sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Zamość

Takiej Alei Sław jeszcze nie było!

Dodano: 5 sierpnia 2008, 20:02
Autor: Bogdan Nowak

Na pierwszy ogień pójdzie Jan Machulski. Zamarzył sobie, aby w Zamościu został uwieczniony… jego but.

Odlany w brązie odcisk wkrótce pojawi się przy Rynku Wielkim.

Sławy będą miały pole do popisu. Będą mogły sobie w glince odcisnąć, co tylko będą chciały. Potem zostanie to uwiecznione w brązie i wmurowane na ul. Grodzkiej.

- Zaproponowaliśmy panu Machulskiemu, że możemy odcisnąć jego dłoń lub twarz - tłumaczy Teresa Madej, kierownik ds. public relation Zamojskiej Korporacji Energetycznej. - On jednak widział w Hollywood uwieczniony but Spielberga i chciał to zastosować u nas. Zgodziliśmy się. Nie znaczy to jednak, że w naszej Alei Sław będą odciśnięte same buty. Jeśli np. Jan Ptaszyn Wróblewski zechce odcisnąć swój saksofon, sądzę, że się na to zgodzimy.

Na stworzenie w Zamościu Alei Sław Teresa Madej wpadła kilka miesięcy temu. Długo szukano pomysłu na wygląd i lokalizację. W końcu zapadła decyzja. Płytki z brązu o wymiarach 40 na 40 cm będą wmurowane w bruk ulicy Grodzkiej. Znajdą się na nich nazwiska zasłużonych osób. Czyje? O tym zdecyduje kapituła. W jej skład weszli m.in. Tomasz Kobak, prezes ZKE i Marek Gawroński, dyrektor Departamentu Komunikacji PGE.

- Zgodę z magistratu na wmurowanie pierwszej tabliczki już mamy - mówi Madej. - Wykona ją zamojski rzeźbiarz Bartłomiej Sęczawa. Pojawi się 5 września, podczas Festiwalu im. Marka Grechuty i święta energetyków. A potem zechcemy uczcić znakomitego Jana Ptaszyna Wróblewskiego i Krzysztofa Zanussiego. - To będzie świetna promocja miasta - przyznaje Karol Garbula, rzecznik prezydenta Zamościa.

Nie wszystkim mieszkańcom Zamościa przypadło do gustu odciskanie w brązie butów czy saksofonów. - Starówka nie jest dobrym miejscem do takich eksperymentów, a buty pana Machulskiego to nie relikwie - denerwuje się 70-letni zamościanin. - Nie wiadomo gdzie w nich chodził i… w jakim sklepie je kupił. Podobnie z saksofonem.

- Powinna być odciśnięta stopa, nie but - dodaje Jan Naklicki z Zamościa. - Jednak cały pomysł jest właściwie fajny.

Są też entuzjaści. - Widocznie pan Machulski lubi buty i chce być z nimi kojarzony - śmieje się 19-letnia licealistka. - I dobrze. Taka luzacka aleja na pewno się ludziom spodoba.
(ak)
Czytaj więcej o:
anula
Janek
edek
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

anula
anula (29 sierpnia 2008 o 20:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ELENI prosze na Alei Gwiazd o Eleni ! ! !
Rozwiń
Janek
Janek (7 sierpnia 2008 o 21:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kochani redaktorzy!
To wszystko tak, tylko... trochę inaczej!
Nie jeden but - tylko dwa - to nie relikwie - kto inny odciska ślady stóp, więc tu są odciski pary butów.
Ale nie to jest najważniejsze - najważniejszy jest napis: Jan Machulski aktor, reżyser, pedagog!
O tym prawie wszyscy piszący zapominają. Odciski butów będą parwie niewidoczne, widoczne będą wypukłe litery,
które z latami wytrą się na złoty kolor.
To po pierwsze. Po drugie nie na Rynku, tylko na ulicy Grodzkiej, w ciągu pieszym. Płyty ładne, estetyczne, artystyczne.
Machulski nie chciał odciśniętych rąk, nie chciał masek teatralnych i gwiazd. To jest wszędzie.
Czytajcie dobrze u źródeł i nie przekłamujcie.
Rozwiń
edek
edek (6 sierpnia 2008 o 20:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wiem ... beret, ale jak odcisnąć moher
Rozwiń
edek
edek (6 sierpnia 2008 o 20:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ciekawe co zechciałby odcisnąć ojciec dyrektor ?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!