sobota, 16 grudnia 2017 r.

Zamość

Wojna o czterdziestu pierwszaków

  Edytuj ten wpis
Dodano: 31 sierpnia 2007, 15:34
Autor: Bogdan Nowak

Poszło o nabór do klas pierwszych. Rodzice uczniów SP nr 7 twierdzą, że magistrat prowadzi z nimi wojnę i złośliwie dyskryminuje „siódemkę”.



– Do klasy pierwszej zapisano u nas 42 uczniów, a magistrat zezwolił na utworzenie tylko jednego oddziału – denerwuje się Piotr Pawlasiuk, przewodniczący Rady Rodziców. – W jaki sposób prowadzić zajęcia przy takiej liczbie dzieci? To dalszy ciąg wojny nerwów prowadzonej z nami od dawna przez zamojskich urzędników. Ale my się nie poddamy!
Boje rodziców z „siódemki” z magistratem mają już bogatą historię. Samorząd chce zlikwidować szkołę, bo się mu ona „nie opłaca”. W obronie podstawówki rodzice zorganizowali m.in. demonstrację na Rynku Wielkim. Bez skutku. Ostateczną opinię miał wydać lubelski kurator oświaty. Sprawujący tę funkcję Lech Sprawka nie zgodził się na likwidację. W „siódemce” rozpoczęto nabór do klas pierwszych. Nie spodobało się to Kazimierzowi Chrzanowskiemu, dyrektorowi Wydziału Edukacji i Sportu UM. Zażalenie w tej sprawie wysłał do Ministerstwa Edukacji Narodowej. Dopiął swego. Opinia kuratorium sprzeciwiająca się zamknięciu placówki została uchylona, a minister polecił ponowne rozpatrzenie sprawy. – Szkoła w tym roku nie zostanie zamknięta, ale nauczycieli i rodziców znów czeka batalia z urzędnikami – mówi mama 7-letniego Kacpra, zapisanego do klasy I w „siódemce”. – To gra warta świeczki, bo ta szkoła ma świetną opinię. Trudno jednak oddać dziecko do klasy, w której będą cztery dziesiątki dzieci – dodaje Pawlasiuk.  Taka decyzja wymaga od rodziców wielkiej determinacji. Lecz jeśli maluchów nie będzie, szkoła nie będzie miała racji bytu. Tego chce magistrat.
Marian Szostak, zastępca dyrektora zamojskiej delegatury LKO zapewnia, że 42-osobowa klasa nie powstanie. – Bo nie wyrazimy na to zgody – wyjaśnia. – Liczba dzieci w klasie pierwszej nie może być większa niż 30. Takie są przepisy. Szkoła prowadziła normalny nabór i powinna utworzyć tyle klas, ile będzie potrzeba. Jeszcze 3 września pojedzie do tej placówki nasz wizytator. Szczegółowo zbadamy sprawę. Nie ma powodu do niepokoju.
Kazimierz Chrzanowski uważa, że zarzuty rodziców są bezpodstawne. – Nie rozumiem ich uporu – mówi. – Miejsca dla pierwszaków są przecież także w innych, lepszych szkołach. Nie stać nas na tworzenie dwóch nielicznych klas w tej placówce. To nie jest szkoła prywatna. Dlatego wyraziliśmy zgodę na utworzenie jednego oddziału.
Co będzie dalej? – We wrześniu zobaczymy, ile dzieci naprawdę znajdzie się w pierwszej klasie – mówi Chrzanowski. – Jeśli będzie za dużo, odeślemy je do innych szkół. Nie ma w tym żadnej złośliwości.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Antyurzędnik
rodzic
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Antyurzędnik
Antyurzędnik (12 września 2007 o 19:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Rodzicom i dyrekcji należą sie wyrazy szacunku. Wytrwajcie - niedługo następne wybory.
Rozwiń
rodzic
rodzic (3 września 2007 o 22:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pan Chrzanowski odesłałby wszystkie "zbędne" dzieci do Sz.P.nr 6, na to przecież czeka "Napoleon", mały człowiek z przerostem ambicji. Co znaczy " do lepszych szkół"?, nie ma lepszej w okolicy jak Siódemka, gdzie dzieci nie są anonimowe, gdzie dziadkowie wyczekując na swoje wnuki pilnują porządku, kto słyszał o rozbojach i wymuszeniach na taką skalę jak w innych??Plan jest prosty: a to pojawia się jakiś nowy, katolicki gniot na terenie Siódemki, a to trzeba znaleźć lokum dla starych nieudaczników z CKU, a to jeszcze inne pomysły pana Chrzanowskiego dla zaspokojenia jego chorych a mbicji. A przecież jako stary pedagog powinien widzieć tylko dobro dzieci, nic więcej. Nie oddamy szkoły dla czyjegoś widzimisię, to Szkoła z klasą!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!