piątek, 15 grudnia 2017 r.

Zamość

Wspomnienia z Wołynia. Opowiada Celestyn Skibiński

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 grudnia 2010, 09:50

Pan Celestyn Skibiński urodził się 25 listopada 1910 roku w wołyńskiej miejscowości Chorochoryń k. Łucka. Opowiedział nam o swoim dzieciństwie.

Do siedmioklasowej podstawówki chodziły dzieci polskie, żydowskie i ukraińskie. – Kierownikiem szkoły w Torczynie był Jan Czerwiński, zastępcą Żerebecki – wspomina jakby to było wczoraj stulatek. – Było dwóch nauczycieli ukraińskich: Szewczenko i Pawinicz, który uczył rysunków. W Chorochoryniu mieszkali Wąsowicze, Tchórzewscy, Malinowscy, Jasińscy.

Więcej na MM Zamość: Pszczoły pana Celestyna
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
Ukraińcy Łacinnicy
Białorusini katolicy
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (4 stycznia 2011 o 14:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Ukraińcy Łacinnicy' timestamp='1293833978' post='414736']
[color="#FF0000"][size=5]Co Polacy o Ukraińcach i Ukrainie wiedzą, a co wiedzieć powinni?[/size][/color]
[size=4][color="#8B0000"]Cerkiew Zaśnięcia Matki Bożej w Pruchniku - Cerkiew w Pruchniku powstała 8 kwietnia 1611 roku. Jan Świętosławski i Piotr Broniewski pozwalają wybudować na zakupionym gruncie cerkiew i utrzymywać duchownego. Wybudowano świątynię pod wezwaniem "Zaśnięcia Matki Bożej". Cerkiew obsługiwał pop, utrzymywany przez ludność ruską z własnych środków. Niestety wkrótce potem została zniszczona. Nową murowaną zbudowano dopiero w 1871 roku.

Parafia greko katolicka rozwijała się w Pruchniku dosyć prężnie. W XVII w dekanacie pruchnickim obrządku łacińskiego istniało 8 cerkwi należących do greko katolików. W 1785 r. unici (Rusini) stanowili 8572 (ok 50%) mieszkańców, natomiast w 1888 r. w skutek wyludnienia miasta i postępującego prozelityzmu już tylko 188 co stanowiło (ok 20%) populacji. Cerkiew niestety nie zachowała się do dnia dzisiejszego w swoim pierwotnym stanie. Wraz ze stopniowym zanikiem wiernych obrządku greko katolickiego parafia odgrywała coraz mniejsze znaczenie. Ostatecznie w wyniku wysiedlenia nie łacińskiej mniejszości Ukraińskiej skończyło się na tym, iż po II wojnie światowej cerkiew została przebudowana na Dom Kultury. Do dzisiaj mieszczą się w niej gminna biblioteka i właśnie ośrodek kultury.
Linki zewnętrzne Cerkwie powiatu jarosławskiego http://pl.wikipedia.org/wiki/Cerkiew_Za%C5%9Bni%C4%99cia_NMP_w_Pruchniku

* Cerkiew w Pruchniku. Zdjęcie wykonano po II wojnie światowej .
[img]http://www.pruchnik.nazwa.pl/cerkiew1.jpg[/img]
* Obecny wygląd Cerkwi w Pruchniku, przebudowanej na Dom Kultury.
[img]http://www.pruchnik.nazwa.pl/photogallery/GCKSiT_%281024_x_768%29.jpg[/img] [/color][/size]
[/quote]
A bożnicę w Zamościu odbudowali sobie ŻYdzi, to i wy sobie odrestaurujcie, dla chcącego nie ma nic trudnego.
Rozwiń
Ukraińcy Łacinnicy
Ukraińcy Łacinnicy (31 grudnia 2010 o 23:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[color="#FF0000"][size=5]Co Polacy o Ukraińcach i Ukrainie wiedzą, a co wiedzieć powinni?[/size][/color]
[size=4][color="#8B0000"]Cerkiew Zaśnięcia Matki Bożej w Pruchniku - Cerkiew w Pruchniku powstała 8 kwietnia 1611 roku. Jan Świętosławski i Piotr Broniewski pozwalają wybudować na zakupionym gruncie cerkiew i utrzymywać duchownego. Wybudowano świątynię pod wezwaniem "Zaśnięcia Matki Bożej". Cerkiew obsługiwał pop, utrzymywany przez ludność ruską z własnych środków. Niestety wkrótce potem została zniszczona. Nową murowaną zbudowano dopiero w 1871 roku.

