poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Zamość

Telekompromitacja - szczęśliwy finał

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 grudnia 2008, 18:29

Cuda się zdarzają. Telekomunikacja Polska w ciągu kilku dni podłączyła telefony urzędnikom hrubieszowskiego starostwa, choć zapowiadała, że taką operację może przeprowadzić najwcześniej za osiem miesięcy.

Petenci mogą przebierać w numerach jak w ulęgałkach, bo wcześniej starosta podpisał umowę z operatorem telefonii komórkowej.

TP SA pokazała charakter. - W ciągu kilku dni podciągnęli linię telefonów przenieśli siedem numerów - chwali operatora Zdzisław Kosakowski, sekretarz powiatu hrubieszowskiego.

Starosta nie podpisał żadnego aneksu do umowy. - Wnioskujemy, że umowy są aktualne. Nie zmieniły się numery telefonów, tylko adres starostwa - konstatuje Kosakowski.

Przypomnijmy, że w "starej” siedzibie przy ul. mjr. Henryka Dobrzańskiego "Hubala” zostały tylko dwa wydziały. Pozostali urzędnicy przyjmują już interesantów 100 metrów dalej - przy ul. Narutowicza. Władze powiatu nie mogły się jednak doprosić przeniesienia linii telefonicznych do nowej siedziby. TP SA wyznaczyła termin operacji na połowę przyszłego roku.

- Na potrzeby przeniesienia linii telefonicznych konieczna jest budowa nowego przyłącza - powiedziała nam Izabella Szum, szef Biura Prasowego Grupy TP w Krakowie.

Dodała, że proces inwestycyjny wymaga czasu. - To są po prostu kpiny - stwierdził starosta Józef Kuropatwa.

Podnosił, że starostwo jest dobrym klientem, bo płaci co miesiąc nawet po 4 tys. zł rachunków. Ale na nic zdały się prośby, fiaskiem zakończyło się również poszukiwanie pomocy na wyższych szczeblach, w tym u wicepremiera Grzegorza Schetyny.

Starostwo, któremu groziło całkowite odcięcie od petentów, zaczęło rozglądać się za nowym operatorem. - Otrzymaliśmy bardzo korzystną ofertę z jednej z telefonii komórkowych, bo żaden inny operator telekomunikacji stacjonarnej nie ma u nas własnej sieci i musiałby pracować na łączach dzierżawionych od TP SA - mówi sekretarz powiatu.

Gdy zakupiono za 14 tys. zł centralkę cyfrową, do akcji wkroczyła TP SA i w ciągu kilku dni przeniosła swoje telefony do nowej siedziby starostwa. W ten sposób niemożliwe stało się możliwe do wykonania. Starostwo Powiatowe nie będzie musiało ponosić dodatkowych kosztów związanych np. z wymianą pieczątek i druków.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Waldi
janek
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Waldi
Waldi (11 grudnia 2008 o 21:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawo 1:0 dla Starostwa Powiatowego.
---------------------
Dla mnie TP jest porównywalna z PZPN - nie licząca się z nikim i z niczym, temat to rzeka.
Czekam na założenie telefonu (w marcu będzie 6 latek). A cała inwestycja to położenie około 12metrów kabla od studzienki do nieruchomości w ziemi trawiastej. Czyli to jest inwestycja dla TP wagowo i smrodowo... obrazowo taka, co pierdnięcie motylka takiego z tych najmniejszych. Straciłem cierpliwość i sprawę przygotowywałem do Polubownego Sądu Konsumenckiego Prezesie Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Coś chyba jednak >pokumali< w Katowicach W Wydziale Skarg, bo podpowiedzieli, bym podpisał w Zamościu aneks do umowy( zgodnie z załącznikiem nr 5 do uchwały nr 86/07 Zarządu TP SA) i Obszar w Zamościu zobligowany jest w 10 miesiącach założyć mi linię. A rzecz dzieje się w XXI wieku i tak Oni pojmują misję jaką ma do spełnienia w stosunku do obywatela. Naruszają wszelkie przepisy w tym i art.82 unijnego Traktatu o naduzywaniu dominującej swojej pozycji na rynku.
Waldi
Rozwiń
janek
janek (11 grudnia 2008 o 16:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
argument, oszczędności na pieczątkach - to grosze w porownaniu do setek tys. wydanych na remont i drogi przy budynku , a co z zakupioną centalką cyfrową
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!