wtorek, 17 października 2017 r.

Zamość

Tajemnica zbrodni sprzed 23 lat rozwiązana (wideo)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 grudnia 2006, 11:18

Mieszkaniec podzamojskiej miejscowości Lipsko Polesie zaginął 23 lata temu. Policja właśnie zatrzymała mordercę.

38-letnia Elżbieta C. zgłosiła zaginięcie męża w styczniu 1985 roku. Zeznała, że mąż kilka miesięcy wcześniej wyjechał w poszukiwaniu pracy na Śląsk i ślad po nim zaginął. Nie kontaktował się z rodziną, nie reagował na telegramy rozsyłane po całej Polsce. 41-letni Ryszard C. - miejscowy grabarz - nigdy do domu nie wrócił.

Milicjanci z Zamościa rozpoczęli poszukiwania. Już wtedy zakładano kilka różnych wersji śledczych. Nie znaleziono jednak nic, co naprowadziłby poszukiwania na właściwe tory. Aż do ostatniego wtorku.

Ta sprawa, podobnie jak ponad 180 innych niewykrytych zabójstw trafiła do policjantów ze specjalnego zespołu zwanego "Archiwum X” przy Komendzie Wojewódzkiej Policji w Lublinie. Policjanci ponownie przeanalizowali sprawę, dotarli do świadków i ustalili, że zabójstwa Ryszarda C. dokonała jego żona.

Przez ostatnie dwie doby policjanci pod nadzorem prokuratora przeszukali całe gospodarstwo. W kurniku pod stertą odchodów, zakopane pod kilkudziesięciocentymetrową warstwą ziemi znaleźli ludzkie zwłoki. Oprócz ludzkich kości widoczne były ślady ubrań i innych rzeczy osobistych.

Elżbieta C. zaplanowała tę zbrodnię dużo wcześniej. Ryszard C. znęcał się nad rodziną. Bił ich i upokarzał. W końcu kobieta zdecydowała się zabić męża. W nocy z 11 na 12 września 1983 roku gdy spał poraziła go prądem. Nie była pewna czy żyje więc kilka razy zadała mu ciosy tępym narzędziem (rozbita czaszka). W kurniku wykopała dół i tam umieściła zwłoki. Razem ze zwłokami zakopała jego rzeczy osobiste męża, m.in. ubrania i buty. Wszystko to miało odwrócić uwagę milicjantów i upozorować jego wyjazd.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Zamościu. Elżbieta C. nie przyznała się do winy. Dzisiaj kobieta stanie przed sądem, który zdecyduje o jej tymczasowym aresztowaniu. Grozi jej kara pozbawienia wolności do lat 25. (am)

Wiecej jutro w Dzienniku Wschodnim
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!