niedziela, 22 października 2017 r.

Zamość

Wokół Starego Miasta będzie mniej drzew, za to więcej panoramicznych widoków

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 stycznia 2010, 13:00
Autor: Bogdan Nowak

Pod topór pójdzie kilkaset drzew. Najbardziej "wyłysieje” w okolicy ul. Zamkowej i Szczebrzeskiej. Do przeszłości odejdzie też tzw. Małpi Gaj. Co w zamian? Będziemy mogli obejrzeć – bez przeszkód – odnowione fortyfikacje.

– Zieleń w sąsiedztwie Starego Miasta zostanie uporządkowana – zapewnia Karol Garbula, rzecznik prezydenta Zamościa. – Tam gdzie drzewa zostaną wycięte, pojawią się nowe, planowe nasadzenia. Będzie dużo ładniej i bardziej przestrzennie.

Miasto się zmieni. Mieszkańcy Zamościa przyzwyczaili się do zakrzaczonych "lasków” otaczających Starówkę. Dawniej sławą cieszył się tzw. Małpi Gaj (teren w okolicy Okopowej).

Przed wojną w pozostałościach fosy łowiono… raki, a w lasku wypoczywano. Później urządzono tam skwer. To miejsce ukochali miejscowi amatorzy taniego wina. Dlatego nocą omija się je z daleka.

Między ul. Zamkową i Szczebrzeską, a dawnym pałacem Zamoyskich jest podobny, ale większy lasek. Jego dni także są policzone.

Wszystko przez potężne, miejskie inwestycje dofinansowane ze środków UE. Najważniejsze to budowa Muzeum Fortyfikacji za 32 mln zł oraz m.in. renowacja fortyfikacji (za 65 mln w ramach projektu "Zamość pomnikiem historii RP).

Pracę obejmą m.in. rekonstrukcję i tzw. uczytelnienie fortecznego Bastionu I i III, odnowienie sąsiedniego Arsenału oraz m.in. wybudowanie zadaszonej i przeszklonej ekspozycji militariów.

Magistrat planuje też zburzenie zrujnowanego amfiteatru. Tam także zostaną uczytelnione elementy dawnych fortyfikacji.

– Studium zieleni dotyczące tych terenów zostało opracowane ponad rok temu – mówi Jan Radzik, dyrektor Wydziały Planowania Przestrzennego, Budownictwa i Ochrony Zabytków UM. – Zasada prowadzenia wycinek jest prosta. Duże, pomnikowe drzewa pozostaną. Znikną natomiast tzw. samosiejki i zarośla.

Kiedy zieleń zostanie uporządkowana? – Trzeba poczekać aż ruszą inwestycje – tłumaczy Radzik. – Najpierw będą przetargi i ta… cała procedura. Jednak nie będzie to trwało dłużej niż 2 do 2,5 roku. Odsłonimy panoramę Starego Miasta.

Mieszkańcy Zamościa mają na ten temat mieszane uczucia.

– Mieszkam obok tego lasku i często chodzę obok na spacery – mówi 84-letnia Janina Słota z ul. Podgroble. – Miły jest taki kawałek zieleni. Ale pamiętam też czasy, że nie było drzew i było widać od nas Stare Miasto. Też było ładnie. Nie wiem czy te wycinki do dobry pomysł. Zobaczymy.

– Dla turystów dobrze, ale tyle drzew wyciąć to jest wielka szkoda – zastanawia się jeden z mieszkańców osiedla Podgroble.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
z
Gość
ho
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

z
z (28 stycznia 2010 o 10:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Współczuję wszystkim najbiedniejszym mieszkańcom Zamościa (bez pracy, żyjących z niskich zasiłków socjalnych, z niskich rent itp.) i na dodatek mieszkających w starych kamienicach Starego Miasta (bez współczesnych instalacji sanitarnych, z wypadającymi niekonserwowanymi od lat oknami itp.). Współczuję też tym którzy być może w tym samym stylu mieszkają na tyłach pałacu i być może przyzwyczaili się do zarosli za pałacem. Wiec teraz pewnie im szkoda tych chaszczy jeżeli zostaną zlikwidowane.Faktycznie wśród chwastów i zarośli wydeptane są ścieżki. Ale spacerowiczu wiedz też, ze wieczorem tam lepiej nie iść.
Zatem jest chyba dobrze, że jest ktoś kto bardzo często (nie powiem, że ciągle) na łamach DW przedstawia nam te sytuacje wspomnianych mieszkańców.
Rozwiń
Gość
Gość (27 stycznia 2010 o 18:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wcale mi nie szkoda tych drzew, jak ktoś chce drzewa to niech jedzie do lasu, miasto musi się rozwijać!
Rozwiń
ho
ho (27 stycznia 2010 o 17:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
paranoja
Rozwiń
Gość
Gość (27 stycznia 2010 o 17:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Rzeczywiście szkoda tych drzew
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!