wtorek, 24 października 2017 r.

Zamość

Wołają do ministerstwa o pomoc

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 listopada 2008, 14:54
Autor: Bogdan Nowak

Radni Powiatu Zamojskiego wysłali do ministra rolnictwa i rozwoju wsi apel o "poprawę bytu rolników”. Domagają się m.in. wprowadzenia cła zaporowego na zboże importowane spoza UE i obniżenia cen nawozów.

To efekt próśb zamojskich rolników, którzy ledwo wiążą koniec z końcem. Gdyby nie skromne renty i emerytury wielu z nich nie miałoby z czego żyć.

- To co się dzieje, to tragedia - żali się Maria Krzyszczak z Radecznicy.

- Utrzymujemy się z mężem jedynie z jednej emerytury. Z pola wyżyć się nie da. Do gospodarki trzeba dokładać. Tak jest w całej wsi. Nasi rolnicy ciągną resztkami sił.
Pani Maria ma wraz z mężem ok. 2 hektarów ziemi. Uprawiają głównie pszenicę.

Mają też jedną krowę i cielątko. Jak obliczyli, w tym roku na uprawie zboża nie zarobili ani grosza. Musieli do niej dołożyć. - Coraz więcej pól leży odłogiem - tłumaczy pani Maria. - I my nie wiemy co dalej robić. Mieszkamy sami i z trudem się utrzymujemy. Co się dziwić, że wieś wymiera.

Piotr Ciszewski z Grabowca w 2007 r uprawiał ponad dziesięć hektarów ziemi. Teraz całość oddał w dzierżawę. - Jeszcze w ub. roku za tonę pszenicy płacono na skupie od 800 do 900 zł, teraz dawali tylko ok. 390 zł - denerwuje się były gospodarz. - Jak tak można? Tak samo jest z żywcem, burakami i wszystkim.

Natomiast ceny nawozów i środków ochrony roślin poszły w górę. Mam rodzinę, ale nie mogłem jej utrzymać. Rzuciłem rolnictwo i zacząłem pracować na budowach.

Rolnicy są zrozpaczeni. Powiedzieli o tym m.in. swoim radnym. Ci na ostatniej sesji postanowili interweniować u ministra rolnictwa i rozwoju wsi. Napisali specjalny apel "o podjęcie działań zmierzających do poprawy sytuacji w rolnictwie”. Domagają się m.in. wprowadzenia cła zaporowego na zboże importowane spoza krajów Unii Europejskiej, o usprawnienie i uszczelnienie jego kontroli na granicach (zboże sprowadzane do Polski m.in. z Ukrainy jest często złej jakości), obniżenie ceny nawozów sztucznych oraz ustalenia ceny minimalnej skupu pszenicy na poziomie 200 euro za tonę.

- Zamojszczyzna to jeden z najbiedniejszych regionów w Polsce - mówi Kazimierz Mielnicki, przewodniczący Rady Powiatu Zamojskiego. - Prawda nie jest wesoła. W powiecie zamojskim żyje ok. 100 tys. osób. Jest nam coraz ciężej. Jeżeli recesja jeszcze się pogłębi, sytuacja rolników będzie jeszcze bardziej dramatyczna. Co będzie dalej? - Mam nadzieję, że nasze wołanie usłyszą w ministerstwie i jakoś pomogą. Bez tego trudno sobie wyobrazić naszą rolniczą gospodarkę za kilka lat - dodaje.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Rolnik
bibi
~tonymld~
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Rolnik
Rolnik (1 grudnia 2008 o 18:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wystarczy przejechać się po zamojskich wioskach i łatwo przekonać się jak to wygląda. Bieda. Co ti można zrobić?
Rozwiń
bibi
bibi (1 grudnia 2008 o 14:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A po co mają przyjeżdżać skoro bardzo dobrze wiedzą jak wygląda sytuacja.Przecież sami do tego doprowadzili!Poselska dieta jest wyższa niż tona naszego produktu,w który najpierw trzeba zainwestować a do poselskiej diety....czysty zysk dlatego każdy kto dostanie się do koryta ma gdzieś rolnika i jego problemy gospodarcze...Wszyscy nas zdradzają,mimo,że wiele obiecują(tylko po to by dostać się na stołek).Potem wszyscy się na nas wypinają,bo chłop nigdy nie był zgrany i nic nie może zrobić(jeden do sasa,drugi do lasa).Pozostało nam tylko prosić "łaskawych"ministrów a to i tak niewiele da.Żadna klasa społeczna w naszym kraju nie jest tak pomiatana przez rządzących jak rolnicy i my sami na to pozwalamy....Wszyscy mają prawo do strajku i zgromadzeń a chłopa to się wodą polewa(dla otrzeżwienia?to powinno dotyczyć posłów PO)Robotnicy,stoczniowcy,lekarze i pielęgniarki-wszyscy wychodzą z kancelarii premiera z zapewnionymi postulatami i obietnicami ich realizacji-nas nikt nie wpuści do tego pomieszczenia,bo narobimy smrodu...a kto zreszta chciałby z nami rozmawiać?Nawet Ci, którzy sami są rolnikami i otrzymali nasze głosy przy wyborach nie chcą nam pomó,bo gdyby bylo inaczej,to nie doszloby do sytuacji,gdzie opakowanie zaprawy nasiennej kosztuje tyle co 120kg pszenicy.
Rozwiń
~tonymld~
~tonymld~ (1 grudnia 2008 o 12:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No coz, w liberalnych mediach az trzeszczy od tego jak to rolnikom jest dobrze i jeszcze lepiej, odkad polska w unii.

