poniedziałek, 23 października 2017 r.

Zamość

Wzięli stadion w swoje ręce

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 sierpnia 2006, 19:57

Rekord padł w ubiegłą sobotę. Przy remoncie trybun stadionu uwijało się około pół tysiąca osób. Oprócz kilku konserwatorów Ośrodka Sportu i Rekreacji, wszyscy pracowali społecznie.

- Kiedy zobaczyliśmy, że brakuje rąk do pracy, daliśmy ogłoszenie w naszych zborach. Zgłosiło się kilkudziesięciu chętnych. Niektórzy wzięli nawet urlopy, żeby przychodzić codziennie. A soboty wszyscy mają wolne, więc ochotników nie brakowało - mówi Andrzej Trofimiec, rzecznik prasowy chełmskiego Zgromadzenia Okręgowego Świadków Jehowy.
Entuzjazm członków wspólnoty nie dziwi, bo już dzisiaj na zamojskim stadionie rozpoczynają doroczne spotkanie, na którym pojawi się 10 tys. ludzi. Ale nie tylko oni pomagają modernizować stadion. Od trzech miesięcy na placu budowy obecna jest kilkunastoosobowa grupa więźniów Zakładu Karnego w Zamościu.
- Mimo że osadzeni nie otrzymują wynagrodzenia, chętnie się zgłaszają. Możliwość wyjścia za więzienny mur to dla nich nagroda sama w sobie, a satysfakcja, że zrobili coś dobrego dla miasta, też się liczy - zapewnia Janusz Sobstyl, inspektor do spraw zatrudnienia ZK w Zamościu.
Przychodzą też kibice Hetmana, chociaż, niestety, nie ci z najmłodszego pokolenia. - To raczej fani z dużym stażem. Przeważnie już na emeryturze. Mają czas, aby pomóc klubowi. Bardzo nas to cieszy - mówi Tadeusz Lizut, dyrektor OSiR w Zamościu.
Gdyby nie zaangażowanie społeczeństwa, trzecioligowemu Hetmanowi Zamość groziłoby rozgrywanie meczów bez udziału publiczności. Ze względu na fatalny stan techniczny trybun, zamojski magistrat odmówił wpuszczenia kibiców na jeden z wiosennych meczów ligowych. Po protestach fanów, władze miasta zniosły zakaz. Jednocześnie wysupłano 200 tys. złotych na wybetonowanie trybun i ustawienie 2,2 tys. nowych krzesełek. Jednak pieniędzy wystarczyło tylko na zakup materiałów. - Cały koszt to aż 800 tys. złotych. Nie byłoby nas stać na zatrudnienie firmy budowlanej do wykonania prac - wyjaśnia Lizut.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!