sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Zamość

To było podwójne samobójstwo

Dodano: 4 stycznia 2005, 21:52
Autor: (lew)

Do śmierci 58-letniego tomaszowianina i jego niespełna 24-letniego syna nie przyczyniły się osoby trzecie. Mężczyźni popełnili samobójstwo. Do takiego wniosku doszła Prokuratura Rejonowa w Lubaczowie, która umorzyła śledztwo w tej sprawie.

– Dowody osobowe i rzeczowe nie dały podstaw do przyjęcia, że ich śmierć nastąpiła w wyniku działania przestępczego – powiedział nam Jan Michalczyszyn, szef lubaczowskiej prokuratury, która próbowała rozwikłać zagadkę śmierci tomaszowian.
Przypomnijmy. Do wstrząsającego odkrycia doszło 9 sierpnia. W lesie pod Narolem znaleziono zwłoki dwóch mężczyzn – ojca i syna. Wisiały na jednym sznurku, twarzą w twarz. Mężczyźni trzymali się za prawe ręce, jakby w pożegnalnym uścisku. Kilkaset metrów dalej stał ich samochód. Mieszkańcy Tomaszowa nie uwierzyli w ich samobójstwo, ale wyniki sekcji zwłok nie pozostawiały złudzeń. Na ciele denatów nie stwierdzono obrażeń świadczących, które mogłyby świadczyć o tym, że zostali zamordowani bądź siłą zmuszeni do popełnienia podwójnego samobójstwa. Późniejsze badania wykazały, że w chwili śmierci byli trzeźwi i nie działali pod wpływem narkotyków. Mężczyźni nie zostawili listu pożegnalnego, a to znaczy, że zagadkę swej śmierci zabrali do grobu.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!