nikt jednak nie mowi ile podrozaly nawozy, i jak ma sie do tego parytet sily nabywczej w porownaniu do dochodow.

z jednej strony unia byla bardzo restrykcyjna dla krajow osciennych, teraz skolei nastapilo otwarcie i polacy jawnie dostaja po plecach.

jakby rolnicy sprzedawali zgodnie z ucyciwa cena, mogloby byc ich stac na inwestycje, placenie wiekszych skladek do krus, a takze na tworzenie nowych miejsc pracy.

w obecnej sytuacji. male gospodarstwa z zalozenia maja wymrzec i byc zniszczone. dodatkowo uzyskanie wsparcia z ue jest trudne (poza podstawowymi doplatami).

tak jak ujal moj przedmowca - psl guzik obchodzi polska wies, ich obchodza stolki i tylko stolki. dziwi jednak fakt, ze jakos ludzie do tej pory sie nie skapowali i dalej na nich glosuja - przeciez duzo glosow psl dostaje na wsi.

czy taki apel cos zmieni? pewnie sawicki cos tam obieca, a potem i tak nie dotrzyma. czyli wszyscy zgadzaja sie ze soba. a bedzie nadal tak jak jest..

po tez jakos sie nie jawi optymistycznie, oni upatruja w ludziach ubezpieczonych w krus samych kombinatorow. w ten sposob obrazaja rolnikow, niech po przestana mierzyc swoja miara.

zgadza sie ze jest jakis tam margines kombinatorstwa, ale po roku, chyba powinna byc jakas ustawa z zaczarowanej szafki ustaw, ktora by ten problem rozwiazala.

po zarzuca pis, ze za ich rzadow, byl ciagly konflikt i nagonka - a czy nie widzicie panstwo jak po dzieli ludzi na tych ze wsi i z miast? czy tak wypada?

co tam rolnicy, ile oni tam kombinuja, utrzymujemy ich etc... a czy wiece, ze w wielu wypadkach rolnicy ida prywatnie do lekarza, bo nie maja czasu chorowac - smieszne chorobowe.

a kto dal ludziom lewe renty, tez rolnicy, czy moze ci biedni lekarze, co bylejakimi autami niejezdza? kto kupi zadluzone szpitale, tez biedni lekarze pewnie.

no ale zostawmy to, nie wolno uogolniac: system jest chory i trzeba go uleczyc,

no i nie wiem czy nie powinna zajac sie jakas organizacja, od ochrony praw konsumentow, i sprawdzic ile rzeczywiscie kosztowaly najpopularniejsze nawozy od 2003 do teraz (polifoski, fosforany, moczniki etc.)

pozdrawiam wszystkich rolnikow!
Rozwiń
olek
olek (1 grudnia 2008 o 12:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
cóż pan minister ma w d... Was i całą Zamojszczyznę, on jeździ firmowym merolem w warszawce i jego głównym zadaniem teraz jest zaklepanie sobie intratnych posadek dla siebie i rodziny w przeróżnych agencjach i firmach po tym jak się ta kadencja sejmu skończy.
PSL już tyle razy rządziło i jakoś ani razu nie stworzyło jasnego programu dla wsi, zawsze było to gaszenie pożarów i obiecanki cacanki.
Czy ich wyborcy nie są w stanie zauważyć że PSL zależy na zachowaniu status-quo czyli nie za biednej ale nie za bogatej (bo by liznęła literatury, internetu i stała się liberalna) wsi. Która zawsze będzie dla nich źródłem potencjalnych wyborców.
Rozwiń
baton
baton (1 grudnia 2008 o 11:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jeszcze potrzeba lepszych argumentów tym darmozjadom i nierobom z typu Goliszewski, Mordasiewicz i innym. niech się przejadąna polską wieś to może do tych cymbałów dotrze cała prawda o polskiech gospodarstwach. Marzy się im powrót Leppera to wróci i przejmie całą władzę po POpoaprańcach. Tusk wyłysieje. Dobrze siedziało się w ławach poselskich i snuło fantasmagorie do spóły z Palikotem jako opozycja aak przyszło rządzić to fujara opadła?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!