środa, 13 grudnia 2017 r.

Zamość

W autobusach zamojskiego MZK rządzą kontrolerzy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 maja 2009, 15:35
Autor: Bogdan Nowak

Mieszkańca Zamościa rozłościli kontrolerzy Miejskiego Zakładu Komunikacji. Dlaczego? Uważa on, że wymuszają płacenie mandatów. Kontrolerzy raczej nie mają sobie nic do zarzucenia. No, może jedynie… niegrzeczność.

- Moja córka jechała ze swoim chłopakiem, rodowitym Holendrem autobusem MZK - opowiada pan Stanisław z Zamościa. - Kiedy próbował skasować bilety, drogę do kasownika zastąpił mu kontroler. Mojej córce też nie pozwolił skasować biletu.

Joanna Budzyńska, zamojska radna miejska, była świadkiem tej sytuacji. - Dziewczyna trzymała bilety w ręku - zapewnia. - Była bezradna. Kontroler awanturował się i nie dał jej dojść do słowa. A kiedy podawała mu adres, to go rozwścieczyło.

Dlaczego? Bo adres był holenderski. Radna była zajściem oburzona.

- Kiedy próbowałam interweniować i jakoś pomóc tym ludziom, kontroler zapowiedział, że... wyrzuci mnie z autobusu - dziwi się radna Budzyńska. - Potraktował mnie fatalnie.

Między kontrolerem, a młodymi ludźmi doszło do słownych przepychanek. Sytuacja stała się napięta. W końcu pasażerom kazano wysiąść. Kontroler wezwał policje. Obcokrajowiec próbował coś tłumaczyć, ale "kanar” go nie rozumiał, bo mówił po angielsku.

- Kiedy przyjechali policjanci, zapewniali, że znają ten język, ale mówili do Holendra po polsku - dziwi się pan Stanisław. - I kontroler wypisał mandaty. Wysupłali pieniądze na jeden. Resztę mieli dopłacić później…

Gdy pan Stanisław się o zajściu dowiedział, postanowił interweniować. Wybrał się do prezesa MZK, był też u szefowej zamojskich kontrolerów. Dopiął swego. Prezes MZK go wysłuchał i przyznał rację. Mandaty zostały anulowane, a już zapłacone pieniądze oddano.

- Naprawdę pomogła nam radna, która z własnej inicjatywy zadzwoniła do prezesa MZK - mówi pan Stanisław. - Gdyby nie jej świadectwo, pewnie trudno byłoby nam cokolwiek udowodnić. Jednak takie praktyki kontrolerów powinny zostać ukarane i nagłośnione. To, co się wyprawia, jest po prostu wymuszaniem mandatów.

I nie jest to niestety odosobniony sygnał. - Weszłam do autobusu z kontrolerami - denerwuje się pani Joanna z Zamościa. - Miałam przygotowany bilet. Tyle, że natychmiast wyłączono kasowniki. Oburzające. Kontroler nie chciał słuchać tłumaczeń i wypisał mandat. W MZK w końcu go anulowali, ale… narażono mnie na stres. Zmarnowano też mnóstwo mojego czasu.

Co na to sprawcy zamieszania? Ewa Redka, szefowa zamojskiego oddziału firmy "Reflex” broni swoich pracowników.

- Mandaty były wypisane słusznie - podkreśla. - Holender i pani która z nim była, przejechali bez biletu jeden przystanek, a policja interweniowała, bo nie chciano im podać danych.

Dlaczego więc po interwencji prezesa MZK mandaty anulowano? - Bo zachowanie kontrolerów było niewłaściwe… Zawsze wątpliwości w takich sytuacjach rozstrzygamy na korzyść pasażerów - wyjaśnia Redka.

