sobota, 23 września 2017 r.

Zamość

Rozbity volkswagen posła Bratkowskiego został odholowany na parking w Krasnymstawie (Maciej Kaczanow
Rozbity volkswagen posła Bratkowskiego został odholowany na parking w Krasnymstawie (Maciej Kaczanow

Arkadiusz Bratkowski, poseł PSL, walczy o życie. Wczoraj w nocy jego volkswagen passat zjechał do rowui uderzył w drzewo. Parlamentarzysta przeszedł poważną operację głowy. Jest nieprzytomny.

Do wypadku doszło po godz. 1 tuż za Krasnymstawem. Poseł wracał do domu w Miączynie niedaleko Zamościa.
- Jak doszło do zdarzenia, nie wiemy - mówi podinspektor Stanisław Bojarski, komendant powiatowy policji w Krasnymstawie. - Samochód na łagodnym łuku zjechał do rowu, uderzył w drzewa i okręcił się wokół osi. Uszkodzony jest przód, cały lewy bok i bagażnik.
W pobliżu miejsca, gdzie doszło do wypadku, nie ma żadnych zabudowań. Nikt nie widział zdarzenia. O stojącym w rowie samochodzie policję zawiadomił kierowca, którego kilka minut wcześniej poseł wyprzedzał.
Rannego przewieziono do krasnostawskiego szpitala. Jego stan był ciężki. Wstępne badania wykazały uraz mózgu i krwiaka podtwardówkowego. Lekarze zadecydowali o natychmiastowym przetransportowaniu posła na Oddział Neurochirurgii Szpitala Wojewódzkiego w Zamościu. Operacja trwała kilka godzin. Pacjent, wciąż nieprzytomny, znajduje się na Oddziale Intensywnej Terapii.
- Rokowania są poważne - mówi doktor Andrzej Mielcarek, dyrektor szpitala. - Decydujące będą najbliższe dni. Zasady postępowania w takich przypadkach polegają na wyciszeniu organizmu. Stan śpiączki może trwać do tygodnia, a nawet dziesięciu dni. W tym czasie chorego celowo nie wybudzamy.
Dopiero po obudzeniu się pacjenta, będzie można ocenić, jakie spustoszenie w jego organizmie wywołał uraz.
- Dopiero specjalistyczne ekspertyzy pomogą odtworzyć przebieg zdarzenia - mówi Andrzej Stasieczek, szef Prokuratury Rejonowej w Krasnymstawie. - Liczymy również na to, że po obudzeniu się poseł powie, jak doszło do zdarzenia.
Rozpatrywanych jest kilka wersji: awaria samochodu, zaśnięcie kierowcy lub przyczyny zdrowotne. Wyklucza się udział osób trzecich.
- Bardzo współczuję mojemu koledze i jego rodzinie - mówi poseł PSL Leszek Świętochowski. - Jest moim bliskim przyjacielem. Życzę mu szybkiego powrotu do zdrowia i mam nadzieję, że niebawem powitamy go w Sejmie. •



Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!