niedziela, 22 października 2017 r.

Zamość

W drodze do pracy podrzucają samochody na osiedlowe parkingi

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 września 2009, 09:31

Mieszkańcom bloków zaczynają puszczać nerwy. – Bo jeśli regularnie zastawia się nasze miejsca parkingowe, to coś jest nie tak – denerwują się mieszkańcy bloków nr 5 i 3 przy ul. Wąskiej w Zamościu. Władze spółdzielni przyznają, że problem dotyczy większości osiedlowych parkingów.

– Dzień w dzień po godz. 7 na parkingu pojawia się kilka samochodów – mówi jeden z mieszkańców Wąskiej (imię i nazwisko do wiadomości redakcji). – Stoją do godz. 16, zajmując często dwa miejsca, a przecież to nasz parking. Dlaczego mamy zostawiać swoje pojazdy przy ulicy?

Kto zastawia miejsca parkingowe? Jest tajemnicą poliszynela, że chodzi głównie o pracowników Zakładu Karnego.

Na razie lokatorzy narzekają, choć niektórym zaczynają puszczać nerwy, stąd m.in. "instrukcja parkowania”, którą "niewidzialna ręka” włożyła za wycieraczkę samochodu nieproszonego gościa zajmującego dwa miejsca (zaszwankowała kultura parkowania).

– Podejmę rozmowy z dyrekcją zakładu karnego – zapowiada Jerzy Nizioł, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej im. Waleriana Łukasińskiego.

Dodaje, że problem narasta. – Mamy coraz więcej podobnych sygnałów od innych mieszkańców, m.in. z okolic rynku przy ul. Orzeszkowej – mówi. – Pracownicy różnych instytucji korzystają za darmo z naszych parkingów, ale nikt nie pokusi się na przykład o ich remont. Coś trzeba z tym zrobić. Parkingi osiedlowe powinny służyć mieszkańcom.

Wicedyrektor Zakładu Karnego dojeżdża do pracy spod Zamościa. Gdzie zostawia auto?

– Na parkingu pod zakładem – zapewnia Ryszard Stępniak. – Mamy tu zarezerwowane miejsca i nie ma potrzeby parkowania gdzie indziej.

Ale przyznaje, że na parkingu przy Okrzei zmieści się nie więcej jak 30 samochodów i trzeba czasami dobrze się nagimnastykować, by postawić samochód.

– W razie potrzeby i braku wolnych miejsc nasi pracownicy mogą zostawiać samochody na parkingu SP nr 3. Mamy na to zgodę dyrekcji. Parking przy Wąskiej jest ogólnodostępny, dlatego trudno mieć pretensje do kogokolwiek. Nie ma tam znaku informującego, że to parking tylko dla mieszkańców – zauważa wicedyrektor ZK.

Prezes Nizioł twierdzi, że taki znak niewiele by pomógł. Ale może zastanowić się nad jego ustawieniem. Wtedy Straż Miejska mogłaby wyciągnąć konsekwencje wobec kierowców, którzy by go ignorowali. – Raz czy drugi wlepiliby mandat, to by poskutkowało – mówią lokatorzy.

Podobne problemy mają mieszkańcy innych rejonów Zamościa. Po wprowadzeniu płatnego parkingu przy szpitalu "papieskim” zaroiło się od samochodów na osiedlowych parkingach przy Polnej i Hrubieszowskiej.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
Gość
parkingowy
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (23 września 2009 o 06:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[url="http://xracer.pl/index.php?ref=3021"]http://xracer.pl/index.php?ref=3021[/url]
Rozwiń
Gość
Gość (22 września 2009 o 22:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
parkingowy napisał:
Jak widzie wielu sobie rości prawo do publicznych miejsc parkingowych, chodników itp. i niemam tu na mysli tylko tego jednego parkingu na zamojskim osiedlu. coraz częsciej zdarza mi sie spotykać z niczym nieuzasadnionymi rosczeniani do miejsc na parkingach w miejscach publicznych czy tez nawet na chodnikach. Ludzie, zeby byc włascicielem czegokolwiek to trzeba za to zaplacic !!

mieszkańcy osiedli spółdzielczych zapłacili za teren , poczytaj sobie akty notarialne wyodrębnionych mieszkan i nie pisz bzdur
Rozwiń
parkingowy
parkingowy (22 września 2009 o 21:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak widzie wielu sobie rości prawo do publicznych miejsc parkingowych, chodników itp. i niemam tu na mysli tylko tego jednego parkingu na zamojskim osiedlu. coraz częsciej zdarza mi sie spotykać z niczym nieuzasadnionymi rosczeniani do miejsc na parkingach w miejscach publicznych czy tez nawet na chodnikach. Ludzie, zeby byc włascicielem czegokolwiek to trzeba za to zaplacic !!
Rozwiń
olosek
olosek (22 września 2009 o 19:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jedyne wyjście to wywieszenie informacji że parking tylko dla mieszkańców osiedla i dodatkowo ogrodzic i powiesic łańcuch , teren jest prywatny , mieszkania zostały wyodrebnione w aktach notarialnych jest udział w gruncie i to jest jedyne wyjscie , tak juz zrobili w Hrubieszowie i działa
Rozwiń
paolomario
paolomario (22 września 2009 o 18:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przy ulicy Ciepłej też niezła samowolka. Czasami trudno zaparkować pod własnym blokiem. Po wybudowaniu "Smyka" kilka lat temu liczba miejsc i tak skurczyła się do minimum a ostatnio po prostu łatwiej było mi odstawić na okoliczny "strzeżony" niż kręcić się jak głupek w poszukiwaniu miejsca.
Jakiś czas temu wspominano io planach budowy miejsc parkingowych wzdłuż ulicy Ciepłej przy płocie bazy PKSu. Rzeczywiście sporo by tam pojazdów mogło zaparkować.
Wzorem Anglii powinno się wprowadzić pozwolenia na parkowanie. Mieszkańcy mogliby parkować po wyłożeniu przed szybę specjalnego pozwolenia (podobnie jak bilet parkingowy). Nieproszonym gościom klamy na koła a kary na poczet remontów dróg do kasy spółdzielni. Tam nie ma przeproś, jeśli nie sprawdzi specjalna osoba to mieszkańcy szybko dają znać komu trzeba. A 60-70 funtów piechotą nie chodzi.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!