poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Zamość

W parze mieszanej raźniej

Dodano: 15 sierpnia 2007, 19:33
Autor: Anna Szewc

Chodzi o to, żeby było bezpieczniej. Ale nie dla funkcjonariuszy obu służb, którzy pracują wspólnie, tylko dla mieszkańców.

Dzięki połączeniu sił, liczba patroli w terenie może wzrosnąć dwukrotnie.

- Na ulicach miasta, a także na drogach powiatu tomaszowskiego, można ostatnio zauważyć wspólne patrole policjantów z funkcjonariuszami Straży Granicznej - informuje Marek Czerenko, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Lubelskim. - To efekt porozumienia pomiędzy komendantem placówki straży w Hrebennem a komendantem policji w Tomaszowie. Zostało zawarte na podstawie rządowego programu przeciwdziałania przestępczości "Razem bezpieczniej”.
Chodzi o promowanie lokalnych inicjatyw służących poprawie bezpieczeństwa i angażowanie do tego wszystkich służb mundurowych i organizacji pozarządowych. Jak zapewnia Czerenko, w powiecie tomaszowskim pogranicznicy wspólnie z policjantami z drogówki czuwają nad bezpieczeństwem na drogach. Mieszane patrole mają być za jakiś czas widoczne także w rejonie Lubyczy Królewskiej, Łaszczowa i Ulhówka.
- To dla nas żadna nowość - dziwi się doniesieniom rzecznika jeden z policjantów z Lubyczy. - Od lat regularnie jeździmy na wspólne patrole. Miesięcznie zdarza się to cztery, pięć razy. Ostatnio delegowani są zwłaszcza nowo przyjęci do straży. Pracując z nami, uczą się fachu, bo nasze zadania na terenie przygranicznym są zbliżone.
Podobnie jest w powiecie hrubieszowskim. - Dzięki pomocy kolegów ze straży nasi funkcjonariusze mogą kontrolowane na drogach auta sprawdzać również pod względem ich legalności. Policja nie dysponuje sprzętem umożliwiającym sprawdzenie np. tego, czy numery danego auta nie zostały przebite - wyjaśnia sierżant Justyna Popek z KPP w Hrubieszowie.
Czyżby więc zainicjowany przez MSWiA program "Razem bezpieczniej” był tylko nową nazwą dla od dawna prowadzonych praktyk? Możliwe, że da coś więcej.
- Dotąd ta współpraca dotyczyła wyłącznie ruchu drogowego. Wkrótce ma być poszerzona również o służby prewencyjne. To istotne zwłaszcza na posterunkach poza miastem, gdzie mamy niewielu ludzi. Np. w Mirczu zatrudnionych jest tylko czterech funkcjonariuszy - zapewnia Popek.
W Zamościu raczej nie ma co liczyć na spotkanie pogranicznika w parze z policjantem. - Ale już patrole ze Strażą Miejską to dość powszechny widok. Taką współpracę prowadzi nasza sekcja prewencji - mówi Tomasz Patra z zamojskiej policji.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!