Krzysztof Litwin, prezes MZK Zamość

"Reflex” jest kolejną firmą, którą zatrudniamy. Dlaczego jest rotacja? To trudny zawód. Kontrolerzy są narażeni na kontakty z ludźmi o różnym pokroju. Nie zawsze są one przyjemne. Dlatego ten zawód nie cieszy się popularnością. On wywołuje pewien rodzaj znieczulicy. Staramy się z tym walczyć, tłumaczyć. Zawsze pozostawiam sobie też furtkę do interwencji w poszczególnych, spornych przypadkach.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
pasażerka
g
Gość
(23) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

pasażerka
pasażerka (20 października 2013 o 16:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kontroler biletów w Zamościu ma piekło ... trafił się kiedyś jakiś ,,KTOŚ,, bez kultury zepsuł reputacje innym i tak już zostało aż do dzisiaj . Nie wszyscy są wredni taka praca ...ja nie rozumiem wielu rzeczy jak ktoś nie ma biletu ok mandat się należy albo ktoś nie wiedział o zmianie cen biletów chcesz jechać bezpiecznie to sobie poczytaj w internecie albo w informacji posażerskiej zaraz za kierowcą tam wszystko jest LUDZIE OGARNIJCIE SIĘ a za niewiedze też się placi tak jak wszędzie (ie znas prepisów drogowch możesz dostać pouczenie lub mandat ) a kontroler biletów nie może pouczyć !!! Wiem że ludzie są różni więc nie wymagajmy Bóg wie czego jeżeli sami jesteśmy nie przyjemni wobec NICH ,,
Rozwiń
g
g (20 października 2013 o 16:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dokładnie kontrolerzy w autobusach w Zamościu są osobami nieodpowiednimi na tym stanowisku. Jadąc dzisiaj autobusem nr 10 z Nowego Miasta, była kontrola biletów. Na przystanku przy ul. Partyzantów tu przy Bramie Lwowskiej wysiadało 2 ludzi z marginesu. Kontroler przepóścił ich jak by mieli jakiś przywilej jazdy za darmo. Natomiast osoba z orzeczeniem o niepełnosprawności ale nie do końca zorientowana, że powinna posiadać bilet ulgowy, dostała mandat. Gdy zwróciłam uwaę panu ROBERTOWI- kontrolerowi dlaczego tamci unikneli kary odpowiedział mi że oni są bezdomni i gdzie będzie szukał pieniędzy. Odpowiedziałam mu że znam te osoby bo są z mojego osiedla i moge podać mu adres to udał że nie słyszy. Wiadomo starsza osoba kaleka która wiadomo zapłaci karę bez problemu jest lepszym celem niz tacy. Dlaczego faworyzuje się pijaków a normalnych obywateli kara przecoeż mógł pouczyć tę panią i powiedzieć aby na przyszłość kupywała bilet ulgowy.
Masakra.... takie postępowanie

Rozwiń
Gość
Gość (20 stycznia 2013 o 21:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Kasia' timestamp='1358712079' post='723174']
[/quote][url="http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100329/NEWS01/852322763"]http://www.dziennikw...EWS01/852322763[/url]
Rozwiń
Kasia
Kasia (20 stycznia 2013 o 21:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Kasia' timestamp='1358711775' post='723170']
Jestem oburzona dzisiejszym zachowaniem kontrolerki ! Przypuszczam , że pani w długiej spódnicy była pod wpływem alkoholu. Mimo okazanej dokumentacji , źle wypełniła mój mandat. Pomyliła ulicę , datę urodzenia (dzień , miesiąc i rok) w dodatku w nieprzyjemny sposób chciała nasłać policję. Jej ton głosu również pozostawia wiele do życzenia.Dodam , że posiadałam skasowany karnet w mandacie napisała "brak biletu , bilet nieskasowany".

POZDRAWIAM !
[/quote]
Rozwiń
Kasia
Kasia (20 stycznia 2013 o 20:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jestem oburzona dzisiejszym zachowaniem kontrolerki ! Przypuszczam , że pani w długiej spódnicy była pod wpływem alkoholu. Mimo okazanej dokumentacji , źle wypełniła mój mandat. Pomyliła ulicę , datę urodzenia (dzień , miesiąc i rok) w dodatku w nieprzyjemny sposób chciała nasłać policję. Jej ton głosu również pozostawia wiele do życzenia.

POZDRAWIAM !
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (23)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!