piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Zamość

Wołyniacy od 65 lat oczekują przeprosin

Dodano: 2 czerwca 2008, 18:04
Autor: Bogdan Nowak

Zamojscy Wołyniacy mają żal do polityków. Dlaczego? Bo przez 65 lat nie usłyszeli od Ukraińców, słowa "przepraszam”.

Władze tego kraju się do tego nie kwapią, a wybrańcy naszego narodu o to się nie dopominają. Mimo to ponad 300 osób uczci w Zamościu 65 rocznicę bezprecedensowej masakry, którą ukraińscy nacjonaliści zgotowali Polakom na Wołyniu.

- Jest nam bardzo przykro - mówi Janina Kalinowska, prezes zamojskiego Stowarzyszenia Polaków Pomordowanych na Wołyniu. - Władze nas ignorują. To przepraszam, którego się od lat domagamy stało się dla nich… nietaktowne.
Jesteśmy za przyjaźnią narodów, ale nie na zapomnianych grobach tysięcy ofiar!

W 1943 r. Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów podjęła decyzję o wymordowaniu Polaków m.in. z Wołynia i Polesia. Historycy szacują, że w latach 1943-44 na Wołyniu zginęło od 50 do 60 tys. osób. Polaków rozstrzeliwano, palono żywcem, rąbano siekierami. Mordercami byli nie tylko członkowie Ukraińskiej Powstańczej Armii, ale też ukraińscy sąsiedzi. Polscy uciekinierzy kryli się po lasach lub przechodzili do zbrojnej samoobrony. Oddziały AK były jednak zbyt słabe, aby powstrzymać narastający terror.

Janina Kalinowska mieszkała w 1943 r. w Kolonii Futoma, niedaleko Uściługa. - Byłam dzieckiem, ale nigdy tego nie zapomnę - mówi. - W nocy przyszli do mojego domu upowcy i zastrzelili rodziców. Krew mamy poplamiła moje ubranie.

Zemdlałam. Kiedy się ocknęłam, zobaczyłam łunę. Płonęły polskie domy.
Tysiące uciekinierów z Wołynia przeniosło się m.in. na Zamojszczyznę. Tutaj dotarło też UPA. Ukraińcy puścili z dymem setki wiosek. Tylko akcje polskiego podziemia powstrzymywały napór. - Byli też Ukraińcy, którzy, narażając życie, pomagali Polakom - mówi 64-letni Zbigniew z Zamościa, którego rodzina pochodzi z okolic Łucka. - Jednak te przypadki są nieliczne.

Zamojscy Wołyniacy (stowarzyszenie liczy ok. 1 tys. członków) często jeżdżą na polskie cmentarze i miejsca masowych mordów na Ukrainie. W Porycku, Uściługu, Sielcach, Teresinie czy Głęboczycach starają się być przynajmniej raz w roku.

Porządkują groby, wożą tam kwiaty, zapalają świece. - Nie stać nas na wielkie uroczystości ku czci ofiar wołyńskich rzezi - mówi Kalinowska. - Państwo nie chce nam pomóc. Zamiast tego na cmentarzu w Sahryniu stanie niebawem krzyż upamiętniający Ukraińców poległych podczas ataku na tę wieś żołnierzy AK. To efekt rozmów wojewodów lubelskiego i wołyńskiego. Nas na negocjacje nie zaproszono… Jednak, gdy chcemy upamiętnić polskie ofiary, spotykamy się na Ukrainie z murem niechęci. Nasze krzyże są na Wołyniu źle widziane. W Polsce też nie powstał żaden pomnik ofiar tej strasznej rzezi.

Msza za ofiary wołyńskiej tragedii odbędzie się w niedzielę na zamojskiej Rotundzie. Początek godz. 12.
Czytaj więcej o:
Miś
j23
kjj
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Miś
Miś (4 czerwca 2008 o 09:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jhy -Ukraincy zaczeli nas mordowac na Kresach jeszcze przed 1918 rokiem-więc tej tzw komuny jeszcze nie było-cytujesz jakieś propagandowe gó..o-poczytaj sobię trochę, a potem napisz z sensem.
Rozwiń
j23
j23 (3 czerwca 2008 o 21:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[jhy - nie wierzy w prawdziwą prawdę - (bo są też prawdy fałszywe) - pewnie jest synem (córką) upowca lub czerwońca lub nim samym
Rozwiń
kjj
kjj (3 czerwca 2008 o 19:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy, to, że dzieci powiązane drutem kolczastym, nie są "sprawką" UPA znaczy, że podobnych przypadków nie było? Było ich mnóstwo. Bez Armii Krajowej byłoby ich w naszym regionie znacznie więcej.
Rozwiń
jhy
jhy (3 czerwca 2008 o 10:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jest plan pomnika upamietnijacego rzezi ukraincow na polakach, slynne dzieci przywiazane do drzewa drutem kolczastym na ktorym AKowska propaganda zbijala kapital tyle lat twierdzac ze to UPA zrobila, potem okazalo sie ze to zdjecie z lat 20-stych zrobione w Ruminii gdzie psychicznie chora matka zamordowala tak swoje dzieci, upadl kolejny mit.

Dla ukrainca UPA to to samo co AK dla polaka.
Rozwiń
jj
jj (3 czerwca 2008 o 10:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jest tez druga strona historii, ukraincy tez maja swoje jedwabne made by poland tylko o tym w Polsce nikt nie powie bo to nie modne w dzisiajszych czasach.

Dlaczego nikt nie pisze o przyczynach tego niby terroru, jakos nikt nie potrafi tego powiedziec, moze nie chce.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!