sobota, 21 października 2017 r.

Zamość

Wycinka drzew rozjuszyła mieszkańców

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 stycznia 2008, 19:36
Autor: Bogdan Nowak

Zamiast drzew będą mieli trochę większy parking. Mieszkańcom kilku bloków na zamojskim os. Słoneczny Stok taka zamiana

nie przypadła do gustu. Poczynaniom "drwali” ze Spółdzielni Mieszkaniowej im. Jana Zamoyskiego przyglądają się z żalem i oburzeniem.

- To młode, ładne i zdrowe drzewa - oburza się Bożena Buczko, mieszkanka jednego z bloków przy ul. Polnej w Zamościu. - Nikomu nie zagrażają. Nie ma żadnego powodu, żeby je wycinać! Na osiedlowych zebraniach wielokrotnie była o tym mowa, ale mieszkańcy nigdy nie wyrazili na to zgody. Administratorzy się tym nie przejęli. To jest oburzające!

- Te drzewka dawały fajny cień - wtóruje jej Konrad Burak. - Nie wiem dlaczego fundują nam tutaj pustynię.

Administratorzy z SM im Jana Zamoyskiego wycięli kilka dni temu siedem drzew, ale jak zapewniają mieszkańcy, to tylko wierzchołek góry lodowej. Lista ich żalów jest bardzo długa. - Nasze osiedle jest nietypowe pod tym względem - złości się mieszkanka bloku 26 przy ul. Polnej (nazwisko do wiadomości redakcji). - Jest częściowo administrowane przez SM im. Zamoyskiego, a częściowo przez Zakład Gospodarki Lokalowej. Ale obaj administratorzy uwzięli się na naszą zieleń. Nie ma chyba zakątka, gdzie nie wycinali drzew. Oni je po prostu koszą, byle jak i byle gdzie. I po co? Nie wiadomo.

Obok bloku 26 stoją dwa mizerne modrzewie. Kobieta patrzy na nie ze łzami w oczach. - To były dorodne drzewka - mówi. - Ale administratorzy poprzycinali im gałęzie i się pokurczyły. Takie przykłady można mnożyć. Ja już nie mogę na to patrzeć. Byłam w tej sprawie w magistracie, ZGL i gdzie się dało. Bez skutku. Jak cięli bez opamiętania, tak tną.

Nie wszyscy na osiedlu są jednak takimi miłośnikami przyrody. Lech Machałek, jeden z okolicznych mieszkańców kibicował wczoraj drwalom. - Świetnie, że to nam usuwają - przekonuje. - To było dziadostwo, głównie wiązy, z których pyliło na stojące pod blokiem samochody. Teraz poszerzą parking i będzie lepiej. Naturę trzeba chronić, ale... naprawdę, bez przesady.

Podobnie uważają w SM im. Jana Zamoyskiego. - Decyzja była zasadna - ucina Danuta Domańska, pracownik tej spółdzielni, odpowiedzialny za zieleń. - Ale nie mogę o tym rozmawiać. Nie jestem upoważniona. - Na pewno nie doszło do żadnego działania niezgodnego z prawem. Na wycinkę drzew spółdzielnia dostała od nas pozwolenie, a sytuację na pewno wcześniej analizowano - zapewnia Elżbieta Cis z Wydziału Gospodarki Mieszkaniowej, Ochrony Środowiska i Infrastruktury Komunalnej Urzędu Miasta Zamość.
(ak)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
kol
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kol
kol (22 stycznia 2008 o 14:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
hrubiezowscy drwale także szaleją po osiedlach zresztą nie tylko, nad kanałem Huczwy równiez i jakoś nikt tego nie widzi , kiedyś Hrubieszów stał zielenią ale od czasu jak hrubieszowska komunistczna władza zezwoliła na wyrąb 200-300 letnich dębów dla potrzeb kacyków wojewódzkich w Zamosciu niszczenie zieleni stało się normą
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!