środa, 13 grudnia 2017 r.

Zamość

Trwa sezon na pożary

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 stycznia 2006, 21:05
Autor: (ak)

Mieszkaniec Majdanu w gminie Tomaszów Lubelski jest uboższy o 2 tys. zł, a przed sobą ma kapitalny remont spalonej kotłowni. W jeszcze gorszej sytuacji jest 57-letnia kobieta z Woli Gródeckiej pod Tomaszowem. Przedwczoraj spalił się jej drewniany dom. Kobieta straciła dach nad głową i 21 tysięcy.

Te dwa przedwczorajsze wypadki z powiatu tomaszowskiego to zaledwie ułamek wszystkich, które odnotowują ostatnio statystyki. Sezon grzewczy rozpoczął się na dobre i podobne tragedie będą się mnożyć. - Można im zapobiec. Wystarczy dogrzewać się z rozsądkiem - przekonują strażacy.
- W tym okresie ludzie intensywnie wykorzystują różnego rodzaju urządzenia do stałego ogrzewania budynków oraz ich dogrzewania przenośnymi grzejnikami, promiennikami, piecykami gazowymi itp. Często łamią przy tym podstawowe zasady bezpieczeństwa. Konsekwencje? Liczne i groźne w skutkach pożary pochłaniające dorobek całego życia, a często prowadzące również do utraty tego, co najcenniejsze, czyli życia ludzkiego - twierdzi st. kpt. Jacek Sobczyński, rzecznik prasowy komendanta miejskiego straży pożarnej w Zamościu.
Chcemy, żeby było nam ciepło, więc grzejemy ile wlezie, a na dodatek uszczelniamy pomieszczenia. - A tymczasem w przypadku piecyków z otwartym paleniskiem, należy zadbać o swobodny dopływ świeżego powietrza. Przy niedostatecznej ilości tlenu, powstaje zabójczy czad, tzw. cichy morderca, który jest praktycznie niewyczuwalny przez człowieka - dodaje Sobczyński. Podpowiada,
by szczególną uwagę zwracać na stan techniczny przewodów kominowych, wyeliminowanie wszelkiego rodzaju palnych elementów wokół tych urządzeń i prawidłowo działającą wentylację. Do śmiertelnych w skutkach zdarzeń najczęściej dochodzi w domach osób starszych, samotnych. - Dlatego do sąsiadów takich osób zwracamy się z prośbą o zainteresowanie się ich losem - mówi rzecznik.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!