czwartek, 19 października 2017 r.

Zamość

Dożywocia domaga się Prokuratura Rejonowa w Hrubieszowie dla 18-letniego Macieja F. Jego dwóm kolegom grozi do 12 lat więzienia. Pomysłodawca bandyckiego napadu już poniósł karę: spłonął żywcem w podpalonym domu.

51-letni Marian B. nie zważał na poparzenia i rany na głowie. Odpalił samochód i popędził do najbliższych sąsiadów. Powiedział, że zostali z bratem napadnięci, a ich dom podpalono. Sąsiedzi wybili szybę w oknie i wynieśli z płonącego mieszkania zwłoki 58-letniego Henryka B. Poparzonego Mariana B. karetka odwiozła do szpitala, a w zgliszczach znaleziono jeszcze jednego trupa. To były zwłoki Mirosława S. Jak ustaliła prokuratura, to on zaplanował napad na mieszkających na uboczu Horoszczyc (gm. Dołhobyczów) braci. 15 lutego br. podjechał pod ich dom razem z Maciejem F. oraz 29-letnim Arturem Sz. i 16-letnim Krzysztofem D. Dwaj ostatni zostali na czatach, a Mirosław S. i Maciej F. wtargnęli do mieszkania. Zażądali pieniędzy. Bili braci pięściami, krzesłem i polanami drewna. Zabrali 400 zł. Na koniec oblali benzyną i podpalili drewniane mieszkanie. Warty 70 tys. zł budynek płonął jak pochodnia. W środku znajdowali się napadnięci bracia. Bandyci przytrzymywali drzwi. Marian B. uciekł przez okno. Henryk B. był po wylewie i nie miał sił, by podnieść się z łóżka. Mirosław S. prawdopodobnie oblał się przez przypadek benzyną i dlatego zginął.
– Maciej F. został oskarżony o zabójstwo połączone z rozbojem oraz usiłowanie zabójstwa – informuje Józef Pokarowski, szef hrubieszowskiej prokuratury, która skierowała do Sądu Okręgowego w Zamościu akt oskarżenia. – Grozi mu 25 lat pozbawienia wolności albo dożywocie. Dwaj pozostali zostali oskarżeni o udział w rozboju, za co grozi od 2 do 12 lat pozbawienia wolności. Krzysztof D. będzie odpowiadał jak osoba dorosła.
Maciej F. i Artur Sz. przebywają od lutego w areszcie. Krzysztof D. wyszedł w sierpniu ze schroniska dla nieletnich. Przed sądem będzie odpowiadał z wolnej stopy. (lew)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!