czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Zamość

Te źrebaki to bliźniaki

Dodano: 6 września 2009, 14:56

Kuba i Wojtek – tak nazywają się końskie bliźniaki, które przyszły na świat w Kolonii Deszkowice niedaleko Zamościa. Ku zdziwieniu weterynarzy źrebaki mają się dobrze.

– To dla mnie podwójna radość i podwójne szczęście – mówi 75-letni Józef Kapuśniak, który razem z żoną gospodarzy w Kolonii Deszkowice pod Nieliszem.

Końmi zajmuje się od przeszło pół wieku, ale nigdy nie dochował się bliźniaków. – Źrebaki już trochę podrosły. Fikają koziołki i dalej... ciągną cyca. Będę je musiał w końcu odłączyć od matki – opowiadał nam wczoraj gospodarz.

Ciąże mnogie zdarzają się u klaczy niezwykle rzadko i przeważnie kończą się dla zwierzęcia i jego potomstwa powikłaniami. – Bo anatomicznie macica klaczy nie jest przystosowana do ciąży mnogiej – wyjaśnia lekarz weterynarii Rafał Belniak. – Dlatego zazwyczaj jeden zarodek jest usuwany.

Donoszenie i urodzenie zdrowych i żywych źrebiąt-bliźniaków to już zupełny ewenement. Małe narażone są na niebezpieczeństwo również w pierwszych tygodniach życia. Dlatego gospodarz dopiero teraz postanowił podzielić się dobrą nowiną, choć dobytek powiększył mu się jeszcze przed wakacjami.

Końskie ciąże w pierwszych dniach diagnozuje się przy pomocy aparatu USG. Ale 12-letnia Sarna – matka bliźniaków – nie była badana. Przenosiła ciążę o cztery tygodnie i sama urodziła gniade potomstwo.

– Pierwszy raz spotkałem się z przypadkiem, żeby klacz własnymi siłami urodziła dorodne bliźniaki – mówi dr Belniak, który interweniował dopiero po porodzie, gdyż doszło do zatrzymania łożyska.
Rokowania źrebaków są bardzo dobre. – Kuba jest grzeczniejszy, Wojtek bardziej wyrywny – charakteryzuje je pan Józef.

Konia z rzędem temu, kto pamięta podobną historię.

– Słyszałem, że jakieś 20 lat temu w sąsiedniej wiosce przyszły na świat źrebaki-bliźniaki, ale oba padły zaraz po urodzeniu – dodaje gospodarz.

Pan Józef podupada na zdrowiu. – Nie daję rady w obejściu. Na jesieni zamierzam sprzedać kobyłę, a później Wojtka i Kubę. Choć ciężko będzie mi się z nimi rozstać – zwierza się starszy pan. – Chciałbym, aby bliźniaki trafiły do jednego gospodarza. Po co je rozdzielać?

Kuba i Wojtek to konie rasy małopolskiej. Tak jak ich rodzice – Sarna i ogier Bargłów – są szlachetnej krwi. W paszportach hodowlanych na próżno jednak szukać ich swojsko brzmiących imion. Kuba to Brylant, a Wojtek – Baron.


Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!