środa, 22 listopada 2017 r.

Zamość

Wiszniów: Droga do szkoły będzie oświetlona

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 lutego 2009, 17:46

Po zajęciach uczniowie wracają do domu po omacku, bo wzdłuż drogi nie działa ani jedna latarnia. Mieszkańcy Wiszniowa nie mogą doprosić się naprawy oświetlenia. Władze gminy zapewniają, że problem zostanie wkrótce rozwiązany.

- Pamiętam, że światło przy drodze do szkoły zgasło podczas ogromnej wichury półtora roku temu i... do tej pory mamy egipskie ciemności - wspomina Zdzisława Błaszczuk. - W całej wsi palą się byle jak może ze trzy lampy i to by było na tyle - dopowiada Wojciech Łygas. - W nocy jest ciemno, że oko wykol. To problem, bo dzieci nieraz późno wracają ze szkoły.

A szkoła to wizytówka Wiszniowa w gminie Mircze. Chodzi do niej 75 dzieci nie tylko z Wiszniowa, ale też Starej Wsi, Wereszyna, Dąbrowy i Radostowa. Niedawno otwarto tam przedszkole "Kubuś Puchatek” i świetlicę środowiskową. Z tej ostatniej mogą korzystać nie tylko dzieci, ale również młodzież i osoby dorosłe. Oferta jest bogata: można m.in. surfować po Internecie, ćwiczyć w sali gimnastycznej, zagrać w bilard lub tenisa stołowego, albo uczestniczyć w kursie tańca towarzyskiego.

Świetlica czynna jest od poniedziałku do piątku w godz. od 16 do 20. - Chętnych nie brakuje, ale po zajęciach uczestnicy wychodzą sprzed oświetlonej szkoły w ciemności - przyznaje Elżbieta Laskowska, dyrektor Szkoły Podstawowej im. Mikołaja Kopernika. - A nam zależy na tym, żeby przede wszystkim dzieci bezpiecznie wracały do domu.

Pani dyrektor, jak sama przyznaje, wydeptała już wszystkie ścieżki. - Obiecano nam w końcu wymianę lamp - cieszy się Laskowska. - Na ostatniej sesji po raz kolejny poruszyłem ten problem - mówi Bogdan Nosal, sołtys Wiszniowa, a zarazem radny gminy Mircze. - Zapewniono mnie, że do końca marca ma być wykonane oświetlenie.

Urząd Gminy Mircze zarezerwował na to ponad 3 tys. złotych. - Pracownicy Rejonowego Zakładu Energetycznego w Hrubieszowie próbowali naprawić oświetlenie uliczne, ale okazało się szybko, że jest wadliwe i robi się spięcie - opowiada Lech Szopiński, wójt gminy Mircze, który kilka razy interweniował w tej sprawie u energetyków. - Dlatego podpisaliśmy umowę na wymianę lamp w głównych punktach miejscowości.

Nowe lampy mają pojawić się jak najszybciej w okolicach szkoły i świetlicy oraz na skrzyżowaniach. - To dla nas priorytetowa sprawa - zapewnia wójt. - W końcu będzie można po zmroku spokojnie przejść się po wsi, a dzieci nie będą błądziły - cieszy się Łygas, którego starszy syn chodzi do podstawówki, a młodszy jest przedszkolakiem.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
NOBI
maria
tim
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

NOBI
NOBI (31 sierpnia 2009 o 11:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Faktycznie, jeśli chodzi wójta, to zajmuje się jedynie Mirczem. Większość budżetu jest pakowana w Mircze. A gdzie reszta GMINY !!!!!!!!!!
Rozwiń
maria
maria (20 lutego 2009 o 16:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Prawda, Wójt obiecywać to potrafi ale dotrzymać słowa to nie.Jest taki "reprezentacyjny".Lubi być na świeczniku ,żadna uroczystość nie odbędzie się bez Niego,ale do "czarnej" roboty się nie nadaje.
Rozwiń
tim
tim (20 lutego 2009 o 12:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szopiński zawsze dużo gada a nic nie robi... cała jego kadencja na tym polega, pogadać, powymyslać, zniszczyć kilku mądrzejszych od niego ludzi i nic nie zrobić, a mieć kasę... aż się człowiekowi w środku wszytsko przewraca jak na to patrzy i tego słucha...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!