środa, 23 sierpnia 2017 r.

Zamość

To my wygraliśmy! Dziś możemy świętować! 30-lecie Solidarności w Zamościu

Dodano: 7 maja 2010, 12:51
Autor: Bogdan Nowak

Zamojska Solidarność obchodzi właśnie 30 lat swojego istnienie. W miejscowej Książnicy otwarta została wystawa pamiątek związku.Teraz trwa też konferencja naukowa. To także okazja do wspomnień i podsumowań.

– Komuniści trzymali mnie w więzieniu prawie rok – mówił dziś rano Jerzy Zacharow, zamojski opozycjonista, internowany na początku lat 80. – Miałem miskę, łyżkę, worek z prześcieradła i m.in. tzw. buzawę. To grzałka na herbatę zbudowana z… żyletek. To się podłączało do gniazdka… Działało. Teraz te przedmioty znalazły się na wystawie. To jest przecież symbol…

Dla 72-letniego Piotra Kurzępy, przewodniczącego zamojskiego osiedla Partyzantów dzisiejsza uroczystość ma szczególny wymiar.

Na początku lat 80 był działaczem "Solidarności” w zamojskiej PKP.

– Zostałem internowany w nocy 13 grudnia 1981 roku – wspominał przed godziną. – Trzymali mnie w krasnostawskim, włodawskim i kwidzyńskim więzieniu. Więźniów szykanowano, poniżano… Chleb rzucano nam na podłogę… I co? My wygraliśmy! Dzisiaj możemy świętować!

Urodzinowa feta trwa

Na uroczystości zebrał się tłum byłych działaczy "Solidarności”, historyków i samorządowców.

O godz. 10.30 otwarto wystawę pamiątek, a potem rozpoczęła się konferencja naukowa. Obywa się w zamojskiej Książnicy.

Wykłady wygłaszają m.in. prof. Edward Walewander (KUL), dr Małgorzata Choma-Juśińska (IPN Lublin), dr Jacak Feduszka (Muzeum Zamojskie) oraz dr Jacek Krzysztof Danel (PWSZ Zamość).

Poświęcone są historii "Solidarności”, represjom służb bezpieczeństwa PRL i m.in. prasie podziemnej. Konferencja zakończy się o 14.30. Potem zaplanowano m.in. dyskusję. Będą też wspomnienia.

– Ta rocznica jest dla nas bardzo ważna – podkreśla Marek Walewander, szef zamojskiej "Solidarności”.

Zamojska "Solidarność” skupia dzisiaj ok. 2,1 tys. osób w 38 komisjach zakładowych. Są oni bardzo zaangażowani w swoją działalność. Pomogli też podczas obchodów.

– Ekspozycję mogliśmy zorganizować dzięki m.in. wsparciu członków związku – mówiła podczas otwarcia Anna Rychter, kurator "solidarnościowej” wystawy w Książnicy. – Eksponaty wyciągnięto często ze starych szaf, szuflad i różnych zakamarków. To są często osobiste pamiątki. Ale mają one wielką wartość historyczną.

Wystawa będzie czynna do końca maja. Wstęp wolny.
Czytaj więcej o:
STYX
~Ariel~
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

STYX
STYX (8 maja 2010 o 08:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
~Ariel~ napisał:
Gdzie było ZOMO ? Dlaczego nie przegnało tego nielegalnego zgromadzenia karierowiczów ?

Pewnie byłożeś chore i nie mogłożeś po kacu dojść na to zgromadzenie. Żeby rozładować negatywne, zomowskie emocje, trzeba było się samemu walnąć pałą w ryj! To tak jakbyś było w akcji, jak za dawnych lat!
Rozwiń
~Ariel~
~Ariel~ (7 maja 2010 o 22:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gdzie było ZOMO ? Dlaczego nie przegnało tego nielegalnego zgromadzenia karierowiczów ?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!