niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Zamość

Wzięli dzieci w prywatne ręce

Autor: Julia Okoń

Zanim Grażyna Kargol spełniła swoje wieloletnie marzenie i założyła własne przedszkole, musiała spełnić szereg formalności i odeprzeć mnóstwo zarzutów. Bo, choć tego rodzaju placówka była w mieście bardzo potrzebna, nie wszystkim podobał się pomysł na jej uruchomienie.

Zanim 18 września przy ul. 400-lecia w Biłgoraju ruszyło pierwsze nie tylko w mieście, ale na całej Zamojszczyźnie, prywatne przedszkole, jego pomysłodawczyni naprawdę się napracowała. Gruntownie wyremontowała budynek, zarejestrowała placówkę w Urzędzie Miasta, uzyskała pozwolenia na jej funkcjonowanie m.in. w sanepidzie i straży pożarnej, program nauczania uzgodniła z MEN, skompletowała kadrę i listy podopiecznych. Nie spodziewała się, że kłopoty jeszcze na nią czekają.
- Ktoś "życzliwy” robił wszystko, aby mi zaszkodzić - żali się Grażyna Kargol. - Ta osoba zasypywała anonimami m.in. Kuratorium Oświaty i lokalne media, przekonując, że prowadzę swoją działalność nielegalnie. Musiałam się gęsto tłumaczyć.
Sprawdziliśmy. - Informacja o uruchomieniu placówki została, jak należało, złożona w Urzędzie Miasta i przekazana do nas - potwierdza Tomasz Zieliński z zamojskiej delegatury Kuratorium Oświaty. - Przedszkole działa legalnie. Podlega naszej kontroli, choć jako prywatne, w nieco mniejszym stopniu, niż placówki publiczne.
Nic do zarzucenia Grażynie Kargol nie ma także ani samorząd, ani jej potencjalna konkurencja.
- Cieszę się, że to przedszkole powstało, bo jest w mieście bardzo potrzebne - zapewnia Anna Florkiewicz, inspektor ds. oświaty w biłgorajskim magistracie. - Mamy około setki dzieci, dla których miejsca w naszych przedszkolach po prostu zabrakło. Niewiele pomoże otworzenie dwóch dodatkowych oddziałów przy ul. Przemysłowej, bo tam przyjmiemy tylko ok. 50 maluchów.
- Z powodu otwarcia przedszkola prywatnego nikt nie zabrał dziecka z naszego. Musieliśmy nawet odmówić przyjęcia około 30 chętnych - dodaje Małgorzata Kozyra, dyrektor przedszkola nr 1 i zapewnia, że konkurencji się nie boi.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!