poniedziałek, 23 października 2017 r.

Zamość

Wiozą buraki po wybojach

  Edytuj ten wpis
Autor: (ak)

Po składach buraczanych m.in. w Modryńcu, Czerniczynie, „Wereszynie”, Starej Wsi i Kryłowie w powiecie hrubieszowskim nie ma już śladu. Zostały zlikwidowane. Cukrownia „Werbkowice” radzi rolnikom, by buraki składowali w pryzmach na polach. Stąd je zabiera. Tak jest oszczędniej.

– I w tym właśnie problem, bo ciężarówka załadowana do pełna burakami potrafi ważyć do 60 ton. Takie transporty to dla naszych dróg katastrofa. Nawierzchnia budowana za komuny w czynie społecznym jest byle jaka, więc niszczy się migiem – zaalarmował nas jeden z mieszkańców Mircza (nazwisko do wiadomości redakcji).
– Wprowadziliśmy ograniczenia i nasze samochody na pewno nie ważą więcej niż 50 ton – ripostuje Edmund Kawka, zastępca dyrektora Cukrowni „Werbkowice”. – A składy rzeczywiście są likwidowane, ale nie tylko ze względu na ekonomię. Dla rolników odbiór buraków bezpośrednio z pola to wygoda.
Kawka przyznaje, że ciężkie transporty mogą niszczyć drogi, ale zapewnia, że cukrownia dokłada do ich remontów, przekazując gminom żużel czy gruz. – W zeszłym roku od Cukrowni „Werbkowice” dostaliśmy nieodpłatnie 100 ton żużlu – potwierdza Leszek Rusin, zastępca wójta Mircza.
Takie rozwiązania nie zadowalają jednak mieszkańców. Nasz Czytelnik, mieszkaniec ul. Polnej w Mirczu, skrzyknął kilku sąsiadów. Razem wystosowali do wójta petycję o ustawienie przy ich drodze znaku zakazu wjazdu dla samochodów przekraczających wagę
5 ton. – W odpowiedzi otrzymałem pismo z informacją, że na coś takiego w tegorocznym budżecie gminy nie ma pieniędzy. Podobno znajdą się za rok. Ale wtedy będzie już za późno – złości się rolnik. – Problem rzeczywiście istnieje, ale sprawa jest bardziej skomplikowana, niżby się wydawało. Na pewno nie została jeszcze przesądzona. Zorganizuję spotkanie, podczas którego jakoś postaramy się sprawę rozwiązać – zapewnił nas wczoraj wójt Rusin. – Być może przyjmiemy rozwiązanie, jakie zastosowano w Miętkiem. Tam na miejsce składowania buraków, które odbiera cukrownia, wyznaczono jeden z placów komunalnych i ciężarówki nie muszą już jeździć po całej wsi.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!