sobota, 10 grudnia 2016 r.

Zamość

Tradycja trafiła pod młotek

Dodano: 8 sierpnia 2001, 16:41

Od 1994 roku w obrębie zamojskiego Starego Miasta sprzedano 22 kamienice. W tym samym czasie miasto z własnych środków zrealizowało kompleksowy remont tylko 2 obiektów, przy ul. Zamenhoffa 10 i 12 – mówi Barbara Skórzyńska - Terlecka z Wydziału Planowania Przestrzennego i Budownictwa Urzędu Miejskiego, kiedyś pełniąca funkcję miejskiego konserwatora zabytków.

Taka sytuacja wynika z braku pieniędzy na renowację zamojskiego Starego Miasta. W tym roku władze Zamościa nie przewidziały na ten cel ani grosza. W poprzednich latach fundusze na konserwację kamienic wyniosły zaledwie ułamek procenta całego budżetu. Według dokumentów UM, nakłady przeznaczone na renowację przez władze miasta i pozyskane z dotacji Ministerstwa Kultury i Sztuki w latach 1991 – 1998 nie przekraczały rocznie miliona złotych (wyjątek stanowi rok 1997, kiedy wykorzystano 1,7 mln). Ponad 3 miliony złotych wydano na odrestaurowanie Starówki dwa lata temu przed wizytą papieża w Zamościu. Nie były to jednak kompleksowe remonty budynków, a jedynie ich fasad. Tymczasem tylko w roku 1999 prywatni właściciele lub użytkownicy przeznaczyli na ten sam cel 9,5 miliona złotych. To właśnie oni ponoszą cały czas ciężar odnowy zamojskiej Starówki.
– Wszyscy nowi właściciele budynków zawierają z nami umowy, w których zobowiązują się do wyremontowania lub wybudowania nowej kamienicy na miejscu zburzonej. Nad właściwym kształtem inwestycji czuwa zamojski konserwator zabytków, który zatwierdza plany – wyjaśnia Jan Zbyryt, inspektor Wydziału Geodezji i Gospodarki Nieruchomościami UM.
Sukcesywnie wyburzane są obiekty w najgorszym stanie technicznym, których nie opłaca się remontować, chyba że są wpisane do rejestru zabytków. Niestety, ta nowo powstająca architektura, mimo oporu konserwatora, nie zawsze powstaje z materiałów najwyższej jakości i często według nie najlepszych projektów.
Oblicze Rynku Wielkiego i okalających go uliczek może odmienić kompleksowy program rewitalizacji tej części miasta, przygotowywany przez Barbarę Skórzyńską-Terlecką. Jej zdaniem, zrealizowanie założeń programu pomoże w zmianie myślenia na temat renowacji zabytków. – Będziemy próbować stworzyć Fundusz Renowacji, poprawić stan techniczny obiektów, zmienić strukturę społeczną mieszkańców dzielnicy. Chcemy by ogromne zyski jakie czerpie Starówka z czynszów, reklam, opłat za parkingi były w większym stopniu przeznaczane na jej rozwój – opowiada Skórzyńska-Terlecka.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO