czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Zamość

Włoski epizod kryminalny zamościan

Dodano: 28 lutego 2002, 08:17
Autor: Zofia Sawecka

W San Federico we Włoszech trzech mieszkańców Zamościa dokonało rozboju na swoim koledze, który ściągnął ich tam do... pracy. Sprawcy tego rozboju zostali aresztowani.
Piotr od października pracował w Italii przy zbieraniu mandarynek. Koledzy w Zamościu nie mieli pracy. Ściągnął ich do siebie. Przyjechali w czterech. Zamieszkali razem z Piotrem
w wynajętym domu. Zamościanie nie mieli jednak wielkiego zapału do roboty. Bardziej interesowały ich pieniądze, niż praca. Włosi nie byli zadowoleni
z takich pracowników. Szybko w dwóch miejscach zamościanie zostali wyrzuceni z roboty.
Prokurator ustalił, że w nocy z 9 na 10 grudnia Polacy pili w wynajętym domu. Kiedy Piotr wrócił z pracy, mieli do niego pretensje. – Został brutalnie pobity deską. Polewali go wrzątkiem po nodze. Zabrali mu 120 tys. lirów
i telefon komórkowy – powiedział Mirosław Buczek, prokurator rejonowy z Zamościa.
Piotr był we Włoszech swoim polonezem. Kazali odwieźć się do Zamościa. Trzej kolesie zagrozili mu, że go zabiją. Także jego żonę i dziecko. Wsadzili go do samochodu i pojechali. Kiedy po drodze skończyły im się pieniądze, zmusili Piotra w Wiedniu,
by zaciągnął pożyczkę w ambasadzie polskiej na dalszą podróż. Całą drogę grozili mu, upokarzali, pokazywali, gdzie jego miejsce w szyku...
W Zamościu Piotr powiadomił
o wszystkim policję. Od grudnia policja ustalała fakty.
– W ubiegłym tygodniu trzech sprawców zostało zatrzymanych
w Zamościu. Prokurator postawił
im zarzut dokonania rozboju
i wymuszenia rozbójniczego. Wystąpił do sądu z wnioskiem o zastosowanie aresztu tymczasowego. Sąd przychylił się do tego wniosku i w czwartek zostali aresztowani na trzy miesiące
– powiedział nam prokurator Buczek.

PS Imię poszkodowanego zostało zmienione.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!