piątek, 24 listopada 2017 r.

Zamość

W lubelskich parkach narodowych może zostać w sumie... 21 dzików. Reszta ma być zabita

Dodano: 25 sierpnia 2017, 08:31

W całym kraju wyrok wydano na 7 tysięcy dzików mieszkających w parkach narodowych
W całym kraju wyrok wydano na 7 tysięcy dzików mieszkających w parkach narodowych

Tylko 10 dzików ma prawo mieszkać w Poleskim Parku Narodowym, zaś w Roztoczańskim – 11. Pozostałe mają zostać zabite do końca listopada. W całej Polsce wyrok wydano na ponad 7 tysięcy tych zwierząt. – To może parkom zaszkodzić – tak ekolodzy komentują zarządzenie ministra środowiska

W związku z rozprzestrzeniającą się na wschodzie kraju epidemią afrykańskiego pomoru świń (ASF) – groźną, zakaźną i śmiertelną chorobą dla świn i dzików – od 1 sierpnia zmieniły się przepisy dotyczące odstrzału dzików. Można na nie polować przez cały rok, można strzelać nawet do loch w ciąży.

Ministerstwo Środowiska chce ograniczyć nie tylko liczbę dzików w lasach, ale też na terenie parków narodowych. 11 sierpnia podczas narady dyrektorom polskich parków nakazano „zredukować” populację dzików do poziomu nie większego niż 1 szt./1000 ha na wschód od Wisły, a 5 szt./1000 ha na zachód. Najwięcej dzików ma być zabitych w Drawieńskim Parku Narodowym, bo aż 1500.

W woj. lubelskim są dwa parki narodowe. – W przypadku Poleskiego Parku Narodowego pierwotny plan ministra zakładał, że do odstrzału ma zostać przeznaczonych 140 dzików – mówi Paweł Pawlaczyk z Klubu Przyrodników, który zajmuje się tym tematem. – Według ministra na terenie tego parku ma zostać 10 dzików. Ostatecznie w przypadku PPN minister wydał rozporządzenie o odstrzale 185 dzików, czyli tę liczbę podniósł. Jeśli chodzi o Roztoczański Park Narodowy pierwotny plan zakładał odstrzał 355 dzików i pozostawienie 11 osobników. Rozporządzenie w tej sprawie zapewne będzie wydane lada chwila.

– To jest nierealne do wykonania. Dziki trzeba wybić praktycznie co do nogi, a czasu jest mało, bo tylko do listopada – komentuje jeden z pracowników parku narodowego w Lubelskiem. – Poza tym dzików w lesie nie ma. Żerują na polach kukurydzy – dodaje.

Ewa Piasecka, zastępca dyrektora Poleskiego Parku Narodowego nie chce komentować decyzji ministerstwa. Przyznaje jednak, że w przypadku PPN tzw. ostrzał redukcyjny prowadzony jest od kilku lat. – Po to, by utrzymać stałą populację dzika, jak też ze względu na koszty, które pokrywamy w związku ze stratami rolniczymi – mówi Piasecka. I dodaje: W poprzednich latach odstrzał był na poziomie ok. 30–40 sztuk rocznie.

W przypadku Roztoczańskiego Parku Narodowego dość skutecznie populację dzików redukują wilki. – Liczyliśmy dorosłe osobniki na przedwiośniu. Dzięki fotopułapkom wiemy, że są trzy watachy – w sumie 9 wilków – mówi Andrzej Tittenbrun, dyrektor RPN. – W tej chwili doszło jeszcze potomstwo. Jest co najmniej 5 młodych.

Przyrodnicy wskazują, że dzik odgrywa znaczącą rolę w ekosystemie – jest pokarmem dla drapieżników, sam zjada owady. Poza tym spulchnia glebę, mieszając ją ze ściółką.

Czym odstrzał w parkach może się skończyć? – Tego nie wiem – przyznaje Pawlaczyk. – Jednak ze względu na strzelanie, parki zamienią się w poligon wojskowy. I ucierpi ich wizerunek, bo – co do zasady – mają zwierzęta chronić, a nie je zabijać.

Czytaj więcej o: zwierzęta las rolnictwo dziki
Użytkownik niezarejestrowany
ZAPYTANIE
Użytkownik niezarejestrowany
(26) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (7 września 2017 o 11:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przygotują miejsce dla dzików białoruskich?
Rozwiń
ZAPYTANIE
ZAPYTANIE (5 września 2017 o 13:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy mamy prawo nie wpuszczać myśliwych do naszych prywatnych lasów? Kilka lat temu nie wpuściliśmy gdy polowali na Sarny i dało się, czy rozporządzenie ministra obejmuje prywatne lasy? Btw. Jesteśmy z Łęcznej, a dziczyzny praktycznie wcale nie jemy...
Rozwiń
Gość
Gość (26 sierpnia 2017 o 23:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ile świnek i kurczat w Polsce zostanie ZABITYCH? Może lemingi założą CMENTARZE dla ZABITYCH dzików? A na serio odstrzał dzików to dobra wiadomość nie tylko dla rolników, mieszkańców peryferii miast, ale także dla kierowców. Wreszcie skończmy z ekoterroryzmem. Chcą ekologi to niech nałapią sobie much do chałupy i z nimi żyją. Gospodarz wie jak ma dbać o swą własność... komuna już się skończyła ponoć ćwierć wieku temu, ale lewakom i ekolewakom chce się zawłaszczać państwową i prywatną własność.
Rozwiń
abcdef
abcdef (26 sierpnia 2017 o 22:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
WataCHa?? :D
Rozwiń
Gość
Gość (26 sierpnia 2017 o 01:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Dobra zmiana" PiSmanów nie ogranicza się już do mordowania demokracji i masowego uśmiercania drzew. Teraz kolej na masowy mord bezbronnych żyjących jeszcze na wolności zwierząt, zgodnie z narodowo - socjalistyczną ideologią eliminowanie niewygodnych elementów dla kreowania nowej brunatne rzeczywistości.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (26)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!