niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Zamość

Tomaszowskie: Piraci drogowi w ukrytej kamerze

Dodano: 23 marca 2009, 14:40

Policja namierzyła kierowców, którzy za nic mieli przepisy ruchu drogowego

Nawet na trzy lata może powędrować za kratki 20-latek spod Tomaszowa Lubelskiego, który zgłosił fałszywą kradzież samochodu. Skłamał, bo chciał uniknąć odpowiedzialności za szereg wykroczeń, których dopuścił się na drodze. Policyjny wideorejestrator wyłapał w weekend jeszcze kilku piratów.

- Skradziono mi BMW! - takie zgłoszenie złożył w niedzielę w zamojskiej komendzie 20-letni mieszkaniec gminy Tomaszów Lubelski.

Mężczyzna opowiedział mundurowym, że rano przyjechał na zakupy na terenie giełdy samochodowej w Mokrem. Po zakończonych sprawunkach na próżno szukał swojego BMW. Samochód przepadł jak kamień w wodę.

Stróże prawa przyjęli zawiadomienie. - Ale szybko wyszło na jaw, że mężczyzna kłamał - informuje Joanna Kopeć, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Zamościu.

Ustalono, że 20-latek wracał przed południem samochodem do domu. Bardzo mu się spieszyło. Na trasie Zamość-Tarnawatka został namierzony przez nieoznakowany radiowóz policyjny z wideorejestratorem.

- Wyprzedzał na "trzeciego” na ciągłej linii podczas podjazdu pod górę i omal nie zderzył się z nadjeżdżającym z naprzeciwka naszym radiowozem - precyzuje Ireneusz Stromidło, rzecznik prasowy tomaszowskiej policji.

Funkcjonariusze zawrócili i ruszyli za piratem, który chcąc uniknąć odpowiedzialności skręcił w leśną drogę, gdzie porzucił pojazd i uciekł. Tak zwanym "stopem” dotarł do Zamościa, gdzie wymyślił bajeczkę o kradzieży BMW.

Przed sądem odpowie teraz za zawiadomienie o niepopełnionym przestępstwie oraz składanie fałszywych zeznań.

Policjanci tomaszowskiej "drogówki”, którzy nieoznakowanym radiowozem z wideorejestratorem pełnili służbę na krajowej "17”, mieli naprawdę pracowity weekend.

Tylko w sobotę w ciągu ośmiogodzinnej służby ujawnili 11 wykroczeń drogowych, za które ukarali sprawców mandatami na 3 100 złotych.

Rekordzistą okazał się 52-letni mieszkaniec powiatu biłgorajskiego, który przez Bełżec pędził volvo z prędkością 159 km/h.

- Zanim zauważył jadący za nim na sygnałach dźwiękowych radiowóz, przejechał jeszcze kilka kilometrów osiągając momentami prędkość prawie 170 km/h - opowiada Stromidło.

Wcześniej wyprzedzał inne pojazdy na podwójnej linii ciągłej. W "nagrodę” dostał mandat na kwotę 700 złotych, dodatkowo zarobił 15 punktów karnych.

Niewiele ustąpił mu 37-latek z Bełżca, który w terenie zabudowanym miał na liczniku BMW 137 km/h. Finał? Mandat w wysokości 500 złotych i 10 punktów karnych.

- Apelujemy do wszystkich kierujących o rozwagę - zwraca się policja. - Przekroczenie dozwolonej prędkości są jedną z najczęstszych przyczyn wypadków drogowych.
Czytaj więcej o:
STYX
haha
Bardzo Madry Wybor
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

STYX
STYX (25 marca 2009 o 20:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
deb*** godny deb***owatego samochodu jakim jest BMW !
Rozwiń
haha
haha (24 marca 2009 o 12:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ile wypadków spowodowali przekraczający prędkość wymyśloną przez urzędników?
Rozwiń
Bardzo Madry Wybor
Bardzo Madry Wybor (23 marca 2009 o 20:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
poprostu tymi autami sie nieda wolno jezdzic
Rozwiń
Gość
Gość (23 marca 2009 o 20:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ile można już słuchać piratów BWM wielki wstyd dla wszystkich kierowców tej marki, nigdy nie kupie BWM!!!
Rozwiń
suski
suski (23 marca 2009 o 15:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Znów bmw!!! Czy tymi autami jeżdżą ludzie ze zrypaną psychiką???
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!