czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Zamość

Z obory do szałasu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 lutego 2005, 21:40
Autor: (lew)

Ma na swoim koncie co najmniej pięć włamań. W butelkę nabijał gospodarzy, oferując im sprzedaż państwowego drewna z lasu. Teraz zamojska policja podejrzewa 22-latka o kradzież krowy i jałówki.
Gdy mieszkaniec podzamojskiego Lipska Polesia wszedł przedwczoraj rano do obory, omal nie dostał zawału. Przy żłobie nie zastał ani krasuli, ani jałówki. Gospodarz nie miał wątpliwości, że warte prawie 3 tys. zł bydło zostało skradzione, dlatego czym prędzej powiadomił policję. Wyglądając stróżów prawa zauważył, że od strony lasu maszeruje w kierunku wsi rogacizna, której codziennie doglądał. Bydło wróciło do obory, ale funkcjonariusze nie mieli zamiaru uznać tej sprawy za zamkniętą. Podejrzenie padło na 22-letniego mieszkańca wioski, który w lesie zbudował sobie szałas i tam pomieszkiwał. – To nasz dobry znajomy – mówi o zatrzymanym podinspektor Adam Lackowski z Komendy Miejskiej Policji w Zamościu.
Mężczyzna na swoim koncie ma pięć innych kradzieży z włamaniem do mieszkań i komórek. Kiedyś chodził po wsi i namawiał rolników do kupienia składowanego w kubikach drewna. Twierdził, że jest jego właścicielem. Przynajmniej jeden gospodarz dał się nabrać.
22-latek trafił do policyjnego aresztu. Za kradzież grozi mu od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!