wtorek, 17 października 2017 r.

Zamość

W Zamościu będzie McDonald`s

  Edytuj ten wpis
Autor: Bogdan Nowak

Po latach poszukiwań firma znalazła wreszcie odpowiednią lokalizację. McDrive stanie na tzw. dzikich polach w rejonie obwodnicy.

Prawdopodobnie w najbliższych dniach zostanie podpisana umowa na zakup gruntu.

- Chodzi nam o działkę znajdującą się przy zamojskiej obwodnicy - tłumaczy Dominik Szulowski z biura prasowego McDonald`s Polska. - Negocjacje są naprawdę bardzo zaawansowane. Jest już niemal przesądzone, że pójdą po naszej myśli.

O budowie w Zamościu restauracji tego koncernu głośno jest od kilku lat. McDonald`s chciał zainwestować w działkę na terenie tzw. starego szpitala (przy skrzyżowaniu ul. Peowiaków z Lubelską), ale nie zgodzili się na to miejscowi konserwatorzy zabytków.

Powód? Na tej działce rosną stare drzewa i jest ona w tzw. strefie chronionej. Rozgorzała wówczas gorąca debata. Mieszkańcy Zamościa nie bardzo mogli zrozumieć o co konserwatorom chodzi, bo drzewka są raczej rachitycznie, a do Starówka daleko.

McDonald`s się jednak nie poddawał. Jakiś czas temu magistrat zaproponował firmie nową lokalizację. Miała to być działka przy ul. Odrodzenia (niebawem powstanie tam multipleks). Ta propozycja nie przypadła jednak restauratorom do gustu.

- Po prostu nie była to dla nich atrakcyjna lokalizacja - mówi Karol Garbula, rzecznik prezydenta Zamościa. - Od tamtego czasu żadnych rozmów w sprawie owej restauracji nie prowadziliśmy.

Dlaczego? Bo McDonald`s postanowił wystarać się o grunt od właścicieli prywatnych. - Jeśli tę działkę kupimy, natychmiast zaczniemy starać się o wszystkie pozwolenia - zapewnia Szulowski. - Sama budowa restauracji potrwa najwyżej 5 miesięcy. Mam nadzieję, przed następnym sezonem turystycznym powstanie w Zamościu świetna restauracja typu McDrive.

Co na to mieszkańcy Zamościa?
- Przy zamojskiej obwodnicy są same ugory - kwituje Jan Lewandowski. - Wygląda to źle. Ważne, że w tym miejscu coś zostanie wreszcie wybudowane. Ta firma przyciągnie też innych inwestorów, którzy zobaczą, że warto na tych dzikich polach inwestować. Nie będę się tam stołować, ale naprawdę się z tego cieszę. - Fajnie - kwituje 25-letnia Anna z Zamościa. - Nie mogli się dogadać z miastem, to znaleźli inną furtkę.

8-letni Kacper jest także budową zachwycony. - Bo tam do jedzenia dodają zabawki - tłumaczy z przejęciem. (pele)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
kinga
marek 408
marek 408
(50) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kinga
kinga (19 września 2010 o 18:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
cześć
Rozwiń
marek 408
marek 408 (1 marca 2010 o 10:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
(poprawka)...chodziło mi tu o salon samochodowy w Lublinie.
A nawet i na każdej ulicy w Zamościu postawcie sobie MacDonald...
Rozwiń
marek 408
marek 408 (1 marca 2010 o 10:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To wszystko zależy od właściciela. To z tego wynika,że chyba jednak właściciele restauracji"o smaku Zamościa"są "pyszni"z tego,że mają taką restaurację i "kładą lagę"na to,co ludzie u nich zjedzą... A z MacDonaldem to myślę,że jest tak,jak z tą aferą,która była niedawno temu-że mieszkańcowi z Zamościa uszkodzili samochód w salonie renomowanej firmy samochodowej. W MacDonaldzie TEŻ się zdarzają "wpadki"-jak z tym salonem samochodowym...
Rozwiń
Gość
Gość (28 lutego 2010 o 23:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
marek 408 napisał:
A jeszcze wrócę do Twej wypowiedzi-masz rację,że w Mac`u są tłumy-bo naprawdę i ja to widziałem u nas w Lublinie na własne oczy-więc nie zaprzeczam-ale sanepid wykrył"brudną prawdę". A zresztą i bystry obserwator nawet i bez sanepidu to samo Ci powie...

Czyli podsumujmy. W Mac'u, gdzie po każdym kliencie gruntownie sprzątają miejscówkę, gdzie przez cały czas jeden z pracowników jedzie na mopie, gdzie po każdym z korzystających natychmiast sprzatają WC, gdzie praktycznie widzisz co pakują Ci do zestawu i leją do kubka, gdzie stosują jednorazowe naczynia i sztućce tam sanepid i "bystry obserwator" wykrył "brudną prawdę", a w tzw restauracjach "o smaku Zamościa", gdzie śmierdzi 400-letnim grzybem, gdzie w ubikacjach cuchnie miejskim kiblem, gdzie jesz wszelki syf z mięsa i innych produktów, które nie poszły w marketach (ja to też widziałem), gdzie zadymioną salę musisz dzielić z nabzdryngoloną ćwierć inteligencją, gdzie wreszcie sprzątają raz w tygodniu w tzw dzień gospodarczy to tam sanepid i "bystry obserwator" nie wykrył "brudnej prawdy". W Mac'u całkiem smaczny zestaw powiększony za 11 zł , w tzw restauracjach "o smaku Zamościa" najwyżej rosołek z trebki. Tylko pogratulować bystrości obserwacji.
Rozwiń
marek 408
marek 408 (28 lutego 2010 o 17:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A jeszcze wrócę do Twej wypowiedzi-masz rację,że w Mac`u są tłumy-bo naprawdę i ja to widziałem u nas w Lublinie na własne oczy-więc nie zaprzeczam-ale sanepid wykrył"brudną prawdę". A zresztą i bystry obserwator nawet i bez sanepidu to samo Ci powie...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (50)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!