środa, 22 listopada 2017 r.

Zamość

W każdy wtorek pilnują porządku w zamojskim Urzędzie Miasta

  Edytuj ten wpis
Dodano: 18 marca 2003, 17:46

W każdy wtorek Straż Miejska ze szczególną uwagą patroluje okolice Ratusza. Mniej więcej co pół godz
W każdy wtorek Straż Miejska ze szczególną uwagą patroluje okolice Ratusza. Mniej więcej co pół godz

W zamojskim Ratuszu w dniu przyjmowania interesantów przez prezydentów miasta zawsze obecni są strażnicy miejscy. Czy w innych urzędach na Lubelszczyźnie zwraca się uwagę na to, kto wchodzi do budynku?

- W Ratuszu jesteśmy w każdy wtorek - mówi Wiesław Gramatyka, komendant Straży Miejskiej w Zamościu. - Rzadko to się zdarza, ale czasem trzeba interweniować. Był przypadek, że do urzędu weszła osoba nietrzeźwa i zakłócała spokój. Odwieziono ją na izbę wytrzeźwień.
Komendant Gramatyka uważa, że dobrym rozwiązaniem byłoby zlokalizowanie na stałe posterunku Straży Miejskiej w Ratuszu. - Straż w pobliżu urzędu jest potrzebna. Zdarzyło się, że jednej z interesantek skradziono dziecięcy wózek, który postawiła przy Ratuszu - wspomina Otylia Młynarska-Chojnowska, dyrektor Wydziału Organizacyjno-Administracyjnego w UM w Zamościu.
A jak jest w innych urzędach na Lubelszczyźnie? W lubelskim magistracie straż miejska przebywa przez całą dobę. Zawsze jest dwóch funkcjonariuszy. - W dniu przyjmowania interesantów przez prezydentów miasta zawsze jest jeszcze dodatkowo jeden strażnik - mówi Tomasz Rakowski, rzecznik prezydenta Lublina. - Przyznaję, że czasem zdarza się, iż prosimy straż o pomoc, ale nie są to częste sytuacje. W tym roku tylko raz zdarzyło się, że trzeba było odwieźć do szpitala w Abramowicach chorą osobę, która przyszła do urzędu.
W chełmskim Urzędzie Miasta w dniu przyjmowania interesantów nikt nie zobaczy strażników. - Mamy bezpośredni kontakt ze strażą i w każdej chwili możemy ich wezwać. Na szczęście na terenie urzędu do żadnych incydentów z udziałem interesantów nie dochodzi - twierdzi Tomasz Żmudzki z chełmskiego magistratu i dodaje, że obecność strażników przed drzwiami sekretariatu prezydenta mogłaby być źle odebrana przez interesantów. - Przecież urząd jest dla ludzi - dowodzi.
- W gmachu naszego urzędu straż miejska pełni dyżury - mówi Rudolf Somerlik, dyrektor gabinetu prezydenta Białej Podlaskiej. - Jednak w dniu przyjmowania interesantów nie wzywamy strażników specjalnie po to, by pilnowali przychodzących petentów.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!