czwartek, 19 października 2017 r.

Zamość

Wypadek autobusu PKS Puławy. Kierowca próbował uniknąć większej tragedii?

Dodano: 29 sierpnia 2015, 17:09

Fot. Policja<br />
Fot. Policja

W nocy z niedzieli na poniedziałek na drodze S8 w miejscowości Kopaniny (woj. łódzkie) rozbił się autobus należący do PKS Puławy. Firma broni kierowcy: to nie jego wina!

Autobusem jadącym z Zamościa do Kłodzka podróżowały 53 osoby, w tym dwóch kierowców PKS Puławy. O godzinie 3:30 siedzący za kierownicą zjechał na prawe pobocze, w wyniku czego auto zahaczyło o nasyp rowu i przewróciło się. W wypadku zginął 50-letni mieszkaniec Radomia. Sześć innych osób, w tym obywatelka Ukrainy zostało przewiezionych do szpitali w Kępnie i Wieluniu.

– Na szczęście nie ucierpiało żadne dziecko– mówi st. asp. Radosław Szkudlarek, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wieruszowie. – W tej chwili ustalamy wciąż okoliczności zdarzenia. Ze wstępnych ustaleń wynika, że w wyniku niezachowania ostrożności kierowca doprowadził do wywrócenia pojazdu. Będzie odpowiadał za spowodowanie katastrofy ze skutkiem śmiertelnym za co grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności.

Mężczyzny broni natomiast PKS Puławy, przewoźnika tragicznego kursu. – To kierowca z ogromnym doświadczeniem pracujący dla nas od około 20 lat. W tym czasie realizował najdłuższe, europejskie trasy – mówi Mieczysław Suszek, kierownik działu przewozów pasażerskich PKS Puławy. – Nigdy nie spowodował przy tym żadnej kolizji. Nigdy nie było w stosunku do niego żadnych zastrzeżeń.

Kierowca tłumaczy, że doprowadził do wypadku unikając większej tragedii. Nie zasnął za kierownicą, jak początkowo przypuszczano. W pewnej chwili zauważył samochód osobowy zjeżdżający ze swojego pasa i jadący wprost na niego. Chcąc uniknąć zderzenia czołowego musiał zjechać na przeciwny pas i uderzył w pobocze.

– Oczywiście wszystkie osoby pokrzywdzone w wypadku otrzymają odszkodowanie z naszej polisy. Ubezpieczenie nabywają kupując bilet – podkreśla Suszek.

Czytaj więcej o: wypadek
Użytkownik niezarejestrowany
Gość
Gość
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (30 września 2016 o 19:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Miejmy nadzieję, że nikomu nic poważnego się nie stało. Na drodze trzeba być zawsze bardzo czujnym. BUSOMAT PL
Rozwiń
Gość
Gość (14 września 2015 o 20:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Autobus przewrócił się jadąc z Wielunia w stronę Kępna na prawy bok przy swoim prawym pasie uderzając w przepust więc na jaki przeciwny pas? Jestem córką jednej z poszkodowanych kobiet, nie było mowy o żadnym samochodzie, kierowcy nawet nie pomagali ludziom wydostać się z autobusu! Prokuratura powinna dokładnie przeanalizować to co w tej chwili jest wymyślane no chyba że kierowca myśli że jechał lewym pasem po angielsku chociaż pasażerowie tego nie zauważyli???
Rozwiń
Gość
Gość (7 września 2015 o 10:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ludzie nie wypisujcie pierdół .Wiecie co to tachograf ??? Kierowca ma być i jest wypoczęty ,obowiązują go przerwy .Są przepisy w tej materii dot przerw gdzie jest to odnotowane w tachografie .A poza tym gdy kierowcy bardzo się zachce spać to przepisowo ma prawo stanąć i się kimnąć choć by na te minimalne 15 minut. Fakt z tymi kamerkami to powinny byc fajne są juz za 100 pln plus karta pamięci która może być od 15 do parudziesięciu złotych .
Rozwiń
Gość
Gość (4 września 2015 o 22:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To w końcu uderzył w prawe czy lewe pobocze? Bo artykuł jest trochę sprzeczny..
Rozwiń
Gość
Gość (30 sierpnia 2015 o 09:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wystarczy uchwalić przepis ze kierowcy autobusu musza miec zamontowane kamerki samochodowe ( koszt dla firmy ok. 200-300 zł na autobus) i nie trzeba by było długich kosztownych śledztw powypadkowych.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!