Wielkopolski jest wicemistrzem Polski, a w składzie ekipy reprezentującej Warmię i Mazury będzie można zobaczyć m.in. wicemistrza Europy Tomasza Krzeszewskiego.
Lubyczanie nie zamierzają jednak łatwo sprzedać skóry. - Będzie ciężko, ale powalczymy - zapowiada ks. Andrzej Łuszcz, filar i założyciel Samsona. - Dla nas to ogromna radość rywalizować z drużynami, które grają najlepszy tenis stołowy w Polsce. Nawet nam się nie marzyło, że w tak szybkim czasie spotkamy się np. z aktualnymi wicemistrzami Polski.
Samson jest na fali. Klub powstał dwa lata temu, gdy ks. Andrzej był wikarym w lubyckiej parafii. Zaczynali od czwartej ligi. Niedawno ekipa z Lubyczy Królewskiej wywalczyła historyczny awans do drugiej ligi, a w międzyczasie ks. Łuszcz zdobył trzy medale (dwa złote i srebrny) na Mistrzostwach Polski Księży w Tenisie Stołowym, które rozegrano w Zamościu. Czy dzisiaj pokuszą się o kolejną niespodziankę? - Nastawienie w zespole jest bojowe. Postaramy się wypaść jak najlepiej - zapewnia ks. Andrzej.
Mecze rozpoczną się o godz. 10 w sali gimnastycznej Zespołu Szkół nr 6. - Wybieram się na zawody - mówi Mariusz Koper z Lubyczy Królewskiej. - Wielkie słowa należą się naszym zawodnikom z ks. Andrzejem Łuszczem na czele za to, co zrobili do tej pory. Złośliwi mówią, że na tenis stołowy przychodzi teraz więcej kibiców niż na piłkę nożną (czwartoligowa Granica Lubycza Królewska ma fatalną rundę wiosenną - red.).
Gospodarze wystąpią w składzie: Roman Torba, Paweł Widyński, ks. Andrzej Łuszcz, Janusz Widyński, Jacek Nowicki, Kamil Kłos. Warto się wybrać na zawody, zwłaszcza że wstęp jest wolny.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!