niedziela, 22 października 2017 r.

Zamość

Węgiel lubi mróz

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 grudnia 2004, 11:50
Autor: Piotr Rodak

Kupujemy coraz mniej węgla. Kończący się rok jest pod tym względem wyjątkowy. Główne przyczyny to bieda i coraz łagodniejsze zimy.

- Już ładnych parę lat pracuję w tej branży i nie pamiętam tak słabej sprzedaży, jak w tym roku - mówi Jan Zając, właściciel Przedsiębiorstwa Handlu Opałem w Hrubieszowie. - W październiku i listopadzie sprzedaliśmy trzy razy mniej opału niż w poprzednich latach. A grudzień jest naprawdę tragiczny.
- Kupują, ale dużo mniej niż przed rokiem - dodaje Marian Kowalik, pracownik składu opału przy ul. Chłodnej w Zamościu. - Nie jest bardzo zimno, to i dużo grzać nie trzeba.
Zeszłoroczna łagodna zima pozwoliła zaoszczędzić nawet jedną trzecią kupionego towaru. W tym sezonie niektórzy uzupełniają tylko zapasy. Część kupujących odkłada to na ostatnią chwilę, bo prawdziwe mrozy jeszcze do nas nie dotarły.
- Inni kupują tylko tyle, żeby wystarczyło na najbliższe dni - mówi Zając. - Przyjeżdżają z przyczepkami i ładują węgiel do worków. Nie biorą więcej jak 50 - 100 kg.
Sprzedaż węgla w kraju wzrosła jedynie tuż przed przystąpieniem do Unii Europejskiej. Ludzie bali się podwyżek. Skończyło się tylko na strachu. Podrożał jedynie koks, ale za to o 100 proc.
Węgiel nadal jest jednym z tańszych surowców opałowych. - Niestety są ludzie, których na niego i tak nie stać, dlatego ogrzewają domy drewnem. Chociaż daje mniej ciepła, to jednak jest tańsze - uważa Zając.
Nadleśnictwa na Zamojszczyźnie nie odnotowują jednak wzrostu sprzedaży tego surowca. - W tym roku spadło zainteresowanie drobnym drewnem, którym miejscowi palą w domach - mówi Andrzej Kulas z Nadleśnictwa Tomaszów Lubelski. - Bez wątpienia dzieje się tak z powodu bardzo łagodnej pogody. Myślę, że sprzedaż wzrośnie, jak zrobi się naprawdę zimno.
Ochłodzenie może też spowodować więcej kradzieży drewna w lasach. Na razie ich liczba utrzymuje się na takim samym poziomie jak w poprzednich latach. Z Nadleśnictwa Tomaszów Lub. znika co roku ok. 150-200 m sześc. drewna. - W większości jest to surowiec średniowymiarowy, używany przede wszystkim jako opał - twierdzi Kulas. - Ostatnio zauważyliśmy jednak więcej drobnych, nietypowych kradzieży. Ludzie przyjeżdżają samochodami i drewno ładują do bagażników albo na przyczepki. Na pewno palą nim w piecach albo w kominkach.

Ile za węgiel?

Węgiel gruby - 470-500 zł/t
Orzech - 450 zł/t
Koks - 1 tys. zł/t
Kostka - 470-510 zł/t
Groszek - 400 zł/t
Miał - 260 zł/t
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!