poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Zamość

W Szczebrzeszynie wstyd na szynie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 lipca 2009, 18:07
Autor: Bogdan Nowak

Zamknięta poczekalnia, brak toalet, zardzewiałe tablice - tak wygląda stacja kolejowa w Brodach Małych, z której jeżdżą mieszkańcy Szczebrzeszyna. Nie ma nawet kas biletowych.

- Wstyd, że mamy taki dworzec! - denerwuje się 30-letni mieszkaniec Szczebrzeszyna. - Poczekalnia to stary rozpadający się budynek, który w dodatku jest zamknięty. Na nim wisi zardzewiała tablica z nazwą stacji Szczebrzeszyn.

Przez tę stację, która mieści się w Brodach Małych, przejeżdża każdego dnia kilka dalekobieżnych pociągów pasażerskich, m.in. do Krakowa, Warszawy, Wrocławia, Rzeszowa czy Lublina.

- Zdarza się, że turyści wyjeżdżając z tego dworca, robią zdjęcia zardzewiałych tablic i poczekalni. Śmieją się z nas. To marna reklama Szczebrzeszyna - ubolewa mężczyzna. Dodaje, że mieszkańcy mają dość takiej sytuacji.

Jolanta Zakrzewska ze Szczebrzeszyna często jeździ z dworca w Brodach Małych m.in. do Krakowa. Również wstydzi się warunków, jakie tam panują.

- Nie ma kasy biletowej, więc bilet musiałam ostatnio kupować… w Zamościu, który jest oddalony o ok. 20 km - narzeka Jolanta Zakrzewska. - Z tego dworca korzysta wiele osób, a tam nie ma nawet gdzie usiąść, bo ławki są zniszczone. Ludzie muszą czekać na pociąg w swoich autach, które stawiają obok stacji.

Czy kolej ma plany przebudowy tego dworca? - Zbadałam sprawę. Budynek dworca był otwarty do ubiegłego roku - mówi Małgorzata Kwiatkowska, rzecznik PKP Polskie Linie Kolejowe w Lublinie. - Nie wiem, dlaczego został zamknięty. My zajmujemy się jedynie liniami, po których jeżdżą pociągi. Ten budynek nie jest naszą własnością.

Administruje nim lubelski oddział Gospodarowania Nieruchomościami PKP SA. - Sanitariaty na tym dworcu zostały rozebrane w 2004 roku - tłumaczy Marcin Cichosz, zastępca dyrektora tej instytucji ds. technicznych. - Rok temu pracowała w poczekalni kasjerka, ale jej stanowisko zostało zlikwidowane, bo sami przewoźnicy z tego zrezygnowali.

Podkreśla, że kolej nie ma planów ponownego otwarcia poczekalni. - Naszym zdaniem, zostałaby zdemolowana, a nie chcemy ryzykować. Ale jeśli któryś z kolejowych przewoźników byłby tym zainteresowany moglibyśmy postawić tam jakąś wiatę. Na razie jednak takich sygnałów nie mamy - mówi dyrektor Cichosz.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Rafal
aaron
STYX
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Rafal
Rafal (12 listopada 2013 o 12:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

I tak wygląda lepiej niż w Zawadzie - tamten rozebrano.

Zastanawiam się jak wyglądał budynek przedwojenny, nigdzie nie mogę znaleźć jego zdjęcia, podobno był muiowany.

Rozwiń
aaron
aaron (15 sierpnia 2009 o 08:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Powodem problemow kolei na Lubelszczyznie sa:

- podejscie prezydenta Zamoyskiego ktory twierdzi ze "zaborca wprowadzil koleje do Zamoscia, a ja je stad wyprowadze"
- dzialania spolki PKP Intercity, dazace aby wyrwac maksimum dotacji od ministerstwa infrstruktury i samorzadow
- nieudolne zarzadzanie PKP Przewozy Regionalne, ktore z powodu brakow taborowych nie jest w stanie zorganizowac przewozow kolejowych w regionie
- idiotyczne rozklady jazdy, ktore powoduja, ze pociagi sa dla nikogo - nie jezdza w godzinach gdy istnieja potrzeby podroznych

Jak to zmienic?

1. Oznajmic wszem i wobec podejscie i dzialania pana Zamoyskiego. Niech wyborcy sami ocenia.
2. - Zakazac prowadzenia przewozow spolce PKP Intercity na terenie wojewodztwa.
- Przejac dworce i wymowic najem kas spolce PKP Intercity
3. - Uruchomic pociagi Lublin-Warszawa przy wspolpracy z KM (sklad Lublin-Deblin jedzie do Wawy Zachodniej, sklad Wawa-Deblin dojezdza az do Lublina, pociag zmieniamy w InterRegio)
- Pozyskac tabor i odtworzyc pozostale polaczenia
4. Opracowac wraz z przedstawicielami samorzadow i mieszkancow sensowne rozklady jazdy
Rozwiń
STYX
STYX (9 lipca 2009 o 14:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Polska D...a tak dopóki nie skończy sie głosowanie na PiS i innych oszołomów...
Rozwiń
makao
makao (9 lipca 2009 o 11:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Samorządy miejscowości na Roztoczu to chcą tylko turystów co zostawią kasę np. za oglądnięcie chrząszcza i nic więcej nie robią i nie oferują. A czy nie mogą przejąć te zapyziałe stacyjki i wyremontować, przeciez one nie służą PKP a podróżnym, turystom których oczekujecie. Tak robi sie teraz w wielu miejscach, albo samorządy albo dzierżawcy remontują i lokują np. sklepy czy lokale. Władze lokalne oczekują,że bankrut jakim jest PKP im to załatwi.
Rozwiń
he
he (9 lipca 2009 o 09:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ta kasa w Rajcu jest czadowa!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!