Parafia greko katolicka rozwijała się w Pruchniku dosyć prężnie. W XVII w dekanacie pruchnickim obrządku łacińskiego istniało 8 cerkwi należących do greko katolików. W 1785 r. unici (Rusini) stanowili 8572 (ok 50%) mieszkańców, natomiast w 1888 r. w skutek wyludnienia miasta i postępującego prozelityzmu już tylko 188 co stanowiło (ok 20%) populacji. Cerkiew niestety nie zachowała się do dnia dzisiejszego w swoim pierwotnym stanie. Wraz ze stopniowym zanikiem wiernych obrządku greko katolickiego parafia odgrywała coraz mniejsze znaczenie. Ostatecznie w wyniku wysiedlenia nie łacińskiej mniejszości Ukraińskiej skończyło się na tym, iż po II wojnie światowej cerkiew została przebudowana na Dom Kultury. Do dzisiaj mieszczą się w niej gminna biblioteka i właśnie ośrodek kultury.
Linki zewnętrzne Cerkwie powiatu jarosławskiego http://pl.wikipedia.org/wiki/Cerkiew_Za%C5%9Bni%C4%99cia_NMP_w_Pruchniku

* Cerkiew w Pruchniku. Zdjęcie wykonano po II wojnie światowej .
[img]http://www.pruchnik.nazwa.pl/cerkiew1.jpg[/img]
* Obecny wygląd Cerkwi w Pruchniku, przebudowanej na Dom Kultury.
[img]http://www.pruchnik.nazwa.pl/photogallery/GCKSiT_%281024_x_768%29.jpg[/img] [/color][/size]
Rozwiń
Białorusini katolicy
Białorusini katolicy (31 grudnia 2010 o 23:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[color="#FF0000"][size=5] Co Polacy o Białorusinach i Białorusi wiedzą, a co wiedzieć powinni?[/size][/color]
[size=4][color="#8B0000"]"Gość Niedzielny", którego odkryłem około roku temu wydaje się być jednym z naibardziej interesujących tygodników katolickich w Polsce; otwartym, ciekawym i niebojącym się świata, problemów społecznych z jakimi boryka się współczesny świat, słowem czasopismem, które nie lęka się dialogu z postmodernistycznym światem, nie demonizuje i nie egzorcyzmuje go. I w zasadzie moja opinia nie zmieniła się. Rozczarował mnie natomiast nieco pewien artykuł z numeru 35 z dnia 30 sierpnia 2009 r. Barbary Gruszki - Zych pod tytułem "Madonna, korona i łzy" poświęcony niedawnej - bo z 22 sierpnia - uroczystości koronacji obrazu Matki Bożej Brasławskiej, a w nim przede wszystkim taki oto passus: "Na Białorusi przeważają wyznawcy prawosławia. Wyjątek w statystykach stanowi parafia w Brasławiu. - 70 procent mieszkańców to katolicy, większość z nich ma polskie korzenie (...)" I niby wszystko jest w porządku, wielce możliwe, że większość owych 70 % stanowią osoby mające polskie korzenie. Swoją drogą warto postawić pytanie czy ktoś przeprowadził jakieś wiarygodne badania w tej materii? Inna rzecz czy takie badania prowadzić warto? Problem tkwi w czym innym. W Polsce funkcjonuje głęboko zakorzeniony stereotyp, że niemal każdy katolik na Białorusi ma polskie korzenie. Zabawnie o tego typu podejściu napisała jedna z moich ulubionych blogerek emieryka w poście "Wesołe (i nie zanadto wesołe) historie" z dnia 26 sierpnia 2009 r.:

"Na dniach dzwoniłam do Grodna, żeby porozmawiać z kierownikiem pewnej katolickiej organizacji. Zadaję mu pytania po białorusku i uprzejmie słucham odpowiedzi po polsku. Dzięki Bogu, rozumiemy się całkiem dobrze. Po dziesięciu minutach takiej dwujęzycznej rozmowy mój rozmówca nieoczekiwanie mówi (naturalnie po polsku):
- A teraz przejdźmy do rozmowy o Pani polskich korzeniach..."

