piątek, 15 grudnia 2017 r.

Zamość

Upamiętnią żołnierzy zamordowanych przez Sowietów

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 sierpnia 2008, 17:54

Władze gminy Mircze otrzymały pieniądze na budowę kwatery żołnierskiej na miejscowym cmentarzu.

Spoczną tam prochy polskich żołnierzy zamordowanych przez Sowietów we wrześniu 1939 roku.

- Przy jednej z czaszek znaleziono kulę. Może to przypadek, a może to był mój dziadek? - zastanawia się Ewa Labrzycka z Puszczykowa k. Poznania, która w kwietniu wraz z ojcem brała udział w ekshumacji na cmentarzu prawosławnym w Miętkiem k. Mircza, gdzie zginął jej dziadek.

Chodzi o kpr. Jana Labrzyckiego. - Kolega ojca, któremu cudem udało się wyjść cało z egzekucji, wrócił do Puszczykowa i powiedział mamie o tym, co zaszło pod Hrubieszowem - opowiada 70-letni Zenon Labrzycki.

Kpr. Szczepan Lewandowski wspominał, że Labrzyckiego zabił strzał w skroń.
Zebrane w czasie ekshumacji kości złożono do trumien, które spoczęły na mireckim cmentarzu. - Większość z naszych żołnierzy została rozstrzelana, jeden zginął od strzału z broni krótkiej w skroń. To był najprawdopodobniej kpr. Labrzycki - mówi Lech Szopiński, wójt Mircza.

W niedzielę, 24 września 1939 r., Sowieci zamordowali w majątku Miętkie 14 żołnierzy i sanitariuszkę. - Furmanką woziliśmy z bratem trupy - wspomina 84-letni Józef Szpyrka z Miętkiego. Rzeź udało się przeżyć kpr. Lewandowskiemu i prawdopodobnie jeszcze dwóm żołnierzom. Na pewno uratował się ppor. Tadeusz Sołtys z Rawy Ruskiej. Wiadomo, że wśród zamordowanych była sanitariuszka Irena Grzywacz. - Matka poszukiwała jej po wojnie na terenie ZSRR i gdzie tylko się dało - opowiada Szopiński.

Ostatni raz młodziutka sanitariuszka widziana była 23 września 1939 r. w chełmskim szpitalu polowym, skąd z transportem rannych ruszyła w kierunku Hrubieszowa. I tam dopadła ją śmierć. - Chcemy, by szczątki dziadka spoczęły na tej ziemi razem z towarzyszami broni - mówi wnuczka kpr. Labrzyckiego.

Uroczysty pochówek z ceremoniałem wojskowym zaplanowano na wrzesień. Granitową kwaterę zaprojektował Marek Moderał. Prace nad nią rozpoczną się jeszcze w tym miesiącu. Pieniądze ten cel w kwocie prawie 50 tys. zł wyłożył Krajowy Komitet Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa.

Do kwatery wojskowej na mireckim cmentarzu przeniesione zostaną także prochy żołnierzy poległych w 1920 roku w wojnie polsko-bolszewickiej pod Rulikówką i Anusinem k. Mircza.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Joanna
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Joanna
Joanna (30 kwietnia 2009 o 11:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak dobrze, ze teraz to jest mozliwe.
Zal mi bardzo tego pana, ktory stracil ojca, jak mial 1,5 roczku.
Nie zapomnijmy o nich!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!