poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Zamość

Tomaszowskie gimnazjum na kłopoty ma psychologa

Dodano: 17 kwietnia 2008, 15:08
Autor: Piotr Stasiuk

Ankiety, szkolenia i zajęcia pozalekcyjne - to się już sprawdziło. Teraz tropią przemoc w Internecie.

Najważniejsze jednak, że uczniowie mają w szkole osobę, do której ze swoimi problemami mogą się zgłosić o każdej porze. A ona ma ich zaufanie.

W Gimnazjum nr 2 im. Papieża Jana Pawła II w Tomaszowie Lubelskim właściwie zawsze było spokojnie.

- Nasza szkoła jest mała. Może dlatego, nawet jeśli ta przemoc jest, to ja o tym nic nie wiem - zastanawia się Jakub Orzeł, trzecioklasista.

- Może rzeczywiście nie ma u nas bójek, ale słowna przemoc na pewno się zdarza - mówi tymczasem jego rówieśniczka Katarzyna Nizioł.

- Oczywiście, bo przecież nikt nie jest aniołem. Ale przemoc w naszej szkole rzeczywiście ogranicza się do pojedynczych przypadków. Radzimy sobie z nimi - zapewnia Małgorzata Owsicka, pedagog szkolny. - Dlatego działamy przede wszystkim profilaktycznie.

Gdy gimnazjum przystąpiło do programu "Szkoła bez przemocy”, wśród uczniów przeprowadzono ankiety na temat ich poczucia bezpieczeństwa. Organizowane są również szkolenia dla nauczycieli i rodziców. A uczniowie mają okazję do częstych spotkań m.in. z dzielnicowymi i policjantami wydziału prewencji. Ostatnio odwiedził ich także funkcjonariusz zajmujący się ściganiem przestępstw w Internecie. A już po zakończeniu lekcji każdy gimnazjalista może wybierać w szerokiej ofercie zajęć dodatkowych.

- No i mamy już za sobą serię spotkań "Grzeczność nie jest nauką łatwą, ani małą”, dotyczących między innymi rozpoznawania i kontrolowania agresji - dorzuca Urszula Kobiałka, koordynator programu. - A w planach konkursy plastyczny i literacki, dotyczące tej tematyki i cały "Tydzień bez przemocy”.

Jakby tego było mało, bezpieczeństwa dzieci strzegą kamery.

- Jest ich aż 15 na terenie szkoły - precyzuje dyrektor Anna Piotrowska. - Myśleliśmy też o internetowej skrzynce zaufania, gdzie uczniowie mogliby sygnalizować swoje problemy, ale okazała się niepotrzebna.

Dlaczego?

- Bo nasza pani pedagog, to naprawdę świetna osoba - mówi z przekonaniem Jakub Orzeł. - Można do niej zawsze przyjść i jest pewne, że załagodzi każdy konflikt.
- To prawda - potwierdza dyrektor Piotrowska. - Trzeba przyznać, że pani Małgorzata pracuje na ponad etat, ale najważniejsze, że bardzo dobrze rozumie się
z podopiecznymi. Uczniowie mają do niej ogromne zaufanie.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!