poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Zamość

Z dnia na dzień wzrosły ceny biletów w zamojskim PKS

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 grudnia 2009, 13:00
Autor: Bogdan Nowak

Pasażerowie zamojskiego PKS są oburzeni. Opłaty za bilety wzrosły drastycznie. Na niektórych liniach nawet o kilkadziesiąt procent. I to z dnia na dzień. Przewoźnik nie wywiesił na ten temat żadnej informacji, a podróżni o podwyżkach dowiadują się od kierowców.

– Mój 14-letni syn dojeżdża do gimnazjum w Zamościu – żali się pan Dariusz, mieszkaniec miejscowości Krzak (gmina Nielisz). – Jeszcze w poniedziałek za bilet płacił 3,30. Jednak następnego dnia kierowca autobusu PKS zażądał od niego ponad 5,5 zł! Syn się zdziwił. I co? Kierowca oświadczył, że są… podwyżki. Syn zapłacił, bo spóźniłby się do szkoły…

Mężczyzna zapewnia, że nie zauważył na przystankach ani w autobusach żadnej informacji na temat wzrostu opłat za bilety. My poszukaliśmy ich na dworcu. Bez skutku. Za to przy dworcowych stanowiskach stali skonsternowani podróżni.

– Nie rozumiem, co się dzieje – żalił się wczoraj jeden z podróżnych. – Dojeżdżam do Zamościa z Duba, niedaleko Komarowa. Dzisiaj musiałem za bilet zapłacić złotówkę więcej niż wczoraj (bilet kosztuje 8,20 zł – red.). Jestem rolnikiem i teraz ledwo wiąże koniec z końcem. W dwie strony wychodzi dwa złote, a tyle kosztuje bochenek chleba. To jest przykre.

– Ludzie się denerwują i porównują ceny swoich biletów – dodaje Jadwiga Wacławik, mieszkanka podzamojskiej wioski. – Np. bilet do Skierbieszowa wzrósł o 1,20 (teraz kosztuje 6,20 zł – red.). Na innych liniach ceny skoczyły 2, 3 czy 4 zł. O co chodzi?

Wiesław Fik, prezes zamojskiego PKS słyszał o tym zamieszaniu. Nie tylko od pasażerów, ale także od… własnych pracowników. Skąd zmiany ceny biletów?

– To nie są podwyżki – zastrzega. – Po prostu znieśliśmy tzw. ulgi komercyjne, które były wprowadzone w ub. roku i wcześniej. One miały poprawić konkurencyjność naszych linii. Na różnych kursach nasze ulgi miały różną wysokość. Czasami wynosiły nawet 50. proc. Stąd teraz różnice w biletach.

Dlaczego zniesiono ulgi? – Nie stać nas na nie – tłumaczy prezes PKS. – Każdy miesiąc 2009 r. zamykaliśmy ze stratą. Przedsiębiorstwo musi się ratować. Jednak część ulg została. Mają je uczniowie studenci i seniorzy. Wynoszą po 20 proc.

Prezes zapewnia, że brak "czytelnych” informacji na temat zmian wynika jedynie z niedopatrzenia. Obiecał nam, że zostaną one wywieszone m.in. przy dworcowych kasach. Także dlatego, że np. za przejazdy dalekobieżne ceny minimalnie… spadły. Pasażerowie nic z tego nie rozumieją.

– Autobus do Krzaka kosztował przed ulgami 4,40 a nie 5,5 zł – dziwi się pan Dariusz. – Czy to nie jest podwyżka? Ludzie potrafią liczyć. W końcu przestaną korzystać z usług PKS. Bo bilety są za drogie, a standard przewozów pozostawia mnóstwo do życzenia.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Do Galla
bambo75
Wujek zza miedzy
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Do Galla
Do Galla (18 grudnia 2009 o 16:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Odpowiedź. Autobuś przed podwyżkami kosztował 4.40. A po ich zniesieniu ponad 5. Proste jak drut.
Rozwiń
bambo75
bambo75 (18 grudnia 2009 o 16:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
PKSy to umieją tylko narzekać"jakież to straty!itp.itd"-a gdy ich trzeba,to ich nie ma-rozkłady są głupawe i bezsensowne! Rok temu(Sylwester 2008) 31grudnia po południu ja i wielu innych podróżnych staliśmy i marzli na solidnym mrozie kilka godzin na zamojskim Dworcu PKS,bo nie było żadnego autobusu z Zamościa do Lublina,a busy były przepełnione! To wstyd,że w tak ważny dzień w roku trudno dojechać między dwoma dużymi miastami..."Autonaprawa"po jakichś maleńkich wioskach kursowała-a PKS już"świętował"... -normalne"Średniowiecze"! Proponuję,aby wreszcie KTOŚ mądry ułożył rozkład jazdy dla ludzi-a nie dla jakiegoś własnego"widzimisię"...
Rozwiń
Wujek zza miedzy
Wujek zza miedzy (18 grudnia 2009 o 15:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Podwyżki w PKSach są konieczne aby busiarze wchodząc na nowe trasy mogli łatwiej zdobywać klientów. A, że klienci przestaną w ogóle jeździć PKSami to co? Przecież to przedsiebiorstwo pańswowe i może sobie generować straty. Po jakimś czasie zacznie się likwidować nierentowne linie, prace straci spora grupa kierowców ale najważniejsze, że przy prywatyzacji taniej pójdzie.
Rozwiń
gall
gall (18 grudnia 2009 o 14:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Początek artykułu: Jeszcze w poniedziałek za bilet płacił 3,30. Jednak następnego dnia kierowca autobusu PKS zażądał od niego ponad 5,5 zł!

Koniec artykułu: Autobus do Krzaka kosztował przed ulgami 4,40 a nie 5,5 zł


Zadanie dla maturzystów.
Czy ktoś mi powie ile kosztował bilet przed podwyżką??
I nie wolno pytać Pana Dariusza z miejscowości Krzak:)
Rozwiń
aa
aa (18 grudnia 2009 o 07:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kto tym jeszcze jeździ?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!