Kiedyś o problemie nieznajomości ze strony polskich urzędników konsularnych języka białoruskiego pisał johncupala. Nie potrafię doprawdy pojąć jak można wysyłać do pracy na Białorusi osoby nie znające języka białoruskiego - aż się boję pomyśleć czy znające historię, kulturę i mające wyobrażenie o współczesnych problemach politycznych. Teraz jeszcze pojawia się problem osób mających nieszczęsne poczucie misji "przywracania polskości" Białorusinów katolików. Wielu Polaków wciąż niestety nie wie, że zbitka Polak - katolik, Białorusin - prawosławny nie ma nie tylko zastosowania do Białorusi, ale też nie musi mieć zastosowania do białostocczyzny. Całkiem niedawno w białoruskim czasopismie poświęconym sprawom społeczno - kulturalnym "Czasopis" wydawanym w Białymstoku pojawił się artykuł Krzysztofa Gosa, w języku białoruskim, o nabożeństwach katolickich odprawianych w małym białym barokowym kościółku z XVII wieku przy białostockiej katedrze. Co prawda autor przyznaje, że większość uczestniczących w nabożeństwie stanowili prawosławni Białorusini, to jednak ma nadzieję, że grono białoruskich katolików z mszy na mszę będzie się zwiększać.

Warto jednak pamiętać o tym, że na białostocczyźnie czy na Białorusi katolicy nie muszą być Polakami. Na ziemiach Wielkiego Księstwa Litewskiego wielu etnicznych prawosławnych Rusinów lub Litwinów po 1596 roku przyjmowało Unię Brzeską. Unia na ziemiach zaboru rosyjskiego została zlikwidowana w 1839 roku, wielu unitów było wówczas siłą nawracanych na prawosławie. Po wydaniu jednak ukazau tolerancyjnego w 1905 r. przez cara potomkowie unitów nie mogąc powrócić do Unii, która przecież nie została odnowiona, przechodziło na katolicyzm (dotyczy to także Podlasia południowego ). Stąd też dziwić nie mogą białoruskojęzyczni katolicy w okolicach Sokółki czy Korycina (około 40 km na północny wschód i na północ od Białegostoku). Nawet jeśli ci uważają się za Polaków, to warto pamiętać o tym, że ich korzenie tkwią w etnosach białoruskich lub też litewskich.

Pamiętam, że mając 12 lat znalazłem się pod koniec lat 80-tych na Białorusi w okolicach Głębokiego i Postaw, odwiedziliśmy wówczas pewną kuzynkę w Mosarzu. Mieszkała samotnie w urokliwym drewnianym domku nieopodal mosarskiego kościoła. To co najbardziej utkwiło mi w pamięci, to to, że rozmawiała z nami w języku białoruskim, a my oczywiście po polsku. Nie wiem czy uważała się za Polkę czy Bialorusinkę. Tak jak nie wiem czy mąż innej naszej kuzynki, który określał się jako prawosławny - w czasie drugiej wojny wiernie służył w polskim wojsku - uważał siebie za Polaka czy Białorusina. Zakładanie z góry, że każdy katolik na Białorusi ma polskie korzenie wydaje mi się arogancją i ignorancją jednocześnie. Kościół katolicki jest kościołem powszechnym, w którym narodowości odgrywają rolę drugorzędną, i chyba warto o tym pamiętać. http://wschody.blogspot.com/search/label/Bia%C5%82orusini%20katolicy [/color][/size]
Rozwiń
Białorusini katolicy
Białorusini katolicy (24 grudnia 2010 o 13:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[media]http://www.youtube.com/watch?v=msSeHAur6Nc&feature=player_embedded[/media]
Rozwiń
S A M O S I U K
S A M O S I U K (23 grudnia 2010 o 21:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[media]http://www.youtube.com/watch?v=Af-l5c3CDAs&feature=related[/media]
[size=7][color="#00BFFF"]POLSKA BEEE ![/size][/color] [img]http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/c/c8/Polska_960_-_992.png[/img]
[size="7"][color="#8B0000"]DYMAĆ ORŁA BIAŁEGO ! -[/color][/size] [media]http://www.youtube.com/watch?v=ZBpDwDPhQww[/media]
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!