sobota, 25 listopada 2017 r.

Zamość

Właściciel masarni chce się sądzić z miastem

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 marca 2010, 13:19
Autor: Bogdan Nowak

Właściciel masarni czuje się oszukany. Chodzi o wynajem jednego z nowo wybudowanych boksów obok Nowej Bramy Lubelskiej. Przedsiębiorca wygrał przetarg, ale nie może tam prowadzić działalności. Powód? Brak klimatyzacji.

– Postawa urzędników jest naganna – mówi Piotr Czajkowski, marketingowiec w zamojskiej Masarni Zygmunta Sikory. – Zderzyliśmy z murem niezrozumienia. Zostaliśmy wprowadzeni w błąd, ale będziemy walczyć o swoje...

Masarnia Zygmunta Sikory stanęła do przetargu na jeden z tzw. boksów wybudowanych przy Nowej Bramie Lubelskiej. Wygrała go.

– Chcieliśmy tam złożyć sklep mięsny – mówi Czajkowski. – Jednak po przetargu urzędnicy poinformowali nas, że nie można tam zamontować urządzeń klimatyzacyjnych. Dlaczego? Skierowano nas z tym pytaniem do konserwatorów zabytków.

Czego się dowiedzieli? Konserwatorzy poinformowali przedsiębiorcę, że wprawdzie istnieje możliwość montażu urządzeń ale powinny one spełniać wymogi. Jakie?

O to mieli pytać w firmie Pixel z Tomaszowa Lubelskiego. I dowiedzieli się, że nie można tak zminiaturyzować urządzeń, aby nie były widoczne na budynku. A taki był warunek.

Masarnia zrezygnował z boksu. Jednak przed przetargiem wpłaciła do Zakładu Gospodarki Lokalowej 4,9 tys. zł wadium. I domagała się ich zwrotu. Bez skutku.

– Zamiast tego dostaliśmy z ZGL pismo z informacją, że jeśli nie podpiszemy umowy, lokal znów zostanie wystawiony na przetarg – wspomina pan Piotr.

Tak się stało. Do boksu wprowadzony został inny najemca. – Tyle, że my mieliśmy płacić 50 zł za metr, a teraz "puszczono” lokal za 31 zł.! – dziwi się Czajkowski. – Wszystko zrobiono na chybcika, bez odpowiednich procedur. To nie w porządku.

Czajkowski, w imieniu swojej firmy opowiedział o wszystkim radnym na poniedziałkowej sesji RM. Dyskusja na ten temat zdominowała obrady.

Stanisław Koziej, prezes ZGL nie miał sobie nic do zarzucenia. – Zasady przetargów reguluje zarządzenie prezydenta – tłumaczył. – Wszystko było zgodnie z przepisami. Jeśli inwestor miał uwagi, powinien złożyć odwołanie do UM. Taki dokument nie wpłynął.

– Nikt przecież nie zezwoliłby na ustawienie szpecącej szafy z urządzeniami klimatyzacyjnymi na frontonie tego budynku – dodał Jan Radzik, dyrektor Wydziały Planowania Przestrzennego, Budownictwa i Ochrony Zabytków UM. – Inwestor nie szukał u nas innych rozwiązań.

Kto ma rację? To się okaże. – Sprawa prawdopodobnie znajdzie swój finał w sądzie – zapowiada Czajkowski.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
znb
P.Ł.
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (1 kwietnia 2010 o 22:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Plastikowe boksy tak, klima be?
Rozwiń
znb
znb (31 marca 2010 o 08:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Widziały gały co brały. Najemca jak zobaczył, że przepłacił to szukał pretekstu by się wycofać i jeszcze odebrać kaucję. Jednym slowem CWANIAK.
Rozwiń
P.Ł.
P.Ł. (31 marca 2010 o 08:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jakby chodziło o 50 tys. wadium to bym rozumiał, ale że niecałe 5 to trochę śmieszne, koszty rozprawy będą większe, a zgodnie z prawem przetargowym wadium przepada...
Rozwiń
Zyndram z Maszkowic
Zyndram z Maszkowic (31 marca 2010 o 07:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawe ile jeszcze takich akcji przed nami?
Rozwiń
Zam
Zam (30 marca 2010 o 22:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zom napisał:
Z zamościa to nawet psa bym nie wziął a mięsem kota bym nie nakarmił.



wyjdź czlowieku i nie wracaj. co za idiota
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!