sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Zamość

Uczeń prowokował, wikarego poniosło

Autor: ANNA SZEWC

Bić nie powinienem, ale wiadra na głowę na pewno nie pozwolę sobie założyć – mówi ksiądz katecheta, który na lekcji religii uderzył szóstoklasistę. Księdza z Księżpola pod Biłgorajem kuratoryjna komisja dyscyplinarna ukarała naganą.

Sytuację, do której doszło jeszcze w marcu, a której efektem była kara nagany nałożona we wrześniu na katechetę, opisała sobotnia Gazeta Wyborcza Lublin. Wikary miejscowej parafii wraca do niej niechętnie.

– Dałem się wyprowadzić z równowagi. Trzepnąłem go po głowie. To mój błąd – mówi ksiądz wikary Henryk Misa. I żałuje, że swój gniew wyładował na jednym uczniu, podczas gdy prowokowała go cała klasa.

– Przez 15 minut usiłowałem doprowadzić ich do porządku. Na moje uwagi i prośby o spokój nikt nie reagował, a uwagi wpisywane do dziennika uczniowie przyjmowali tylko śmiechem. Bić nie powinienem, ale wiadra na głowę na pewno nie pozwolę sobie założyć – twierdzi.

– Po fakcie wyszło na jaw, że grupa kilkorga prowodyrów już na tydzień przed tamtą lekcją zapowiadała, że na religii „będzie ubaw”. Namawiali kolegów, by mieli w pogotowiu telefony komórkowe, by „ubaw” nagrać” – dowiedzieliśmy się w Księżpolu nieoficjalnie.

Ksiądz przeprosił ucznia, którego uderzył w głowę, zamieszani w prowokację uczniowie dostali upomnienia od dyrekcji szkoły i wychowawczyni.

Kurator Krzysztof Babisz uważa, że wina księdza jest bezsporna, a podobnych zachowań tolerować nie można.

– Żaden nauczyciel nie ma prawa podnosić ręki na ucznia – mówi stanowczo kurator i naganę uważa za karę adekwatną do przewinienia.

– To, czy nad klasą uda się zapanować, zależy w dużej mierze od nauczyciela – przyznaje emerytowana polonistka z Księżpola. Jej również zdarzało się na rozbrykanych uczniów podnosić… głos. – Uderzyć? Nie, co to, to nie. To niedopuszczalne – mówi nauczycielka. Uważa, że ksiądz popełnił błąd, bo dał się sprowokować.

Co o księdzu Henryku mówią uczniowie? – Jest miły – ocenia 10-letni Norbert, chociaż przyznaje, że ksiądz czasem na lekcjach złości się i krzyczy. Zapewnia, że podczas lekcji w jego klasie kapłan nigdy nikogo nie uderzył. – Raz tylko tak się zdenerwował, że machnął ręką i całą kawę wylał na biurko. To było śmieszne – wspomina czwartoklasista.

Mieszkańcy Księżpola wciąż komentują zdarzenie sprzed kilku miesięcy. – Ja tam w szkole bym uczyć nie mogła – mówi pani Ewa, ekspedientka. Jej młodszy brat w zeszłym roku skończył miejscowe gimnazjum. Kobieta opowiada, jak często wracał ze szkoły i przechwalał się, opowiadając o tym, jakie psikusy wspólnie z kolegami robił nauczycielom.

– I niczym się nie przejmował. Ani tym, że uwagę dostanie, ani tym, co mu rodzice do głowy kładli – mówi pani Ewa.

Czy sprawa księdza Misy będzie mieć jakiś ciąg dalszy? Ani Jan Michoński, dyrektor Zespołu Szkół w Księżpolu, ani biskup pomocniczy diecezji zamojsko-lubaczowskiej Mariusz Leszczyński, z którymi kontaktowaliśmy się w weekend, komentować tego nie chcieli.

Ksiądz Misa nadal prowadzi lekcje religii w Księżpolu. Ale klasę, w której doszło do afery, ma w tym roku ksiądz proboszcz.
Czytaj więcej o:
Były uczeń Misy
ZOŁZA
Gość
(30) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Były uczeń Misy
Były uczeń Misy (20 kwietnia 2014 o 23:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Znam tego debila. On nie powinien byc księdzem. Bedąc już w Mirczu pokazywał na lekcjach takie numery. Zamiast religii był WF gdzie kazał robic pompki, przysiady itp a nie wiedział np. że ktos jest na coś chory i nie może tego wykonywać. Takiego to powinni wyjebac ze szkoły. Ale kij  ma dwa końce i też kiedyś dostanie za to niezłe wpierdol. Czarny kutas w sutannie..

