poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Zamość

Wycięli drzewo w mieście. Znów nielegalnie

Dodano: 13 grudnia 2016, 15:21
Autor: ask

Zniknął świerk rosnący przy jednej z nieruchomości przy ulicy Kilińskiego w Zamościu. To kolejna nielegalna wycinka, o której miejscy urzędnicy dowiedzieli się na początku grudnia.

– Dowiedzieliśmy się o tym ze zgłoszenia i potwierdziliśmy informacje podczas oględzin – przyznaje Marek Gajewski, rzecznik prezydenta miasta. – Z tego powodu wszczęte zostało postępowanie administracyjne w sprawie naliczenia administracyjnej kary pieniężnej za nielegalną wycinkę.

Urzędnicy przypominają, że zgodnie z obowiązującym prawem właściciel terenu musi mieć na usunięcie drzew lub krzewów stosowne zezwolenia. 

– Takie zezwolenie, tylko na uzasadniony wniosek posiadacza nieruchomości wydaje w formie decyzji administracyjnej wójt, burmistrz lub prezydent – tłumaczy Gajewski. – Jeżeli drzewa rosną na terenie objętym ochroną konserwatorską, zgodę może wydać tylko wojewódzki konserwator zabytków, a na terenach stanowiących własność Miasta Zamość – Marszałek Województwa Lubelskiego. Jeżeli chodzi o pasy drogowe, należy to dodatkowo uzgodnić z regionalną dyrekcją ochrony środowiska.

To nie pierwszy przypadek, kiedy mieszkańcy Zamościa wycinają drzewa bez wymaganych pozwoleń.

W październiku Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Zamościu ustaliło nałożyło na wspólnotę mieszkaniowa z osiedla Koszary karę w wysokości ponad 20 tys. zł za wycięcie mierzącej 12 m wysokości i mającą 250 cm obwodu lipy drobnolistej. Wiek tego drzewa szacowano na 80 lat. Okazało się, że wspólnota mieszkaniowa, na terenie której rosła lipa, złożyła wniosek o wydanie zgody na jej wycięcie. Potrzebny dokument uzyskaliby, bo – jak ocenili pracownicy Biura Ochrony Środowiska i Zieleni Miejskiej w Urzędzie Miasta – drzewo zamierało, a w jego koronie było dużo jemioły i posuszu. Zanim decyzja w tej sprawie została jednak wydana, wspólnota wycięła drzewo.

– Po interwencji jednego z mieszkańców, na podstawie ówczesnych, bardzo surowych przepisów, ustalono administracyjną karę pieniężną za wycinkę drzewa bez wymaganego zezwolenia na ponad 277 tys. zł. – mówi Marek Gajewski, rzecznik prezydenta Zamościa. – Wspólnota odwołała się od tej decyzji, gdy trwały już prace nad zmianą przepisów ustawy o ochronie przyrody. Na podstawie nowych przepisów karę zmniejszono do blisko 126 tys. zł. I od tej decyzji wspólnota również się odwołała. Ostatecznie zapłacić musiała ponad 20 tys. zł

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (15 grudnia 2016 o 00:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
tułmany czy nie rozumiecie że drzewa i krzewy to wasze płuca, widze że wasze lata szkolne to stracony czas
Rozwiń
Gość
Gość (14 grudnia 2016 o 08:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A wszystko to dlatego że każda nowelizacja przepisów nic nie zmienia. Na moim osiedlu jest dużo klonów które zagrażają ludziom, samochodom i budynkom. Ich systemy korzeniowe niszczą chodniki. Drzewa te nasadzone bezmyślnie przez lokatorów z wyższych pięter zabierają światło w mieszkaniach na parterze, ale pomimo tego wycinka tych drzew jest praktycznie niemożliwa. Spółdzielnie, i właściciele działek powinni mieć prawo wycinki drzew w promieniu np. 50 metrów od budynków pozwoli to także na planowane i sensowne kształtowanie najbliższych terenów zielonych.
Rozwiń
Gość
Gość (13 grudnia 2016 o 18:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
H ujowe te przepisy. Jak na mojej działce posadzę krzaka, a za parę lat mi się znudzi, to moim świętym prawem powinno byc wycięcie bez pytania o zgodę jakiegoś urzędasa.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!