sobota, 21 października 2017 r.

Zamość

Wyszła wprost pod koła samochodu. Piesza w ciężkim stanie

Dodano: 13 grudnia 2016, 13:29

Wypadek w Horyszowie Polskim (fot. Policja)
Wypadek w Horyszowie Polskim (fot. Policja)

Kierująca toyotą potrąciła 55-letnią pieszą, która weszła na jezdnię zza zaparkowanego pojazdu wprost pod nadjeżdżający samochód.

Do wypadku doszło w poniedziałek przed godz. 7 Horyszów Polski (pow. zamojski).

Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierującą toyotą 41-letnia mieszkanka gm. Sitno potrąciła 55-letnią pieszą. Kobieta weszła na jezdnię zza zaparkowanego pojazdu, wprost pod nadjeżdżający samochód.

W wyniku potrącenia kobieta doznała rozległych obrażeń i w stanie ciężkim przewieziona została do szpitala. Kierująca toyotą była trzeźwa.

Czytaj więcej o: wypadek Horyszów Polski
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (20 grudnia 2016 o 09:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
łażą po ulicach jak święte krowy
Rozwiń
Gość
Gość (20 grudnia 2016 o 09:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a najgorzej po *** będzie miał i tak kierowca bo nie zachował ostrożności i nie zachował ostrożności, pytanie co ten samochód robił na ulicy czemu on sprzedaje bułki na ulicy?? a baba co bez winy?? poszła po bułki a głowy zapomniała .
Rozwiń
Gość
Gość (14 grudnia 2016 o 13:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
gościu z 22.17 myślę że w deszczu to ponad 200km/h świetnie się jeżdzi jeśli umiesz w ogóle jeżdzić, pomyśl chwilę jak potrafisz
Rozwiń
Gość
Gość (13 grudnia 2016 o 22:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
z tego co mi wiadomo to kierowca mial 170 na liczniku w terenie zab
Rozwiń
Gość
Gość (13 grudnia 2016 o 19:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale i tak winny będzie kierowca w tym chorym kraju.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!