Rozwiń
ZOŁZA
ZOŁZA (5 października 2009 o 12:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[size=4]"Z RĄK KAPŁAŃSKICH PRZYJMIJ PANIE...:

W latach 1980, a w szczególności po podpisaniu KONKORDATU (1999) prasa donosiła o mordobiciu ludzi przez księży.
Kościół tak dziwnie działa, że praktycznie nikomu nie odpuszcza.
Oto krótki kalendarium z okresu działalności JP 2, Epilektoskopatu pod przewodnictwem Naczelnego Kardynała R.P. Józefa Glempa i pozostałej gawiedzi hab.(itowej) Płci obojga:

1)Powstanie KZ NSZZ SOLIDARNOSĆ ORGANISTÓW;
2)Rozbicie KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTOW:
[color="#FF0000"]a) kradzieże listów przez Duchowieństwo uniemożliwiające w ten sposób funkcjonowanie
związku;
Wulgaryzmy kierowane przez Duchowieństwo pod adresem Związku:
- 1980 „KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW – WRZÓD NA DU---PIE
PAPIEŻA”;
- 1994 Nocne napady znajomych księży na mieszkania i rodziny KZ NSZZ
SOLIDARNOSC ORGANISTOW oraz zakaz opalania budynków zimą i wymrożone
małe dzieci;
- 2002 lub o3 w necie Autor „Rudy” lub „SK”: „JE---BA---NE---MU ORGANIŚCIE
NIE POMOŻE NAWET CZYSCIEC”.[/color]Otoczenie przez Księży kapelanów SOLIDARNOSCI od samego początku dawało efekt
WYBACZANIA, ale nie przez Księży. Oni tylko nagabywali do tego procederu sami pozostając jak Głaz.
Ostatni przykład wybaczania, choć nie pierwszy w tym przypadku, dotyczył jak zwykle Prezydenta R.P. Lecha Wałęsy (2009) w kontekście książki Pawła Zyzaka o L. Wałęsie przytaczającego wyssane z palca wiadomości. To przecież Ojciec ZIĘBA grzmiał w TVP: WYBACZ!!!
Jak to działa pokazał właśnie Ksiądz katecheta nie pozwalający Włazić sobie na głowę – no cóż – Święcona!
I pomyśleć, że cały czas to zamierzchła Epoka JP 2 i kontynuacja ekipy naczelnego Kardynała R.P. Józefa Glempa (2x na Liście Wildsteina)
[color="#FF0000"]Jak widać Polska to Katolicki Kraj![/color]Zostańcie z B(L)OGIEM.

REKTOREM ASC JEST ***************** *****************, te;. +** *** *** ***;
www.****************.*********/****; e-mail**************@******.***

(PODPISANO: KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW)[/size]
Rozwiń
Gość
Gość (5 października 2009 o 10:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
pp napisał:
A ja tam uważam, że nauczyciel powinien mieć prawo trzepnąć takiego po głowie, gdy nic nie skutkuje. Przecież z bezkarności takich typów potem wyrastają nastoletni bandyci, bo wydaje im się, że i tak "nikt im nic nie może zrobić" (bo niby co może nauczyciel - upomnieć, wpisać uwagę, a kto na to zwraca uwagę).

Lać w dupę bo to była i jest najlepsza metoda. Jak w domu nie nauczą szacunku do nauczyciela to szkoła powinna trochę przynajmniej przyczynić się do wychowania. Kiedyś szkoła nauczała i wychowywała. Niestety w rządzie siedzą głąby, które nigdy w życiu nie pracowały w szkole z młodzieżą i wymyślają tylko ustawę za ustawą krzywdząc przez to dzieci, bo jak można wychować dziecko jak nie wolno na niego krzyknąć od czasu do czasu czy przylac . A nawet dojdzie do tego że spojrzeć nie będzie można na dzieciaka bo pod molestowanie podchodzi . PARANOJA.
Rozwiń
wyedukowany
wyedukowany (5 października 2009 o 10:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jestem rodzicem mam dzieci, które uczą się w Gimnazjum i LO i z ich opowiadań wiem jak jest dzisiaj w szkole nie tylko na katechezie, lecz i na innych lekcjach, jak młodzież zachowuje się w miejscach publicznych i jest to zachowanie żenujące, które nie tyle świadczy o tych dzieciakach, co o systemie edukacji i poziomie kultury a w zasadzie jego braku w rodzinnych domach. Sam byłem kiedyś uczniem i swym nauczycielom i wychowawcom nie raz urządzaliśmy różne hece, ale nigdy nie naruszaliśmy ich godności osobistej i oni szanowali naszą. Owszem zdarzały się oszołomy w ciele pedagogicznym, ale to Ci co mieli w nas wtłoczyć miłość do Związku Sowieckiego i inne takie brednie, i nikt ich poważnie nie traktował, z ich strony pochodziły różnego rodzaju zaczepki i próby zaszczepienia drylu jak w LWP, ale przecież w ich przypadku "nie matura lecz chęć szczera zrobi z ciebie oficera".A tak na koniec mam pytanie jaki jest odsetek wśród tych, którzy wkładają nauczycielom wiadra na głowę, jako pensjonariusz ZK, może pan Kurator ma taką wiedzę?
Rozwiń
Kaz.
Kaz. (5 października 2009 o 10:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zadają trudne pytania np.gdzie się podziało drugie przykazanie boskie, to jak ma się nie denerwować. W Piśmie Świętym jest, a w Katechizmie nie ma. I matoły nie chcą zrozumieć że to cud tylko pytają i pytają.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (30)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!