piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Zamość

Tną las, bo drzewa rosną za wysoko

Dodano: 15 marca 2007, 17:19

Jak tną moje drzewa, to niech chociaż za to zapłacą - żąda gospodarz spod Krasnobrodu.

- Prawo jest po naszej stronie - odpiera zarzuty rzecznik ZKE.

Hutków. Spokojna wieś w gminie Krasnobród, otoczona pięknymi lasami. Rodzina Łuczków ma tutaj 4,5-hektarową działkę. Przez jej teren biegną linie średniego i wysokiego napięcia, ponieważ Zamojska Korporacja Energetyczna drogę dla kabli toruje wycinając cudze drzewa.
- Gleba na działce jest słaba. To V, VI klasa. Dlatego teren jest zalesiany - tłumaczy senior rodu Marian Łuczka. Nie podoba mu się, że od kilku lat na jego działce brygady eksploatacyjne ZKE, przycinają gałęzie drzew, rosnących pod liniami. - Niezachowanie odpowiedniej odległości do przewodów może doprowadzić do pożaru, który zagrozić może ludziom i zwierzętom, znajdującym się w ich okolicy - tak na piśmie ZKE tłumaczyła właścicielowi działki konieczność wycinki. - Zakład po prostu ma obowiązek usuwania gałęzi - tłumaczy nam Piotr Powaga, rzecznik ZKE. Dodaje, że to prawo nakazuje wycinkę. Ma się to odbywać tak, by kolejną przeprowadzić dopiero po 5 latach. - Uwzględnia się przy tym wzrost konkretnego gatunku drzewa. Dla linii średniego napięcia wymagana odległość konarów od przewodów to 2,65 m - dodaje Powaga.
- Problem w tym, że im już nie wystarcza przycinanie gałęzi. Usuwają mi całe drzewa - żali się Marian Łuczka. I opowiada, jak na początku roku brygady eksploatacyjne ZKE potraktowały nieruchomość. - Wjechali nam na działkę ciężkim sprzętem i zniszczyli część nowych sadzonek - dorzuca zięć pana Mariana.
- To dopuszczalne. Jeśli uznamy, że w ciągu pięciu lat drzewa mogą urosnąć na tyle, że będą przeszkadzać liniom, to ścinamy je całe. Niektóre gatunki potrafią w takim okresie urosnąć nawet siedem metrów - odpiera zarzuty Powaga.
Właścicieli zalesionej działki to jednak nie przekonuje. - Rozumiemy, że ze względów bezpieczeństwa, wycinka jest konieczna, ale zakład powinien zrekompensować nam poniesione straty. ZKE mogłaby wydzierżawić ten teren, czy choćby zmniejszyć opłatę za prąd. Będziemy o to walczyć - zapowiada Leszek Łuczka.
Do tematu wrócimy.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!