środa, 23 sierpnia 2017 r.

Zamość

Wracali z poprawin. Kierowca pijany, pasażer zmarł. Jest wyrok

Dodano: 10 czerwca 2011, 10:53
Autor: (lew)

Wyrok dla sprawcy śmiertelnego wypadku nie jest prawomocny (Archiwum)
Wyrok dla sprawcy śmiertelnego wypadku nie jest prawomocny (Archiwum)

Wracali z poprawin po studniówce. Jeden z pasażerów zginął w wypadku. Kierowca był pijany. Sąd skazał za to 19-letniego Emila Z. na 3 lata i 3 miesiące pozbawienia wolności, zakazał mu też na zawsze kierowania pojazdami.

Śledczy oskarżyli Emila Z. o nieumyślnie naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, co skutkowało wypadkiem ze skutkiem śmiertelnym, a także o kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości.

Grozi za to 12 lat pozbawienia wolności, Emil Z. został skazany na 3 lata i 3 miesiące więzienia.

Zgodnie z nowelizacją przepisów karnych, sprawca tego typu przestępstwa może dożywotnio utracić uprawnienia do kierowania. I sąd skorzystał z tej możliwości.

– Wobec oskarżonego orzeczono zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na zawsze – informuje Andrzej Lachowski, prezes Sądu Rejonowego w Hrubieszowie.

Do zdarzenia doszło 17 stycznia tego roku w nocy. Kierujący BMW Emil Z. przeholował z prędkością i na zakręcie przy ul. Zamojskiej w Hrubieszowie stracił panowanie nad pojazdem, uderzył w ogrodzenie i dachował.

Na miejscu zginął siedzący z tyłu za kierowcą 20-letni Mateusz K. z Nieledwi, a pozostali pasażerowie doznali obrażeń; najciężej ranna pasażerka trafiła do szpitala m.in. z urazem klatki piersiowej i złamanym palcem.

Kierowca, który miał w organizmie 1,4 promila alkoholu, wyszedł z wypadku bez poważniejszych obrażeń. Podczas śledztwa ustalono, że Emil Z. był ze znajomymi na poprawinach po studniówce, gdzie spożywał alkohol.

Po zakończonej imprezie młodzież udała się samochodem po kolejne trunki do sklepu nocnego przy ul. Kolejowej (ofiar mogło być więcej, bo po zaopatrzenie pojechało w sumie 8 osób, ale trójka pasażerów przesiadła się później do innego samochodu – red.). Do tragedii doszło, gdy wracali z alkoholem.

Sprawca wypadku został tymczasowo aresztowany. Przyznał się do winy. Z opinii biegłego z zakresu ruchu drogowego wynika, że na drodze, gdzie występuje ograniczenie prędkości do 50 km/h, kierowca BMW miał na liczniku 110 km/h. Dodatkowo samochód był niesprawny technicznie.

Wyrok nie jest prawomocny.
Czytaj więcej o:
KOLO
kierowca
Gość
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

KOLO
KOLO (13 czerwca 2011 o 07:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A CIEKAWE JAK AUTO BYŁO NIE SPRAWNE TO JAKIM CUDEM MIAŁ PODBITE BADANIA TECHNICZNE PEWNIE PO ZNAJOMOŚCI NAWET NIE WJECHAŁ NA KANAŁ.POWINNI TEŻ DOWALIĆ TEMU CO PODBIŁ BADANIA
Rozwiń
kierowca
kierowca (10 czerwca 2011 o 16:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wyrok odnośnie całkowitego zakazu właściwy tylko że jak znam życie nadal będzie jeździł tyle że bez tego dokumentu !- zaś za sam wypadek to kara stanowczo za niska a sędzia wyjątkowo łaskawy ale takich łaskawców w naszym regionie i nie tylko jest dużo oczywiście jeśli się ma odpowiedniego obrońcę i stosowną grubość argumentów przekonywujących !.
Rozwiń
Gość
Gość (10 czerwca 2011 o 12:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Powinno być umyślnie spowodowanie wypadku, bo przecież pił alkohol i wiedział co go grozi lecz miał to w du***. Już sporo kierowców z BMW (Będziesz Miał Wypadek) po wypadku śmiertelnym stracą prawko na zawsze. Ten deb*** i tak wyjdzie przed, posiedzi jakieś 1.5-2 lata i tego nigdzie nie poinformują publicznie a szkoda. Wiem jak ten idiota wygląda. Jak wyjdzie będzie i tak jeździł samochodem ale jedno wiadomo nikt normalny nie przyjmie go do pracy chyba, że do sprzątania śmieci
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!