piątek, 31 marca 2017 r.

Zamość

Ulów: Dzieci odpowiedzą za fałszywy alarm

Dodano: 20 grudnia 2011, 10:45
Autor: (lew)

Telefon o pożarze dyżurny odebrał w poniedziałek przed godz. 21 (Archiwum)
Telefon o pożarze dyżurny odebrał w poniedziałek przed godz. 21 (Archiwum)

Trzech nastolatków kilkunastokrotnie dzwoniło na numer alarmowy policji, informując o pożarze sterty słomy w Ulowie. Po sprawdzeniu informacji przez patrol policji oraz strażaków z OSP okazało się, że żadnego pożaru nie było. Młodzieńcom grozi teraz wysoka grzywna.

W poniedziałek przed godziną 21 oficer dyżurny tomaszowskiej komendy odebrał telefon z informacją o pożarze. – Styrta się dopala – rzucił anonimowy informator i szybko się rozłączył.

Dyżurny nawiązał kontakt z dzwoniącym i wtedy ten poinformował, że chodzi o pożar słomy za sklepem w Ulowie. Na miejsce skierowano patrol policji, przekazując jednocześnie informacje o pożarze do straży.

Ani policjanci, ani strażacy z OSP w Ulowie nie potwierdzili zgłoszenia.

– Ten sam mężczyzna jeszcze kilkukrotnie dzwonił na numer alarmowy policji przedstawiając się różnymi nazwiskami, informując o pożarze – opowiada Ireneusz Stromidło, rzecznik tomaszowskiej policji.

Stróże prawa szybko ustalili, że żartowniś dzwoni z budki telefonicznej, która stoi w jednej z podtomaszowskich wiosek.

Pojechali na miejsce i zatrzymali nie jednego, ale dwóch 17-letnich sprawców z gminy Tomaszów Lubelski. Ich koledze wprawdzie udało się uciec, ale jego personalia zostały ustalone.

Dowcipnisiom grozi wysoka grzywna.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24