piątek, 15 grudnia 2017 r.

Zamość

Tak zatańczymy, jak nam zagrają

  Edytuj ten wpis
Dodano: 29 grudnia 2005, 18:06
Autor: Zofia Sawecka

Idąc na bal sylwestrowy, wybieramy nie tylko lokal, towarzystwo, ale i muzykantów. Dlatego właściciele lokali coraz częściej walczą o znanych i uznanych wykonawców.
– Wiele osób przychodzi na sylwestra dla samego zespołu – twierdzi Agnieszka Szokało, menadżer restauracji „Nowe Miasto” w Zamościu. – To muzycy i muzyka tworzą atmosferę balu.

W tym roku na balu sylwestrowym w tej restauracji zagra zespół S 4, czyli Waldemar Skóra z synami Bartoszem i Michałem oraz Markiem Skórką. Wokalistką jest Diana Świder. Do tej pory grali najczęściej w Lublinie i Warszawie. S 4 jest jakby częścią składową Big Bandu Zamość. To najlepszy tego typu zespół w kraju. Nic dziwnego, że jest rozchwytywany. Zamojskie lokale i instytucje czekają na nich latami. – Jeżeli ktoś nie zarezerwuje nas rok wcześniej, to o graniu nie ma mowy – powiedział nam Waldemar Skóra.
Jego zdaniem, ludzie najlepiej bawią się przy muzyce z lat 60. i 70. Wymienia Wojciecha Gąsowskiego, Marylę Rodowicz, Skaldów i Czerwone Gitary, a z lat 80. – Urszulę, Bajm i Perfect. Dorzuca jeszcze braci Golców i muzykę ludową w nowych aranżacjach, „Skrzypka na dachu” i kankana.
Czy sami muzycy też się bawią? – My lubimy grać – odpowiada wymijająco Skóra. – Ja absolutnie wolę grać, niż sam się bawić – zapewnia z kolei Krzysztof Stopa.
Stopa, podobnie jak Skóra, jest na co dzień nauczycielem w Państwowej Szkole Muzycznej II Stopnia w Zamościu. Bale czy wesela to dla nich tak zwana chałtura, którą dorabiają na życie. – Nasze zajęcie zawsze traktujemy bardzo poważnie – twierdzi Stopa. – Jeśli ktoś bierze ślub, to dla niego jest impreza życia. I tak właśnie mu gram – wyjaśnia.
Krzysztof Stopa grał kiedyś z braćmi Andrzejem i Zbyszkiem Filami. Na weselu w Grójcu tak spodobali się gościom, że grywali potem i na ich weseliskach. Muzycy repertuar układają podczas występu, dostosowując go do życzeń uczestników zabawy. Pan Krzysztof dopracował to do perfekcji występując przez wiele lat w niemieckich kurortach i na statkach. – Najlepiej gra się jednak w eleganckich lokalach – z zamojskich wymienia Szkołę Tańca Myków, restaurację „Nowe Miasto” i zajazd „Magnat” w Kalinowicach. s
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!