poniedziałek, 19 lutego 2018 r.

Zamość

Z obory do szałasu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 lutego 2005, 21:40
Autor: (lew)

Ma na swoim koncie co najmniej pięć włamań. W butelkę nabijał gospodarzy, oferując im sprzedaż państwowego drewna z lasu. Teraz zamojska policja podejrzewa 22-latka o kradzież krowy i jałówki.
Gdy mieszkaniec podzamojskiego Lipska Polesia wszedł przedwczoraj rano do obory, omal nie dostał zawału. Przy żłobie nie zastał ani krasuli, ani jałówki. Gospodarz nie miał wątpliwości, że warte prawie 3 tys. zł bydło zostało skradzione, dlatego czym prędzej powiadomił policję. Wyglądając stróżów prawa zauważył, że od strony lasu maszeruje w kierunku wsi rogacizna, której codziennie doglądał. Bydło wróciło do obory, ale funkcjonariusze nie mieli zamiaru uznać tej sprawy za zamkniętą. Podejrzenie padło na 22-letniego mieszkańca wioski, który w lesie zbudował sobie szałas i tam pomieszkiwał. – To nasz dobry znajomy – mówi o zatrzymanym podinspektor Adam Lackowski z Komendy Miejskiej Policji w Zamościu.
Mężczyzna na swoim koncie ma pięć innych kradzieży z włamaniem do mieszkań i komórek. Kiedyś chodził po wsi i namawiał rolników do kupienia składowanego w kubikach drewna. Twierdził, że jest jego właścicielem. Przynajmniej jeden gospodarz dał się nabrać.
22-latek trafił do policyjnego aresztu. Za kradzież grozi mu od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

komentarze (0)0
polubienia (0)0
19-02-2018

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!