piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Zamość

W Tomaszowie nie chcą grupy Haydamaky. Zarzut? Gloryfikacja działalności UPA

Dodano: 16 maja 2016, 20:04

Haydamaky
Haydamaky

Ponad 100 osób podpisało się już pod petycją przeciwko organizacji koncertu ukraińskiego zespołu Haydamaky w Tomaszowie Lubelskim. Protestujący uważają, że grupa gloryfikuje działalność UPA.

Haydamaky, grupa grająca mieszankę ska, reggae, rocka, dubu i tradycyjnej muzyki ukraińskiej, reklamowana przez organizatora jako „wyrobiona w Europie marka”, ma wystąpić 25 maja w klubie „Republika”. Protestujący powołują się na Konstytucję i przepisy dotyczące m.in. dziedzictwa narodowego i kulturalnego oraz zakazu istnienia organizacji odwołujących się do praktyk oraz dopuszczających nienawiść rasową i narodowościową.

Jako przykład przytaczają jeden z utworów grupy, mówiący o tęsknocie ojca za synem służącym u Bandery (a więc w ramach organizacji OUN-UPA).

– Mając na uwadze pamięć o ofiarach ludobójstwa, bestialsko zamordowanych na wschodnich Kresach RP, którego apogeum nastąpiło 11 lipca 1943 roku, a także troskę o budowanie wspólnych, polsko-ukraińskich relacji na prawdzie i wzajemnym wybaczeniu win, apelujemy o nie uczestniczenie w tym wydarzeniu – podkreślają protestujący i dodają, że ich działania nie są inicjatywą skierowaną przeciwko narodowi ukraińskiemu. Powoduje nimi troska o naszą tożsamość narodową.

Członkowie zespołu Haydamaky ustosunkowali się do petycji na stronie internetowej „Republiki”.

– Zauważyliśmy, że z argumentacją organizatorzy nie wysilają się, powielając stare kalki – piszą. – Jesteśmy muzykami, nie żołnierzami wrogiej armii. Jeśli nie chcecie słuchać naszej muzyki, nie przychodźcie na koncert, ale dajcie taką możliwość zainteresowanym. Mamy nadzieję, że tym z Was, którzy chcą nas posłuchać, wrogość jednostek nie przeszkodzi w dotarciu na koncert. Zapraszamy, również tych nieufnych. Przyjdźcie, posłuchajcie, porozmawiajcie z nami.

Muzycy tłumaczą, że ich piosenka, na którą powołują się protestujący, to kolęda, śpiewana po wojnie na wsiach, a opowiadająca o tragicznych losach narodu Ukraińskiego i o różnych wyborach członków jednego narodu oraz o historii, która nigdy nie jest prosta.

Użytkownik niezarejestrowany
on
phi
(60) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (23 czerwca 2016 o 21:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Stop gloryfikacji zbrodniarzy . Wszyscy mieszkańcy Tomaszowa słyszeli o mordzie w Bełżcu .Kiedy to upaińcy zatrzymali pociąg . Zamordowali ponad 100 osób .Kobietę w ciąży rozebrali do naga i przerżneli piłą na pół . Walczylyli o swąją słabodną niezawislą upainę .
Rozwiń
on
on (20 maja 2016 o 12:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co tu dyskutować... z nimi (upaińcami)  krótko jedyna metoda Bata i po grzbiecie tryzuba - jego dziadek wie co to bat od Polskiego Pana
Rozwiń
phi
phi (18 maja 2016 o 13:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Znalazło się lewckie nied....nie. Idź się pomodlić do Stalina, Lenina, Marksa, Mao i Pol-Pota. Swoją drogą jakież to ciekawe że lewak broni grajków o lekkich zapędach neonazistowskich.
Rozwiń
phi
phi (18 maja 2016 o 13:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ty Ihor skąd się tu do Polski przywlokłeś gdzieś spod Winnicy czy Równego ?
Rozwiń
waniusza
waniusza (18 maja 2016 o 10:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Sru tu tu tu.... Może my wam pośpiewamy we Lwowie o tęsknocie matki za synem co służy u kniazia Jaremy i goni wrogów pod Beresteczkiem? Historia nie jest prosta - jasne... Zbrodniarze zawsze szukają usprawiedliwień i wybielania się więc twierdzą, że "historia nie jest prosta". Hitlerowcy tłumaczą się, że bolszewicy byli gorsi, Bolszewicy, że Hitlerowcy byli gorsi itd. Nazwa hajdamaki to odwoływanie się do tradycji rzeźników odpowiedzialnych choćby za rzeź humańską. Paszli wont!
Nagraj, nikt Ci nie broni! A jednak, broni, ciasnota umysłowa i prawackie napinactwo internetowe...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (60)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!